Stan gry, 02.11.2018

 

— WSPÓLNY APEL OPOZYCJI – 300LIVE: Wspólny apel i deklaracje PO, PSL, Nowoczesnej, SLD, IP i UED: Spotykają się ludzie i spotykają się partie, które dochodzą do wniosku, że w imię rozsądku powinny współpracować, bo są sobie w tej współpracy potrzebne
http://300polityka.pl/live/2018/11/02

— JĘDRZEJ BIELECKI W RZ O ZBLIŻENIU Z NIEMCAMI: “Po Merkel długo może nie być tak przychylnego nam przywódcy, a Morawiecki to umiarkowane skrzydło PiS. Sprzyja to zbliżeniu między oboma krajami.
https://www.rp.pl/Polityka/311019948-Polska-Niemcy-Biznes-naciska-na-porozumienie.html&template=restricted

— ZUPEŁNIE INACZEJ GW: “Z tego, co dowiadujemy się w naszych źródłach dyplomatycznych w Berlinie, wynika, że podczas przygotowania wizyty Merkel w Warszawie pojawiły się głosy, by konsultacje przesunąć – ze względu na ataki na Niemcy prowadzone przez polityków PiS i podległe mu media. Ale dzień przed wizytą w Warszawie zaplanowano wizytę Merkel w Kijowie – i trzeba by było odwołać oba spotkania, a to zaś nie wchodziło w grę.  – Plan na te rozmowy to minimalizacja szkód. Nic nie załatwimy, miejmy to po prostu za sobą – mówi nasz rozmówca”.
http://wyborcza.pl/7,75399,24120603,angela-merkel-w-warszawie-tak-zle-jeszcze-nie-bylo.html

— WARZECHA O TYM, ŻE ZIMNA WOJNA Z NIEMCAMI TO GŁUPOTA – pisze w WP: “A może tak już musi być – prosty, by nie rzec: prostacki przekaz na kraj, ale pragmatyczne działanie na zewnątrz? Tyle że to tak nie działa. Nasi partnerzy nie dostają wyraźnego sygnału, że to tego typu kombinacja i nie wiedzą, jak interpretować kolejne antyniemieckie szarże polityków PiS. Co gorsza, obsesyjnie antyniemiecka retoryka wytworzyła już tak potężne oczekiwania wyborców, że zaczyna działać sprzężenie zwrotne: politycy, którzy być może traktowali swoje pokrzykiwania tylko jako środek retoryczny do zagrzewania elektoratu, będą musieli zacząć spełniać oczekiwania, które sami wytworzyli. A to może nas naprawdę wiele kosztować”.
https://opinie.wp.pl/lukasz-warzecha-zimna-wojna-z-niemcami-to-glupota-6312513205188737a

— OBCHODY NIEPODLEGŁOŚCI W SPRZECZNOŚCI Z TYM CO GŁOSI PIS – Jakub Majmurek: “Hojnie wspierany z publicznych środków, produkowany przez twórców „Smoleńska” rocznicowy film o Legionach Piłsudskiego, premierę będzie miał najpewniej dopiero w 2019 roku. Państwo, jak się okazuje, nie jest w stanie zorganizować ponadpartyjnych, prawdziwie otwartych dla wszystkich, uroczystych obchodów. Wszystko to pod rządami formacji, która o rocznicy 1918 roku mówiła przez ostatnia trzy lata bez przerwy. Której przedstawiciele przy każdej okazji powtarzają, że w przeciwieństwie do swoich politycznych konkurentów, będą prowadzić politykę historyczną przywracającą Polakom dumę z ich państwa i jego historii”.

— WŁADZA DAJE POKAZ NIEUDOLNOŚCI – DALEJ MAJMUREK: “Tymczasem w trakcie wyjątkowej, zdarzającej się raz na stulecie rocznicy, władza, zamiast okazji do przeżycia dumy z polskiej historii daje rodakom pokaz własnej nieudolności. Rocznica 11.11. zaskoczyła ją, jak przysłowiowa zima drogowców. Przy tym, o ile w naszym klimacie czasem faktycznie trudno przewidzieć dokładny początek zimy, to o tym, że w niedzielę 11.11. przypadnie setna rocznica odrodzenia państwa po latach zaborów, wiadomo było od dawna i naprawdę można było się przygotować”.
https://www.newsweek.pl/polska/polityka/11-listopada-tu-widac-problem-glebszy-niz-nieudolnosc-tej-wladzy/tw1zt56

— MARSZ BIAŁEJ RASY – jedynka GW.

— LUDWIK DORN O GUMKOWANIU PSL PRZEZ PIS: “To oznacza, że w zależności od zasięgu czystki, którą w zdobytych urzędach marszałkowskich przeprowadzi PiS, wygumkowanych zostanie od kilkuset do nawet dwóch tysięcy zielonych kropek. Ale to tylko połowa biedy. Druga połowa, może nawet większa, to starostwa powiatowe”.

— DORN O HIPOTETYCZNEJ LUDOWEJ PRZYSTAWCE PIS: “Powołanie ludowej przystawki i wzięcie jej na swoje listy wyborcze to dla PiS zysk 1-2 proc. wyborców. Wypchnięcie PSL poza Sejm oznacza, że mandatami po ludowym trupie będą się dzielić PiS i KO z grubsza proporcjonalnie do stosunku sił między nimi, więc PiS zyska na tym więcej niż KO. Utrzymanie bezwzględnej większości staje się zatem wielce prawdopodobne”.
http://wyborcza.pl/7,75968,24118963,strategia-pis-skorumpowac-i-wyluskac-ludzi-z-psl.html

— POLITYCY PIS PRÓBUJĄ POWTÓRZYĆ MANEWR, KTÓRY ZAPROWADZIŁ SLD DO AFERY RYWINA – pisze Piotr Zaremba w DGP: “PiS uczynił z tego prawa narzędzie politycznej batalii, rozprawy z elitami, z opozycyjnymi środowiskami – mające prowadzić do zdobycia korzystniejszej pozycji na medialnym rynku. Kiedy w 2003 r. SLD szukał w dekoncentracyjnych przepisach korekt pozwalających uzyskać większy wpływ na media, prawica, pozostając w jednym obozie z Agorą, była temu przeciwna, bo rozumiała polityczny cel tych działań. To była praprzyczyna afery Rywina. Dziś politycy prawicy próbują powtórzyć ten sam manewr, dodając do tego atmosferę rewolucji. A zarazem zastanawiając się, których z puzzli przygotowanych w Ministerstwie Kultury warto użyć, aby „ukarać” albo zmusić do większej uległości konkretne podmioty”.

— AWANTURA WOKÓŁ MEDIÓW STANIE SIĘ KOLEJNYM ŹRÓDŁEM KŁOPOTÓW – dalej Zaremba: “Stanie się też ta kolejna awantura źródłem rozmaitych międzynarodowych kłopotów. I można narzekać, że Polska będzie traktowana inaczej niż Francja. Europejskim elitom wiele można zarzucić, także histeryczne nastawienie wobec pisowskiej Polski, ale w tym przypadku trafnie rozpoznają nie tyle literę prawa, ile jego ducha”.

— POLACY WYBIERALI WŁADZĘ PRZECIW MEDIOM, TAKŻE NA PRZEKÓR JĄTRZĄCEJ PROPAGANDZIE – Zaremba: “Jest zaś coś jeszcze. I w mechanicznej wierze w skuteczność propagandy TVP, i w nadziejach związanych z modelowaniem na nowo medialnego rynku, zawiera się błąd podstawowy. Wiara, że wystarczy przejąć lub zmarginalizować kluczowe media tradycyjnego typu i da się już rządzić w nieskończoność. A przecież nie jest to prawdą, bo kilka razy Polacy wybierali sobie władzę przeciw mediom, a w każdym razie przeciw ich dominującej części. Także na przekór jątrzącej propagandzie”.

— KILKADZIESIĄT PROCENT POLAKÓW MYŚLI INACZEJ NIŻ PRAWICA, TO NIE MUSI PRAWICY POMÓC – KONKLUZJA ZAREMBY: “Zawiera się w tym także przekonanie, że opozycyjna opcja to produkt sztuczny, importowany od obcych albo wykreowany przez biznesowe, jeśli nie aferalne, ośrodki. Tymczasem kilkadziesiąt procent Polaków myśli i będzie myśleć inaczej niż prawica. Można się zżymać na szefa Onetu Bartosza Węglarczyka czy naczelnego „Newsweeka” Tomasza Lisa, ale oni nie zostali do Polski przywiezieni przez Niemców czy przez szemranych biznesmenów. Zrobienie z nich męczenników przy okazji walki o medialną „większą równowagę” będzie widowiskiem godnym pożałowania, także z punktu widzenia niepisanych standardów. A na dłuższą metę wcale nie musi prawicy pomóc. Warto się zastanowić przed podjęciem decyzji”.
https://edgp.gazetaprawna.pl/e-wydanie/55666,2-listopada-2018/65615,Dziennik-Gazeta-Prawna/674509,Co-z-ta-repolonizacja.html

— PSL NIE USTĄPI WS STRUZIKA – Zuzanna Dąbrowska w RZ: “Nieoficjalnie można usłyszeć w PSL, że ludowcy wszystko są w stanie oddać, ale nie Struzika. I PO będzie musiała się pewnie z tym pogodzić. Stanie się to jednak prawdopodobnie kosztem jednego z zastępców marszałka, desygnowanego przez PSL. PO będzie mieć większość w zarządzie – a PSL – marszałka. Czy ta układanka zadziała? To się ma okazać w przyszłym tygodniu, kiedy już wszystkie stanowiska zostaną rozdane”.
https://www.rp.pl/Wybory-samorzadowe/311019930-Adam-Struzik-pozostanie-wladca-Mazowsza.html&template=restricted

— ROMAN KLUSKA W ROZMOWIE MAZURKA W DGP: “Szczerze? Byłem kuszony wiele razy, z różnych stron. Miałem być premierem technicznym, poważni ludzie w 2005 r. – a byłem wtedy u szczytu popularności – zaproponowali mi kandydowanie na prezydenta. Były gremia, które mi chciały dać na kampanię wiele milionów dolarów, byle bym tylko się zgodził”.
http://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/584398,roman-kluska-wyzwania-kuszenie-polityka-biznes.html

— DO KE I TSUE POSZEDŁ SYGNAŁ, ŻE RZĄD NA RAZIE NIE BĘDZIE ICH ZWALCZAŁ ZA POMOCĄ TK – EWA SIEDLECKA: “Wniosek Ziobry i polemiczne stanowisko MSZ są w Trybunale Konstytucyjnym. Oznacza to zapewne, że póki co Trybunał nie zajmie się sprawą, bo sam rząd nie wie, jakiego chciałby rozstrzygnięcia. A inne niż to, jakiego chciałby rząd, w tym Trybunale zapaść nie może. Do Komisji Europejskiej i TSUE poszedł sygnał, że rząd nie będzie – przynajmniej na razie – ich zwalczał za pomocą TK. Czyli że – chwilowo – gotów jest do negocjacji. A więc np. TSUE może nie spieszyć się z rozpatrywaniem pytań prejudycjalnych polskich sądów dotyczących „reformy” sadownictwa. W szczególności pytania Sądu Najwyższego o prawomocność powołania i działania nowej KRS, gdzie wchodzi w grę zastosowanie zabezpieczenia tymczasowego, które oznaczałoby zawieszenie działalności Rady, nazywanej Komitetem Rekomendowania Spolegliwych (sędziów). Jej przejęcie przez PiS było i jest kluczem tej „reformy”.
https://siedlecka.blog.polityka.pl/2018/11/01/za-a-nawet-przeciw-ziobrze/?nocheck=1

— URODZINY: Barbara Borys-Damięcka, Jerzy Osiatyński, Grażyna Staniszewska, Paweł Adamowicz, Tomasz Zdzikot, Karol Tokarczyk, Piotr Maciążek.

300polityka.pl

Reklamy
%d blogerów lubi to: