Matyja, 20.10.2019

 

Rafał Matyja: To może być parlament, w którym będzie wykuwał się nowy układ polityczny. Pożegnamy tych, którzy dorobili się na sporze PO-PiS

Witold Głowacki

Polska

Kaczyński wygrał słabiej, niż mu się marzyło. Teraz będzie miał techniczne kłopoty z rządzeniem, upadł też mit o stale rosnącej sile politycznej PiS – mówi politolog Rafał Matyja.

Zacznijmy naiwnie, za to od kwestii podstawowej. Kto wygrał te wybory?

Wybory wygrał PiS – w tym sensie, że będzie dalej rządził. To była zasadnicza, absolutnie najważniejsza stawka tych wyborów. Natomiast smutna mina prezesa brała się stąd, że Jarosław Kaczyński nie wygrał tak, jak chciał. Na tym dłuższym dystansie nie liczy się przecież wyłącznie sam fakt zwycięstwa – to nie jest piłka nożna – w polityce wygrana ma zawsze wieloaspektowy charakter. W tym zaś wypadku pewnych części składowej tej wygranej po prostu nie ma.

Jak więc chciał wygrać Jarosław Kaczyński?  Na co on liczył?

Tu chodzi o dwie kwestie. Pierwsza to wymiar techniczny tej wygranej.

polskatimes.pl

 

%d blogerów lubi to: