PiS od 5 lat szykuje katastrofę

26 Sty

Wbrew pozorom mediów obiektywnych mamy, jak na lekarstwo. Mediów takich, do których sięgasz po informację, aby wiedzieć, co się dzieje i nie sprawdzać, co kryje się pod powierzchnią.

Sprawdzać, kto im płaci? Jak niedawno przekonaliśmy się z Wirtualną Polską, która miliony czerpała z resortu Ziobry.

Tak zwani symetryści stosują metodę „rżnięcia w krocze”, siadają na mniemanej barykadzie i relacjonują w stylu: PiS jest faktycznie złe, ale Platforma była nie lepsza.

Takie jaja, takie zbuki stosują dziennikarze z „Rzeczpospolitej”, szczególnie beztalencie Michał Szułdrzyński, a czasami naczelny Bogusław Chrabota.

PiS stoi aferami, codziennie ujawnia się kilka, a nie tylko jedna. To swoisty rekord świata godny Księgi Guinnessa. Przypomnijmy sobie PO: zegarek Nowaka warty 30 tys. zł, który kupił za swoje, ale nie ujął w zeznaniu majątkowym.

Symetryzm to choroba, która nazywa się dupizm. Daję PiS-owi dupy, który dyma, ale udaję, że nie jestem dymany.

Symetryzm świetnie ujmuje Przemysław Szubartowicz, który ustosunkowuje się do wyborów w Platformie relacjonowanych przez „Rzepę”:

– „Rzepowcy” szukają przegranych i wygranych w PO. To polski kryzys: politykę opisuje się infantylnie jako konkursy piękności lub starcia frakcji, jakby nie było pisowskiego bezprawia, ani wyzwania, jakim dla naszego pokolenia jest ocalenie Polski w UE. Wszystkie ręce na pokład!

Zamiast walczyć z uchwałą SN i decyzją TSUE, polskie władze powinny je wykorzystać dla naprawy tego, co zostało zepsute. Siłę polityczną naprawdę można pokazać w inny sposób niż poprzez krzyczenie, że ma się w nosie 60 sędziów SN – pisze prof. Marcin Matczak.

Naprawdę warto przeczytać prof. Matczaka – Czas się cofnąć – tutaj >>>

„Sędziowie nie mają prawa badać powołań innych sędziów”, „to chaos i wzruszanie dziesiątek tysięcy wyroków”, „trwa spór kompetencyjny”, „uchwała jest bezprawna”, „delikt dyscyplinarny”… OKO.press weryfikuje przekaz władzy podważający historyczną uchwałę Sądu Najwyższego z 23 października.

Jak Ziobro i jego funfle rżną publikę ws. sądownictwa tutaj >>>

Bielan wychwala znajomość angielskiego Dudy, by umocnić wizerunek nowoczesnego prezydenta, który przynosi Polsce dumę także swobodą w kontaktach z przywódcami świata. Nagranie z Forum Ekonomicznego w Davos, które krąży po internecie, pokazuje, że prezydencki English napotyka na barierę tzw. swobodnej wypowiedzi.

Angielski Dudy kulawy na obie nogi. Czytaj tutaj >>>

A teraz Go @bbudka go.

Platforma Obywatelska wybrała Borysa Budkę na swojego przewodniczącego – wygrał ogromną większością głosów już w pierwszej turze partyjnych wyborów. To sygnał, że partia chce się skupić na przygotowaniu kampanii prezydenckiej Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i ewidentna zmiana pokoleniowa w partii.

O sytuacji w Platformie czytaj tutaj >>>

Więcej o sypaniu przez agenta Tomka tutaj >>>

To już jest koniec mydlenia oczu. Pisowskie bezprawie i naga przemoc wyszły na światło dzienne, zrzuciły maskę i ujawniły się w swej pełnej krasie.

To już nie jest polityka. To jest wojna domowa. Na szczęście zimna, choć Piotr Szczęsny, który już w 2017 r. wiedział, do czego to prowadzi, i by nas obudzić, dokonał samospalenia przed Pałacem Kultury w Warszawie, był jej ofiarą śmiertelną. Dziś widzimy jasno, że przeczucie go nie myliło, a jego dramatyczny gest nie był na wyrost. Starcie między pisowską władzą a sądami nie jest zwykłym w demokracjach parlamentarnych sporem pomiędzy rywalami, którzy trzymają się jakichś pisanych i niepisanych reguł. Tu już nie ma żadnych reguł. Wszystkie chwyty są dozwolone i wszystkie prawa, z Konstytucją włącznie, są podeptane.

(…)

Oni naprawdę mają w nosie Sąd Najwyższy, Konstytucję, prawa krajowe i europejskie. Dotąd wstydzili się do tego przyznać, ale dłużej już nie mogą się z tym kryć. Są jak smok opisany przez Ursulę Le Guin w opowiadaniu „Prawo imion”: nazwany swym prawdziwym imieniem musi porzucić przybraną postać, pod którą się ukrywa, i ujawnić światu prawdziwą naturę.

Sędziowie właśnie zawołali na pisowskiego smoka po imieniu.

Cały felieton Wojciech Maziarskiego tutaj >>>

Rządzi nami mafia. Niestety Polska to coraz mniej demokratyczny kraj

26 Sty

Czy Polacy pozbywają się złudzeń i odkrywają, że rządzi w kraju mafia?

Że już niedługo ten kraj będzie dysfunkcjonalny z pokraką rządzącym zza kordonu ochroniarzy za pomocą ancymonków typu Mateusz Morawiecki?

Materiał TVN o agencie Tomku świadczy, iż staliśmy się republiką bananową i Unia Europejska taki twór musi wydalić, bo jest zbiorem państw demokratycznych.

Czy jest dla nas nadzieja? Wydaje się, że tak. I jedyna formacja, która może wykopać PiS od koryta to Platforma Obywatelska, która właśnie mieniła szefa. Nielubiany Grzegorz Schetyna został zastąpiony przez Borysa Budkę.

Kaczyński nauczył się, jak opozycję szczuć samą na siebie. I tutaj może być problem, iż zaraz przy nogawce Budki znajdzie się zaraz szczekający piesek pieprzący od rzeczy, w czym ostatnio specjalizuje się Zandberg.

Polska nie jest skazana na klęskę, lecz historia pokazuje, że nie potrafimy się bronić przed wrogami wewnętrznymi. Kiedyś była to Targowica, formacja toczka w toczkę podobna do dzisiejszego PiS, wówczas wspierał ją kler (podczas Insurekcji niektórzy z biskupów zawiśli na latarniach), dzisiaj jest podobnie – sukienkowi biskupi i ich „papież” Rydzyk są do dyspozycji Kaczyńskiego.

Znajdujemy się na równi pochyłej, trzeba nieuniknioną podróż do utraty niepodległości wstrzymać. Nie jakąś złudną nadzieją, ale realnymi krokami. Czy potrafimy?

Oglądam Superwizjer z agentem Tomkiem. Dla mnie jego relacja jest odważna i wiarygodna. Nigdy nie miałem wątpliwości, jakim mentalnym i moralnym patologiem jest Mariusz Kamiński. Jestem pewien, że pod formacją pisowską jest fundament kanalii. Inaczej tego nie można nazwać.

Tak pisze Waldemar Kuczyński.

– Pod naciskiem przełożonych kłamałem w sprawie przeciwko Jolancie i Aleksandrowi Kwaśniewskim. Przepraszam za to – mówi Tomasz Kaczmarek, były poseł PiS i najbardziej znany agent CBA. Jego zeznania obciążają obecne kierownictwo służb specjalnych.

O rozmowie prezes TK i prezesa PiS w jej mieszkaniu informuje nieoficjalnie Andrzej Stankiewicz. Dziennikarz Onetu wspólnie z Agnieszką Burzyńską z „Faktu” rozmawiają też o tym, dlaczego PiS w konflikcie o sądy zaostrza retorykę antyunijną, a momentami nawet antyzachodnią.

Więcej >>>

O wywiadzie z Kaczyński w „Bildzie” więcej tutaj >>>

– Każdy obywatel może mieć sprawę i może się okazać, nawet po latach, że skład sądu był niewłaściwy. I dojdzie do wznowienia postępowania i do zmiany wyroku – powiedział Zbigniew Ćwiąkalski. Były minister sprawiedliwości stwierdził, że rządzący będą pracować nad „groźniejszą ustawą”, ponieważ chcą spacyfikować sądy.

Więcej o zamordyzmie, który nas czeka, mówi Ćwiąkalski tutaj >>>

Morawiecki postanowił zaskarżyć do Trybunału Konstytucyjnego przełomową uchwałę Sądu Najwyższego z 23 stycznia. Zdaniem ekspertów prawnych jego wniosek jest bezpodstawny, bo nie tak powinna działać kontrola TK. „Ta praktyka pojawiła się tylko dlatego, że rządzący uzyskali pełną kontrolę polityczną nad Trybunałem” – mówi OKO.press prof. Marcin Matczak

Więcej o Morawieckim, pachołku Kaczyńskiego, spełniającym rolę deprawatora prawa tutaj >>>

Helsińska Fundacja Praw Człowieka reakcje rządu na uchwałę połączonych Izb Sądu Najwyższego z 23 stycznia uznaje za „rażący przejaw instrumentalizacji prawa dla realizacji interesów partyjnych” i „niezrozumienie zasady trójpodziału władzy”. Fundacja wskazuje, że uchwała SN może być szansą dla rządu na wycofanie się z przynajmniej części wprowadzonych zmian.

Czy PiS jest w stanie się wycofać z ustaw antykonstytucyjnych czytaj tutaj >>>

Aż 26 spraw, w których mieli sądzić sędziowie wybrani przez nową KRS, odwołano w piątek w Sądzie Najwyższym. Z tego powodu odwołano też trzy sprawy w Sądzie Apelacyjnym w Katowicach. To jednak dopiero pierwszy dzień obowiązywania uchwały SN, więcej odroczonych spraw może być w kolejnych dniach.

Więcej o bałaganie w sądach tutaj >>>

Sędziowie z Krakowa są ścigani za akcję protestacyjną w ramach której rozwiesili w sądzie plakaty z postulatami odpolitycznienia wymiaru sprawiedliwości. Nie spodobało się to władzom sądu z nadania ministra Zbigniewa Ziobry. Plakaty „zaaresztowano”, a sędziom grożą teraz co najmniej dyscyplinarki.

O pisowskim zamordyzmie w stosunku do sędziów tutaj >>>

In vitro ratuje płodność całego społeczeństwa. Gdy Francja debatuje nad przyjęciem ustawy, która otworzy zabiegi samotnym kobietom i parom lesbijek, polski rząd krzyczy o nieetycznym „mrożeniu dzieci” i inwestuje w naprotechnologię. Metodę, która nigdzie na świecie nie jest uznawana za alternatywę dla in vitro.

O in vitro w Polsce tutaj >>>

Oświecenie jest atakowane zarówno przez dziczejącą populistyczną prawicę, jak też przez młodą „antykolonialną” lewicę uważającą zachodnie instytucje, prawa czy normy za najgorsze twory ludzkości, od których lepszy jest każdy peryferyjny zamordyzm – pisze Cezary Michalski. A najskuteczniejszą bronią Jarosława Kaczyńskiego jest zwyczajny ludzki oportunizm, którym prezes PiS będzie się posługiwał coraz skuteczniej, jeśli zachowa władzę przez całą kadencję.

Kapitalny esej Cezarego Morawskiego tutaj >>>

Wszelkie granice zostały dawno poprzekraczane, łącznie z granicą przyzwoitości i zdrowego rozsądku. Został już tylko w argument nagiej siły, my kontrolujemy Trybunał i Kancelarię Sejmu, a nasi ludzie, których tam wysłaliśmy, będą robić to, co im partia rządząca powie. To pokazuje, jak głęboko zaszło przejmowanie państwa przez „grupę trzymającą władzę” – mówi dr Jacek Kucharczyk, prezes Instytutu Spraw Publicznych. – Dopiero wymeldowanie się obecnego notariusza rządów PiS-u, pana Dudy, z Pałacu Prezydenckiego zmieni fundamentalnie układ sił w Polsce – podkreśla.

Wywiad z Kucharczykiem o zagrożeniach władzą pisowską tutaj >>>

O listach poparcia KRS:

Jeśli miałoby się sprawdzać powiedzenie, że pycha kroczy przed upadkiem, to może to być dla nas dobra prognoza – mówi Hanna Gronkiewicz Waltz w rozmowie z Magdą Jethon

Podczas ostatnich obrad PE świat zobaczył prawdziwe oblicze Polski? Czy Panią zaskoczyło zachowanie europarlamentarzystów PiS?

Niespecjalnie, oni się tak samo zachowują w Polsce, choć sądziłam, że poza granicami kraju powinno się bardziej starać. Myślę, że oni są przekonani, że to wzbudzi szacunek do Polski, a to raczej pali mosty. Ja mam spore doświadczenie z pracy w EBOR (Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju). Jeżeli ktoś tam był bardzo roszczeniowy, tupał bez powodu, to nikt się go nie bał, tylko sobie myślał, że ciężko będzie z nim współpracować, więc lepiej dajmy sobie z nim spokój. Taka postawa nie budzi ani szacunku, ani lęku czy respektu i prowadzi do izolacji.

Wywiad Magdy Jethon z Hanną Gronkiewicz-Waltz tutaj >>>

O wyborach w Platformie Obywatelskiej i nowym szefie Borysie Budce tutaj >>>

Polexit toczy się. Kaczyńskiemu, Dudzie, Ziobrze, pierdel się należy

24 Sty

Można się zastanawiać: jak będzie przebiegał Polexit, bo już o nim zadecydowano. To znaczy zadecydował Jarosław Kaczyński. Dlaczego? Bo wpędził się w kozi róg, nie wycofa się.

Podprogowo – Kaczyński chce odejść wraz z Polską, on do Nieistnienia (grobu), Polska do utraty niepodległości.

Komisja Europejska nie pozwoli na to, aby w gronie krajów unijnych znajdowała się jakaś satrapia, podobna do Białorusi.

Takim Łukaszenką batiuszką chce być Kaczyński. Czy Polaków stać na zryw niepodległościowy, aby jak komuchów przepędzić pisowców?

Pewnie tak, ale może jeszcze za wcześnie, musi dojść do sytuacji gospodarczej i finansowej jak w PRL. A do takiej dojdzie, gdy PiS utrzyma się u władzy.

Chciałbym, aby moje przewidywania się nie ziściły, lecz opozycja wraz ze społeczeństwem obywatelskim musi pogonić krasnali wolności precz skuteczniej niż do tej pory protestuje.

Precz od koryta i precz z przestrzeni publicznej. Niektórzy z nich – jak Ziobro, bądź Duda – winni zaznać rozkoszy pierdla.

Pierdel im się należy, zasłużyli.

Komisja Europejska poprosiła, by unijny Trybunał Sprawiedliwości zawiesił działanie Izby Dyscyplinarnej SN do czasu ostatecznego wyroku w sprawie polskich dyscyplinarek. Jeśli TSUE się zgodzi, postępowania przed Izbą, w tym nowe, np. z przepisów ustawy „kagańcowej” (o ile podpisze ją A. Duda), mogą zostać wstrzymane. Decyzja TSUE w najbliższych tygodniach.

Więcej o możliwości wstrzymania demolki sądowniczej przez PiS tutaj >>>

Sąd Najwyższy: można wzruszać orzeczenia wydane po 23 stycznia 2020 przez sędziów SN i sądów powszechnych wybranych z udziałem nowej KRS, a także wydane wcześniej i po tym terminie orzeczenia Izby Dyscyplinarnej SN. Uchwała trzech połączonych izb ma moc zasady prawnej, wiąże wszystkie izby SN, w tym Dyscyplinarną i Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych

Więcej o tej historycznej decyzji Sądu Najwyższego tutaj >>>

Prof. Ewa Łętowska: bardzo mądra i dalekowzroczna uchwała

„To jest bardzo mądra, dalekowzroczna  uchwała. Wyraźnie schodzi z linii rzekomego sporu kompetencyjnego, gdzie chciały ją ulokować polityczne decyzje.  Widać wyraźnie, że nie ma tam mowy o kwestionowaniu kompetencji organów wymienionych we wniosku marszałkini Sejmu Elżbiety Witek, który został skierowany do Trybunału Konstytucyjnego.

Więcej opinii o mądrości Sądu Najwyższego tutaj >>>

Ministerstwo Sprawiedliwości nie ma możliwości oceny uchwały Sądu Najwyższego. Uznając uchwałę za nieważną pokazuje, jak groźna jest sytuacja. Pogląd ministerstwa jest tragikomiczny, ale wydaje go instytucja państwowa. Niestety dzieje się coś strasznego. Mamy do czynienia ze stanem wojennym – ocenia prof. Piotr Mikuli z Uniwersytetu Jagiellońskiego

Więcej opinii prof. Mikuli tutaj >>>

Niespodzianki nie było: PiS zignorował protesty opozycji oraz apele instytucji Unii Europejskiej i odrzucił weto Senatu wobec kneblującej sędziów ustawy represyjnej. Za odrzuceniem weta Senatu głosowało 234 posłów, tylko z Prawa i Sprawiedliwości. Teraz ruch należy do prezydenta Dudy. Co zrobi? To raczej pytanie retoryczne.

Więcej o skutkach ustawy kagańcowej tutaj >>>

„Istnieje najwyższego stopnia obawa, że te rozwiązania praktycznie całkowicie, nieodwołalnie zlikwidują w Polsce niezależną władzę sądowniczą, której istotą jest przecież wymierzanie sprawiedliwości” – tak ocenia ustawę represyjną sędzia Sądu Najwyższego Stanisław Zabłocki.

Więcej opinii wybitnego prawnika Zabłockiego tutaj >>>

Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie oczerniającej sędziów kampanii „Sprawiedliwe sądy”, zorganizowanej przez Polską Fundację Narodową. Choć sąd orzekł, że była niezgodna ze statutem PFN, śledczy nie dopatrzyli się przestępstwa, bo nie dostrzegł go nadzorujący fundację minister Gliński – wynika z uzasadnienia.

O ministrze antykultury Glińskim czytaj więcej tutaj >>>

Prezydent Tych, Którzy Na Niego Głosowali pielgrzymuje po powiatach, piętnując znajomość języków obcych jako niepolską i niepatriotyczną cechę nabytą pseudoelit.

Andrzej Duda zadął w dudy. Prezydent Niektórych Polaków ruszył w Polskę – bo akurat karnawał i kolęduje na ludową nutę:

„Bo to co nam przeszkadza, to się nazywa kasta
A jak wygnamy kastę, to wróci Polska Piasta”.

(…)

A Prezydent Tych, Którzy Na Niego Głosowali wcale nie robi w ten sposób kampanii wyborczej. Ta przecież się jeszcze nawet nie zaczęła. On tylko tak, bez żadnego trybu, jak to po Trzech Królach, pielgrzymuje po powiatach po kolędzie. Szerząc niechęć do języków obcych na przemian z ideą „sprzątania polskiego domu”, ma przy tym niezmąconą niczym pewność, że lud słuchający go w skupieniu nie zauważy, że zmienił melodię. Na niemiecką, chociaż po angielsku. Jego nowa kolęda brzmi wyraźnie na nutę „Tomorrow belongs to me” z filmu „Kabaret”.

To też o „sprzątaniu” ojczystego domu i konsekwencjach tych porządków. I też nie do śmiechu.

Cały tekst Chlabicz-Polak tutaj >>>

Kaczyński zadecydował o Polexicie

23 Sty

O Polexicie zadecydował Jarosław Kaczyński. Będzie.

Pytanie jest: kiedy wyjdziemy z Unii Europejskiej? A może zostaniemy po prostu wypchnięci, zmarginalizowani i skutecznie będą odbierane Polsce nabyte prawa członkowskie, jak choćby Schengen (UE bez granic).

Kaczyński (świadomie pisze jego nazwisko, a nie PiS, bo 99,9% tej partii to złamasy i karierowicze, najczęściej o niskim IQ) ma dwa problemy do rozwiązania.

Pierwszy. Przygotować opinię publiczną, że Bruksela jest zła, czyha na odebranie suwerenności Polski. Nazwijmy: pisowskiej PL.

A drugi. Tak zniszczyć społeczeństwo obywatelskie, aby stało się zmarginalizowane, Polacy zaś traktowali rzeczywistość: jak urządzić się w tej dupie.

Może jest i trzeci problem. Acz uważam, że jest on ukryty, niejawny, zaś Tomasz Piątek twierdzi, że cała pisowska wierchuszka wypełnia polecenia Kremla.

Może nie wypełnia, ale dzieje się tak, jakby życzenia Kremla były spełniane.

Walka PiS z Polakami przebiega wielotorowo: bezprawiem, zastraszaniem, przekupstwem, a czynią to Ziobro, Morawiecki (mitoman i superkłamczuch), Gowin et consortes.

Ministerstwo Ziobry zarzuca potalowi OKO.press, że napisano w nim w artykule coś, czego nie napisano. Twierdzi, że „ewidentnym celem” publikacji „było podważenie zaufania do Ministerstwa Sprawiedliwości”. Bez podstawy prawnej resort Ziobry domaga się „usunięcia nieprawdziwych informacji w terminie 3 godzin od momentu otrzymania niniejszego wezwania”. Dlaczego akurat 3 godziny?

O głupawce prawnej Ziobry i jego ancymonków tutaj >>>

Politycy obozu rządzącego próbują bronić neo-KRS i umniejszać znaczenie wyroku TSUE z 19 listopada 2019. Prof. Bogdanowicz, ekspert prawa unijnego: Z wyroku TSUE jasno wynika, że KRS musi dawać gwarancje niezależności od władzy ustawodawczej i wykonawczej. Sąd Najwyższy 5 grudnia orzekł, że obecna KRS ich nie daje. Dlatego KRS powinna zawiesić działalność.

Więcej o wykładni prawnej, z którą władza PiS walczy i wyprowadza nas z UE tutaj >>>

Rzecznik dyscyplinarny dla prokuratorów wszczął postępowanie wobec Katarzyny Gembalczyk, należącej do władz stowarzyszenia prokuratorów Lex Super Omnia, krytycznego wobec Zbigniewa Ziobry. chce wiedzieć, dlaczego była ubrana w togę na Marszu Tysiąca Tóg. „Realizowałam obowiązek strzeżenia praworządności”.

O bohaterskiej prokurator Gembalczyk wobec amoralnego Ziobry czytaj tutaj >>>

Więcej o sądnym dniu tutaj >>>

To najważniejsze z pytań politycznych do maja 2020 r. Najważniejsze, bo wygrana opozycyjnego kandydata przesądzi o kształcie Polski i jej marszu z powrotem do UE, do porządku prawnego i europejskich norm lub na wschód do Putina.

Nie ma polityka idealnego i nie ma takiego także w tej kampanii prezydenckiej, ale to przecież kampania wyjątkowa, bo opozycji i jej wyborcom nie idzie w niej o wyłonienie najlepszego z możliwych kandydatów, ale o kandydata, który będzie w stanie wygrać z Andrzejem Dudą i odebrać PiS władzę absolutną.

(…)

Artykuł zatytułowałam „Czy Małgorzata Kidawa-Błońska jest w stanie wygrać wybory”, ponieważ to ona jest teraz kandydatką, która według sondaży ma największe szanse pokonać Andrzeja Dudę, ale tak naprawdę wesprzeć należy najsilniejszego kandydata opozycji – jeśli oczywiście ktoś opowiada za zmianą tego, co jest – na lepsze.

Więcej Elizy Michalik tutaj >>>

Jawne bezprawie Trybunału Konstytucyjnego i inne zbuki

22 Sty

Zawłaszczanie państwa, zaprowadzanie bezprawie – ak wygląda dzisiaj Polska, państwo mafijne.

Niby to wiemy, ale nie uzmysławiamy. Ogromna większość publicystów i dziennikarzy do opisu tego, co się dzieje używa niewłaściwego języka, bowiem zajmuje się tylko wycinkowym problemem, a nie kontekstem.

Polska jest już zmarginalizowana w Unii Europejskiej, nawet gdyby opozycja wygrała, bądź Małgorzata Kidawa-Błońska wygrała starcie z Andrzejem Dudą, wcale nie będzie to wszystko łatwo odkręcić.

Na miejsce Polski wchodzą inne państwa, a wewnątrz kraju zaprowadzając porządek, nie można wszak uciec się do skrótów, prawo ma być prawem. To jest ta słabość liberalizmu wobec autorytaryzmu. Prawo kontra zamordyzm.

Kaczyński mimo że przegra, nie pogodzi się, sfałszuje wybory, a nawet mimo protestów społeczeństwa obywatelskiego wyśle na ulice szwadrony służb i organizacji paramilitarnych (WOT), które łatwo mogą się zmienić w szwadrony śmierci.

Nie potrzeba nazistów, komunistów, mamy pisizm, który jest dwa w jednym. Tak wyhodowaliśmy wroga wewnątrz Polski.

Z prawem PiS czyni, co chce, oto Trybunał Konstytucyjny na polecenie marszałek Sejmu zabrania zebrać się Sądowi Najwyższemu, co jest bezprawne, niekonstytucyjne, niekompetencyjne.

Po decyzji marszałek Sejmu Elżbiety Witek o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego wniosku o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między Sejmem a Sądem Najwyższym, prezes TK Julia Przyłębska wydała oświadczenie o zawieszeniu zaplanowanego na czwartek posiedzenia trzech izb SN.

Więcej o oświadczeniu Przyłębskiej >>>

Marszałek Sejmu E. Witek z PiS widzi „spór kompetencyjny” między Sejmem a SN i prosi TK Julii Przyłębskiej o zablokowanie posiedzenia „starych” Izb SN. Te 23 stycznia miały orzec, co dalej z sędziami nominowanymi przez neo-KRS. Przyłębska reaguje błyskawicznie i oświadcza, że zawiesza rozprawę w SN. Eksperci prawni: „O sporze kompetencyjnym nie ma tu mowy”.

Analiza bezprawia jakiego dopuścił się Trybunał Konstytucyjny czytaj tutaj >>>

PiS nie ustąpi w deformowaniu sądownicwa, czynienie sobie go posłusznym.

Co skończy się wyprowadzeniem Polski z Unii Europejskiej. Analiza Andrzej Gajcego z Onetu.

Obóz rządzący nie cofnie się w sprawie ustawy dyscyplinującej sędziów. Jasne wytyczne, brzmiące jak rozkaz wydał swojej partii oraz koalicjantom prezes PiS Jarosław Kaczyński. Brzmią one następująco: ani kroku wstecz.

Cała analiza tutaj >>>

W tym wszystkim Jarosław Gowin chce ugrać jak najwięcej dla siebie. Symuluje okrągły stół w sprawie bezprawia.

Okrągły Stół Anno Domini 2020

Dlatego też lider Porozumienia ma zasiąść przy tzw. okrągłym stole ws. wymiaru sprawiedliwości organizowanym przez Polską Akademię Nauk. Podobnie na spotkaniu ma zabraknąć premiera, prezydenta i Jarosława Kaczyńskiego.

Czy w Gowinie obudził się idealista? To wątpliwe. Chodzi raczej – jak sugerują już media – o odegranie roli dobrego gliny w środowisku złych policjantów. Tym najgorszym jest Ziobro. Szef Porozumienia musi więc go równoważyć i robić za anioła w rządzie.

Więcej o Gowinie >>>

„Może i dobrze, że los oszczędził ojcu obserwowania działań PiS, tak przypominających najgorsze wzorce późnego PRL” – pisze do premiera syn zmarłego w 1996 roku sędziego Józefa Wieczorka. Odpowiada na życzenia, jakie Morawiecki wysłał jego ojcu z okazji… 100 urodzin. Sędzia Wieczorek był znany z odporności na naciski władz komunistycznych.

 

Więcej o jajach, czyli zbukach Mateusza Morawieckiego tutaj >>>

Ministerstwo Sprawiedliwości było najbardziej promowanym podmiotem w Wirtualnej Polsce w 2019 roku – wynika z danych Kantara, do których dotarło OKO.press. Gdyby resort Ziobry płacił WP za reklamy według oficjalnego cennika, musiałby wyłożyć ponad 125 mln zł – więcej niż np. razem wzięte Lidl, Allegro, Toyota, Orange, Tchibo, Bakoma i Provident.

Więcej o sprzedajnym portalu Wirtualna Polska tutaj >>>

Sondaże dla PiS zaczynają dołować. Sędzia Juszczyszyn zrobiony w bambuko

21 Sty

Bezprawie pisowskie w kraju jest zaprowadzane z konsekwencją, ale nie logiką, bo nie można nazwać logicznymi partyjne interesy.

Polska jest psuta od podstaw prawnych, a to zemści się na każdym z nas i na naszej ojczyźnie. PiS trzeba będzie postawić przed prawem, polityków (raczej pachołków) Kaczyńskiego zobaczymy w przyszłości przed Trybunałami Stanu, zwykłymi sądami (bo np. „zasługi” korupcyjne ma każdy z polityków tej partii za paznokciami). Nie tylko Banaś, ale Morawiecki (jeden z największych krętaczy) et consortes.

Co z Kaczyńskim? Opozycja powinna dobrze rozegrać jego kwestię. Najpierw dopuścić do głosu jak największe spektrum obywateli, niech dyskutują, zainscenizować coś w rodzaju sądu historii, bądź sądu obywatelskiego.

Sformułowane zostaną zarzuty i po pewnym czasie prawnicy winni przekuć to na paragrafy.

Kaczyński powinien zgnić w więzieniu, dać mu tam szansę, aby walczył z wszami. Do tego nadaje się ten intelektualny średniak, a moralnie antyczłowiek.

Sondaże PiS-oi zaczynają niedomagać. Będą zjeżdżać w dół, bo gadzinówka TVP propagandowo nie wciśnie ciemnemu ludowi swojego kitu. Ciemny lud w części też potrafi myśleć.

Sędziemu Juszczyszynowi cofnięto delegację. Ten spektakl wygląda, jak film Barei. Twórca „Misia” miałby dzisiaj tematów bez liku. Opisując w swoich dziełach PRL, opisywał rządy PiS, które są powtórką z historii, czyli farsą.

Nie uratuje PiS Państwowa Komisja Wyborcza, w której mają większość. Nie orżną, bo społeczeństwo obywatelskie wyjdzie na ulice i jak w Grudniu 1970 roku i innych historycznych datach, będzie rozwiązywać problemy polityczne na ulicy.

Sędzia Paweł Juszczyszyn przyjechał z olsztyńskiego sądu do Warszawy, by w Kancelarii Sejmu zapoznać się z listami poparcia do Krajowej Rady Sądownictwa. W tym czasie prezes jego sądu cofnął mu delegację do Warszawy. Jak poinformowało Centrum Informacyjne Sejmu, sędziemu nie pokazano dokumentów dot. KRS.

O cofnięciu delegacji do Warszawy Pawła Juszczyszyna poinformowała szefowa Kancelarii Sejmu Agnieszka Kaczmarska. Jak poinformowała, cytowana przez tvn24.pl – „zostało wydane zarządzenie (…) wycofujące delegację do Warszawy panu sędziemu”. Przyznała, że wydał je prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie Maciej Nawacki.

Juszczyszyn w Kancelarii Sejmu. Nawacki cofnął mu delegację

Po opuszczeniu kancelarii Juszczyszyn nie chciał komentować przebiegu wizyty. Stwierdził, że nie będzie „informował o czynnościach, które nie mają charakteru jawnej rozprawy”. Centrum Informacyjne Sejmu poinformowało, że w związku z cofnięciem delegacji sędziemu nie pokazano dokumentów.

Aby cofnąć delegację Juszczyszynowi, Nawacki przerwał swój urlop. Prezes sądu w Olsztynie uchylił zarządzenie wiceprezesa tego sądu, który wcześniej udzielił zgody na delegację. – Wpłynęło zawiadomienie o uchyleniu zarządzenia wiceprezesa Krygielskiego. W piśmie tym Nawacki uzasadnił, że w kompetencjach wiceprezesa sądu nie mieści się rozpatrywanie spraw, w których prezes sądu wydał już zarządzenie – powiedział tvp.info Olgierd Dąbrowski-Żegalski, rzecznik Sądu Okręgowego w Olsztynie.

Szef CIS Andrzej Grzegrzółka poinformował, że dokumenty od Nawackiego trafiły do Sejmu tuż przed spotkaniem z Juszczyszynem. – Przygotowaliśmy listy poparcia obywateli, którzy podpisali się pod tą konkretną kandydaturą i one były gotowe do udostępnienia. Ta korespondencja od prezesa sądu pana Nawackiego to uniemożliwiła, więc te oględziny w takiej formule, w jakiej były zaplanowane, nie doszły do skutki – powiedział Grzegrzółka. – My nie antycypowaliśmy tego wydarzenia. Dokumenty, które rano dotarły do Kancelarii Sejmu były sporym zaskoczeniem dla każdego.

Sprawa ujawnienia list poparcia do KRS

Zgodnie z nowelizacją ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa w marcu ubiegłego roku Sejm wybrał na czteroletnią kadencję 15 sędziów-członków KRS. Wcześniej wybierały ich środowiska sędziowskie. Do Kancelarii Sejmu składane były wnioski między innymi polityków i organizacji społecznych o informacje dotyczące imion, nazwisk i miejsc orzekania sędziów, którzy poparli zgłoszenia kandydatów do KRS. Szef Kancelarii Sejmu odmawiał udostępnienia tych informacji wszystkim, którzy się o nie ubiegali.

Mimo wstępnych zapewnień, że listy poparcia dla kandydatów do KRS zostaną upublicznione (w tej sprawie był też wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego), tak się nie stało, a Kancelaria Sejmu zgłosiła się do Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Prezes UODO zobowiązał Kancelarię do tego, by nie ujawniać tychże list ze względu na ochronę danych osobowych.

Z kolei w listopadzie 2019 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nakazał Kancelarii Sejmu upublicznienie list, a korzystając z tego postanowienia sędzia Juszczyszyn domagał się dostępu do nich pod rygorem grzywny. W efekcie Kancelaria Sejmu zgodziła się okazać sędziemu jedną listę z podpisami obywateli, nie zaś sędziów.

Komentarz opozycji

– To, co zrobił sędzia Nawacki wobec sędziego Juszczyszyna, cofając mu delegację, najlepiej pokazuje stosunek ludzi Ziobro do szanowania konstytucyjnych wyroków – powiedział w Sejmie poseł Borys Budka.

– PiS prędzej zniszczy listy niż je ujawni. Nie można wykluczyć, że dopychano je kolanem uzupełniając po wyborze. Wygląda na to, że neoKRS mogła być wybierana bezprawnie. To oznacza, że neoKRS, Izby Dyscyplinarna i Kontroli Nadzwyczajnej rozlecą się jak domek z kart! – wypowiada się poseł Michał Szczerba.

– Mam złą wiadomość dla Macieja Nawackiego. I tak kiedyś w imię jawności i w wykonaniu wyroku sądowego Naczelnego Sądu Administracyjnego zobaczymy te listy poparcia. Jak nie dziś czy jutro, to za rok czy dwa. Odsuwa Pan w czasie swoją kompromitację – zwróciła się do prezesa sądu w Olsztynie adw. Dorota Brejza.

Aneta Mościcka (dziennikarka): Sędzia Juszczyszyn powinien nałożyć na szefową Kancelarii Sejmu grzywnę, bo jest wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego, jego postanowienie i tyle”.

Kamil Dziubka (onet.pl, dziennikarz): Urzędnicy, którzy robią wszystko, żeby zataić listy poparcia do KRS chyba jednak powinni sobie zdawać sprawę z tego, że kiedyś zajmie się nimi prokurator. Wszystkie czerwone linie w tej sprawie już zostały przekroczone”.

Komentarze internautów:

Im się wydaje, że będą rządzić wiecznie”.

Może ci urzędnicy liczą, że od odpowiedzialności PiS ich wybroni? (śmiech)”.

„Panie Nawacki jeśli ktoś miał do tej pory jakieś wątpliwości, czy ma pan coś do ukrycia w sprawie list do neoKRS, to właśnie je pan rozwiał”.

Nie ma wątpliwości: PiS łapie poważną zadyszkę i to na kilka miesięcy przed najważniejszymi wyborami ostatnich lat. Zyskuje za to mocno Koalicja Obywatelska.

Najnowszy sondaż partyjny został przeprowadzony został przez Instytutu Badań Spraw Publicznych dla Wirtualnej Polski i portalu Stanpolityki.pl.

Wynika z niego, iż oddanie głosu na Prawo i Sprawiedliwość zadeklarowało 37,84 proc.  badanych. Na drugim miejscu z poparciem na poziomie aż 31,28 proc. znalazła się Koalicja Obywatelska. 13,34 proc. zdobyła Nowa Lewica. 9,68 proc. wyborców poprze Konfederację, a 7,39 proc. Polskie Stronnictwo Ludowe.

Poparcie Prawa i Sprawiedliwości spadło o 1.28 p.p. (z 39,08 proc.) od grudniowego sondażu IBSP. O 3,40 p.p. (z 27,88 proc.) wzrosło poparcie dla  Koalicji Obywatelskiej. Spadło poparcie dla  Nowej Lewicy i jest niższe o 2,72 p.p. (z 16,06 proc.) Nieznacznie, o 0,11 p.p. (z 7,89 proc.) spadło poparcie dla Konfederacji, a o 0,39 p.p. wzrosło dla Polskiego Stronnictwa Ludowego (z 7,00 proc.).

Wygląda na to, że PiS wpadło w korkociąg , a na razie końca tegoż nie widać. KO zyskuje prawdopodobnie kosztem Nowej Lewicy.

Prezydent Andrzej Duda 17 stycznia 2020 r. powołał w skład Państwowej Komisji Wyborczej: Ryszarda Balickiego, Zbigniewa Cieślaka, Liwiusza Laskę, Dariusza Lasockiego, Sylwestra Marciniaka (sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego), Macieja Miłosza, Arkadiusza Pikulika, Konrada Składkowskiego oraz Wojciecha Sycha (sędzia TK).

To bardzo ważna misja. Państwowa Komisja Wyborcza jest jednym z podstawowych elementów gwarancyjnych funkcjonowania demokracji w tym jej najbardziej sztandarowym wymiarze, jakim są wybory. Państwowa Komisja Wyborcza de facto gwarantuje wszystkie prawa wyborcze w znaczeniu ich rzeczywistego funkcjonowania, dba o to, by wybory odbyły się, tak jak należy, a przede wszystkim przeprowadza cały proces głosowania i pilnuje, by wynik wyborów jak najszybciej, w jak najrzetelniejszy sposób został ustalony i dotarł do opinii publicznej.

Jest to więc rola w naszym ustroju – ustroju demokratycznym – absolutnie fundamentalna, związana z niezwykłą odpowiedzialnością i w bardzo szczególny sposób obserwowana także przez społeczeństwo w kraju – wypowiadał się prezydent Andrzej Duda.

Dziennikarka tygodnika Polityka Ewa Siedlecka na temat powołania przez prezydenta Andrzeja Dudę nowych członków Państwowej Komisji Wyborczej.

Ewa Siedlecka:

– Nowa, polityczna PKW wybrana. PiS uzyskał władzę nad procesem wyborczym: w PKW ma większość, a o protestach wyborczych i ważności wyborów orzeka Izba Kontroli Nadzwyczajnej SN. Kontrolując PKW, PiS ma też kontrolę nad kontrolą: partyjnych wydatków. Koniec niezależnej Państwowej Komisji Wyborczej. Zamiast niej mamy organ polityczny, coś w rodzaju neo-KRS. W dodatku jego członkowie są odwoływali.

Dziennikarka zauważa jednak, że w tym wypadku nie można zarzucić politykom PiS złamania standardów europejskich ponieważ w większości krajów instytucje wyborcze są tworzone przez polityków. Trzeba jednak wspomnieć, że Polska była do tej pory wyjątkiem ponieważ członków PKW wybierali prezesi sądów; Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego i Trybunału Konstytucyjnego, a politycy nie brali udziału w procesie. Komisja Wenecka wskazywała wówczas Polskę innym krajom jako wzór. To się jednak skończyło.

– Partyjni przedstawiciele będą oceniali sprawozdania finansowe partii politycznych. Jawny konflikt interesów – ocenia były doradca prezydentów RP Mariusz Edgaro.

Komentarze internautów:

Sytuacja w PKW będzie gorsza niż poprzednio, ale nie jest krytyczna. Na razie. Zobaczymy, jak wyjdzie w praniu, po majowych wyborach”.

I ani jednej kobiety”.

Moim zdaniem PiS widzi, że tonie i będzie próbował sfałszować wybory”.

Cały komentarz Siedleckiej tutaj >>>

Towarzysz Kaczyński wyprowadził Polskę z UE

20 Sty

Chyba już nie mamy wątpliwości, gdzie Kaczyński prowadzi Polskę.

Chciałoby się go zapytać:

– Dokąd towarzyszu, prezesie zmierzamy?

– Na Wschód – taka jest odpowiedź.

Będą się wypierać. Pisowcy jako formacja mentalna nigdy nie weszli do Unii Europejskiej. Nie odpowiada im wolność i decydowanie o sobie przy wsparciu krajów cywilizowanych o tradycji demokratycznej.

Oni muszą być trzymani za mordę. Kaczyński, Duda, Morawiecki, Szydło – nigdy nie wyszli z PRL, tam zostało ich rozumienie świata.

Erich Fromm nazywa to „ucieczką od wolności”. Boją się jej, a jeżeli dodamy taka przypadłość, iż najbliższe im pasożytowanie na obcym ciele, więc ie dziwmy się, że tyle kradną.

Kongresmeni USA apelują do Dudy o odrzucenie ustaw sądowych PiS. „Wejście tego prawa [ustawy dyscyplinującej] w życie stanowić będzie znaczący krok w tył. Erozja zasad demokracji niweczyć będzie wielki postęp, jaki przez dekady uczyniła Polska, budując nowoczesne, demokratyczne państwo”.

O liście kongresmenów USA do Dudy czytaj tutaj >>>

Ostra reakcja na słowa Andrzeja Dudy. „Sugerowanie, że sędziowie są nieodpowiedzialni i »powinni być eliminowani«, gdyż inaczej »Polska nigdy nie będzie normalnym państwem« jest przykładem mowy nienawiści, która może skutkować aktami przemocy skierowanymi wobec poszczególnych sędziów” – pisze Iustitia, największe stowarzyszenie sędziowskie w Polsce.

O sprzeciwie stowarzyszenia sędziowskiego Iustitia wobec mowy nienawiści Dudy tutaj >>>

Co roku przed startem Światowego Forum Ekonomicznego w Davos organizatorzy publikują „Global Risks Report” (raport o globalnych ryzykach). Po raz pierwszy aż pięć najczęściej wymienianych prawdopodobnych zagrożeń jest związanych z katastrofą klimatyczną.

Więcej o zagładzie ludzkości, która jak Jeźdźcy Apokalipsy zbliża się czytaj tutaj >>>

Podczas ostatnich obrad Europarlamentu świat zobaczył oblicze Polski – wykrzywione w aroganckim poczuciu supremacji i natchnione prostacką wersją godności narodowej.

Kiedy kraj obiegła wiadomość, że ustanowiona przez rząd fundacja odpowiedzialna za wizerunek Polski za granicą wydała 111 milionów nie wiadomo na co, pan premier zdecydowanie zaprotestował, bo przecież wiadomo na co, tyle że nie wszystkim wiadomo, bo kogo może obchodzić np. detaliczne rozliczenie czterech milionów wydanych na wizytę biało-czerwonego jachtu w kilku portach? Pan premier, a za nim kilku funkcjonariuszy PiS wyjaśnili przy okazji, że polski rząd ma niebywałe sukcesy w promowaniu Polski za granicą i że odzyskując godność zaczęliśmy się wreszcie liczyć w świecie i cieszyć takim szacunkiem jak nigdy dotąd.

(…)

Wymienione wyżej wytwory robaczywej wyobraźni nie są tylko gadżetami przeznaczonymi dla nielicznych Polaków wzmożonych patriotycznie. W rubryce OPIS PRODUKTU na E-bay.de przeczytać można (w dosłownym tłumaczeniu), że wymieniane wyżej wyroby to: Idealny polski T-shirt z godłem dla wszystkich Polaków, Polek i wszystkich warszawiaków, którzy lubią imprezy, „kurwa” i piwo i alkohol i jedzą pierogi, oglądają piłkę nożną i odpalają petardy na meczach. (…) Ładna, zabawna koszulka na prezent urodzinowy lub pod choinkę dla rodziny, wujka, ciotki, mamy, taty, dla pań, panów i dzieci”… Zacytowana wiadomość interesuje nie tylko Polaków, o czym świadczy liczba wyświetleń – wielokrotnie większa od liczebności rodaków przebywających w Niemczech. Można oczywiście powiedzieć, że takie knajackie oblicze Polski to drobiazg i że to tylko jedna z wielu twarzy Polski w świecie. Ale podczas ostatnich obrad Europarlamentu świat zobaczył bardzo podobne oblicze Polski – wykrzywione w aroganckim poczuciu supremacji i natchnione prostacką wersją godności narodowej.  Obawiam się, że tego obrazu nie przesłonią dokonania rządowej fundacji narodowej, wydającej 111 milionów na jakieś bliżej niezidentyfikowane projekty.

Esej Andrzeja Karmińskiego tutaj >>>