Tag Archives: Daniel Obajtek

Zaprzaństwo Kaczyńskiego

21 Mar

To najbardziej błyskotliwa kariera czasów PiS. Syn malarza i krawcowej, za młodu szkolny awanturnik, potem wójt Pcimia i znajomy gangstera o znaczącym pseudonimie „Prezes” — ta przeszłość zaczyna się Danielowi Obajtkowi odbijać czkawką. No bo jak ktoś, kto zarabiał 3 tys. na rękę w firmie wujów, a potem pracował tylko na państwowym, dorobił się kilkunastu nieruchomości wartych miliony złotych? Obajtek to niejedyny problem PiS, może nawet — wbrew pozorom — wcale nie najpoważniejszy. Pandemia uderza w Polskę ze wzmożoną siłą, padają smutne rekordy zajętych miejsc szpitalnych i respiratorów. Rząd został zmuszony na nowo wprowadzić ostre restrykcje. A rozważa całkowicie zamknięcie nas w domach. Na razie obostrzenia obowiązują do 9 kwietnia. W politycznym światku plotkuje się, że to nie przypadek. Rząd bałby się utrudnić prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu obchody rocznicy katastrofy smoleńskiej. I tak to mogą być najtrudniejsze dla PiS obchody od lat. Rodziny smoleńskie są coraz bardziej zirytowane działalnością podkomisji śledczej Antoniego Macierewicza oraz przewlekaniem śledztwa przez prokuraturę. W dodatku wewnątrz podkomisji doszło do ostrej wojny — Macierewicz został oskarżony o paraliżowanie prac, wprowadzanie chaosu i generowanie konfliktów. O tym wszystkim posłuchają Państwo w najnowszym odcinku podcastu „Stan po Burzy”, który prowadzą Agnieszka Burzyńska z „Faktu” oraz Andrzej Stankiewicz z Onetu.

Więcej o pisowskiej zgniliźnie >>>

Kiedy w zdobywaniu władzy polska suwerenność pomagała Kaczyńskiemu, był gotów wycierać sobie nią usta parę razy dziennie, a swoich politycznych konkurentów nazywać zdrajcami. Kiedy suwerenność w utrzymaniu lub poszerzaniu osobistej władzy mu przeszkadza, gotów jest podeptać ją i wyrzec się jej jako pierwszy – pisze Cezary Michalski.

Jak z tego wynika, człowiek, który z suwerenności („absolutnej suwerenności”, „niepodzielnej suwerenności”) uczynił swój partyjny i polityczny totem, także tę suwerenność traktuje czysto instrumentalnie. Jeśli w zdobywaniu władzy mu pomagała, był gotów wycierać sobie nią usta parę razy dziennie, a swoich doraźnych politycznych konkurentów nazywać jej wrogami albo wręcz zdrajcami. Kiedy jednak suwerenność w utrzymaniu lub poszerzaniu osobistej władzy mu przeszkadza, gotów jest podeptać ją i wyrzec się jej jako pierwszy. Może dlatego w 2015 roku władzę w Polsce przyjął nawet z rąk Marka Falenty.

Znakomity esej Cezarego Michalskiego o zaprzaństwie Kaczyńskiego >>>

 

Ideologia kaczyzmu

18 Sty

Chciał kupić dla PiS ogólnopolski dziennik „Rzeczpospolita”, ale się nie udało. Sięgnął więc po gazety regionalne, których przejęcie może pomóc PiS wygrać wybory samorządowe. W najnowszym Newsweeku Renata Grochal pisze o tym, co jeszcze może Daniel Obajtek.

newsweek.pl

W sprawie szczepień rząd abdykował ze swoich obowiązków, przerzucił je na inne podmioty. Swoich zadań nie dostrzega, roli koordynacyjnej nie wypełnia. Pozostawił sobie natomiast przywilej kontroli i karania, nawet jeśli nie stworzył do tego podstaw prawnych – ocenia posłanka KO i dr ekonomii zdrowia Joanna Mucha.

Esej Joanny Muchy, jak władza pisowska nie radzi sobie ze szczepieniami >>>

OKO.press recenzuje materiały “Wiadomości” TVP o tragicznej śmierci prezydenta Pawła Adamowicza (żebyście wy nie musieli oglądać).

O tym, jak gadzinówka TVP odwraca kota ogonem, szczuli na Pawła Adamowicza i wyprodukowali Eligiusza Niewiadomskiego >>>

Żona kandydata na prezydenta chce rozwodu, ale ten wygrywa – a co to za prezydent bez żony? O nowym spektaklu Strzępki i Demirskiego. Jest o seksie i polityce.

Dużo więcej o seksie narodowym w spektaklu „Jeńczyna” >>>

Nie jest prawdą, że pękliśmy na dwie Polski, bo jest jeszcze trzecia, która do urn nie chodzi, bo ma wszystko w ***ie – swój własny los także – i w żadne wybory nie wierzy – pisze Jerzy Surdykowski. Dopiero rok 2023 przyniesie prawie jednocześnie wybory parlamentarne i samorządowe, ale jeżeli nawet obecnie rządzący je przegrają, to wybrany teraz Andrzej Duda zapewni im jeszcze przez kolejne dwa lata blokowanie ustaw „niesłusznego” nowego parlamentu i bezkarność czołowych dziś postaci władzy. Żyć nie umierać, panie prezesie!

CZOŁOWY KŁAMCZUCH III RP

PiS wiedział, co robi, kiedy zaraz po wyborach w 2015 roku przeprowadził przez Sejm pakiet ustaw oddający mu we władanie państwową telewizję i radio.

Wiedział, że warto postawić na jej czele Jacka Kurskiego, czołowego kłamczucha III Rzeczpospolitej.

O tym, że nie od dziś borykamy się z podobnymi problemami niech świadczy wierszyk:

Możesz kpem być i cymbałem
Możesz dureń być siarczysty
Byleś z mocą i zapałem
Kraj miłował macierzysty!

I dalej:

My o jedno tylko szlemy
Modły k’niebu z naszej chaty
By nam buty mogły śmierdzieć
Jak śmierdziały przed stu laty.

Włodzimierz Tetmajer napisał go bowiem ponad wiek temu.

PIERWSZE POSTSOWIECKIE WYBORY W WOLNEJ POLSCE

Kapitalny esej o tym, co naprawdę dzieje się w polskiej polityce, jak PiS zabija Polskę >>>

W kościele w Starachowicach Jarosław Kaczyński wyszedł z roli polityka i wystąpił de facto jako przywódca religijny. Wyznanie PiS jest ufundowane na świętej rodzinie, woli lidera i nieustannej walce dobra ze złem. 

Całe wystąpienie Kaczyńskiego i analiza jego, w istocie jest to fundowanie religii państwowej, fundamentalizmu kaczyzmu >>>