Tag Archives: Wojciech Maziarski

Zaraza w mafijnym państwie

29 Mar

Czy można było zablokować PiS w kwestii poprawek do ordynacji wyborczej wplecionych w ustawę tzw. tarczy antykryzysowej?

Na pewno błędu nie popełniła Platforma Obywatelska. Nie da się tego powiedzieć o Lewicy i PSL. Twierdzę, że lewicy nie mamy w kraju, to co widzimy w Sejmie to Lewizna.

Co dalej? Czy PiS doprowadzi do wyborów prezydenckich w maju? Gdybym miał stawiać u bukmachera, postawiłbym na „nie”, gdyż do tego czasu dojdzie do szaleństwa koronawirusa, mimo oszustw w kwestii podawanej oficjalnie liczby zakażeń i śmierci.

Oficjalne dane należy przemnożyć przynajmniej przez 10, jeżeli nie więcej. Mamy państwo mafijne, czyli państwo wszechobecnego kłamstwa, matactwa.

Nie zwalajmy tej sytuacji na innych, to my mafii pozwalamy rządzić. Kaczyński zdaje się widzieć swój koniec, gdy na jesieni dojdzie do załamania gospodarczego o 10 procent, jeżeli nie więcej.

Co czeka prezesa PiS? Śmiem twierdzić, że przynajmniej los Janukowycza. Pytanie: gdzie spieprzy Kaczyński: na Białoruś, na Węgry raczej nie, a może Turcja, no i słynne Burkina Faso wchodzi w grę, tam miejscowy kacyk z pewnością zarezerwuje dla prezesa K. miejsce na jakiejś palmie.

I tragiczna wiadomość: zmarł wybitny – a może genialny – Krzysztof Penderecki, miał 86 lat.

W liście otwartym do wszystkich kandydatów na urząd Prezydenta @M_K_Blonska wezwała właśnie do bojkotu wyborów.

Wg mnie ta analiza mówi wszystko.

Zachować równowagę między walką o zdrowie i utrzymaniem w ruchu systemu społeczno-gospodarczego będzie piekielnie trudno I niezbyt wiadomo, co z tym mają zrobić obywatele, przedsiębiorcy, politycy. Wiadomo tylko, że konieczna jest interwencja państwa na skalę, której nikt sobie nie wyobrażał – o czasach koronawirusa prof. Krzysztof Obłój, spec od zarządzania.

Więcej o interwencji państwa >>>

Dziś samorządy gaszą pożary w ochronie zdrowia i edukacji. Po epidemii chcą rozruszać gospodarkę inwestycjami publicznymi. Brakuje im jednak wsparcia rządu. Co będzie jeśli go nie dostaną? „Czeka nas radykalne obniżenie jakości życia. W zakresie usług będziemy musieli cofnąć się o kilkanaście lat” – mówi OKO.press Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich.

Rozmowa o tym, jak ratować kraj po koronawirusie, gdy PiS wszystko spieprzy >>>

To nie Platforma, ale Lewica i PSL dały Kaczyńskiemu pełnię władzy zgadzając się na „zdalne głosowanie” w Sejmie. Być może pogodziły się już z faktem, że w nowej PiS-owskiej Polsce będą pełniły rolę „stronnictw sojuszniczych” (jak kiedyś ZSL i SD w Polsce rządzonej przez PZPR) – pisze Cezary Michalski.

Więcej Cezarego Michalskiego>>>>

Zmiana kodeksu wyborczego pokazuje, jak wielka jest panika w PiS. Wydaje mi się, że PiS zna już prognozy dotyczące skutków gospodarczych i społecznych tego kryzysu i wie, że wygranie kolejnych wyborów będzie niemożliwe – komentuje nocne wydarzenia i nagłą zmianę kodeksu wyborczego dr Robert Sobiech, socjolog, dyrektor Centrum Polityki Publicznej Collegium Civitas. – PiS zdaje sobie sprawę, że znajduje się w sytuacji być albo nie być. Po pierwsze wiadomo było, że służba zdrowia działa fatalne i że mimo różnych apeli i protestów nie podjęto nawet częściowej próby zmiany tej sytuacji. Za chwilę okaże się, że nawet przy niewielkim wzroście zachorowań obecny system nie poradzi sobie z koronawirusem, nie mówiąc o zapaści, jaka ma miejsce w przypadku innych chorób. Po 5 latach rządów nie wystarczą już tłumaczenia, że to wina poprzednich ekip – dodaje. – Już słyszę pierwsze głosy, aby zbojkotować wybory – to jest oddawanie kolejnego instrumentu demokracji bez walki – podkreśla.

Rozmowa z dr. Robertem Sobiechem >>>

Jak mogę zaufać ludziom, którzy wywalają pielęgniarkę z pracy tylko dlatego, że przedstawiła stan faktyczny w jej szpitalu?

Kiedy PiS wygrało wybory w 2015 roku i powtórzyło ten sukces 4 lata później, wydawało się, że nic gorszego nie może nas już spotkać. Ależ się myliliśmy. Jak widać, nieszczęścia chodzą parami, bo dopadł nas koronawirus.

Felieton Tamary Olszewskiej w całości >>>

Ojciec chrzestny nakazał, że wybory mają się odbyć 10 maja i ma je wygrać kandydat rządzącej ferajny. Więc ferajna łamie Konstytucję i zmienia w nocy kodeks wyborczy. Przez internet!

Władza PiS ma coraz mniej zahamowań i właściwie już wcale nie ukrywa swej mafijno-przestępczej natury. Ojciec chrzestny nakazał, że wybory mają się odbyć 10 maja i ma je wygrać kandydat rządzącej ferajny, więc w środku nocy do specustawy zawierającej rozwiązania wspierające gospodarkę w kryzysie (jakość tych rozwiązań to temat na oddzielny komentarz) dorzucono zmiany w kodeksie wyborczym, pozwalające głosować korespondencyjnie osobom w wieku powyżej 60 lat oraz przebywającym w kwarantannie. Dzięki temu władza będzie mogła twierdzić, że wybory 10 maja nie zagrażają zdrowiu i życiu obywateli – jeśli ktoś jest w grupie ryzyka albo ma zakaz wychodzenia, to będzie mógł głosować z domu.

Felieton Wojciecha Maziarskiego o mafii pisowskiej >>>

Koronawirus zostanie wykorzystany przez Kaczyńskiego do ogólnopolskiej katastrofy smoleńskiej

22 Mar

Kaczyński w wywiadzie dla RMF FM powiedział pośrednio iż mamy koniec demokracji.

I nie tyle chodzi o termin wyborów prezydenckich, co o decyzję jego, kto ma być prezydentem. A wyborcy mogą się zarażać, a potem zdychać.

W Polsce dojdzie do sytuacji gorszej niż we Włoszech. Nie tylko z powodu niewydolności służby zdrowia, co kompletnego nieprzygotowania. Nie ma wszystkiego: maseczek, testów, kombinezonów, miejsc w szpitalach i personelu.

Wielu epidemiologów uważa, że teraz mamy ciszę przed burzą. Burza nadejdzie. Szczególnie w Polsce, nie mamy danych zachorowań, bo nie są przeprowadzane testy.

Kim zatem jest Kaczyński? Wieszczyłem, że jego brat Lech uśmiercił 96 osób, Jarosław Kaczyński szykuje katastrofę smoleńską dla całego narodu. Koronawirus to tupolew, który wyrżnie w ziemię.

Ilu z nas się uratuje?

Jak dotąd to wolne i niezakłócone wybory miały PiS dawać prawo do rządów, a nawet do rujnowania fundamentów demokracji. Ta narracja umarła 21 marca 2020. Kaczyński pokazuje, że skończyła się gra pozorów – chce rządzić, nawet jeśli wybory prezydenckie w czasach epidemii będą niedemokratyczne. PiS chce się posilić wirusem póki czas.

O końcu demokracji >>>

W wywiadzie dla RMF FM prezes Jarosław Kaczyński stwierdził, że do wyborców, którzy znajdują się w stanie kwarantanny będzie można „dotrzeć z urną” i w ten sposób nie zostanie złamana konstytucyjna zasada powszechności demokratycznych wyborów. Prezes się myli.

Felieton Pawła Wrońskiego >>>

Lekarze wołają „Terrain ahead, pull up!”, ale prezes PiS uspokaja, że mimo epidemii jesteśmy na kursie i na ścieżce. Chyba czas zapytać o jego stan umysłu.

Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla RMF oświadczył, że nie ma powodów, by ogłosić stan nadzwyczajny, a byłby to jedyny sposób, by przesunąć wybory bez łamania Konstytucji. Konstytucji trzeba przestrzegać – podkreślił wódz obozu władzy, która od 2015 r. specjalizuje się w łamaniu Konstytucji. Do osób, które są w chore albo w kwarantannie, można pójść z urną – dodał.

Felieton Wojciech Maziarskiego >>>

Jak opisałbyś pontyfikat Jana Pawła II?

To była centralizacja władzy i ręczne sterowanie lokalnymi episkopatami. W praktyce oznaczało to rosnącą polaryzację w samym Kościele i wzmożenie nastrojów antywatykańskich. Teologowie nie byli w stanie zaakceptować autorytarnego języka kurii rzymskiej i napięcie między nimi a kongregacjami rzymskimi było coraz większe. Jedynym wyjątkiem był katolicyzm polski. Tutaj zarówno biskupi, jak i teologowie byli zachwyceni naszym polskim papieżem. W praktyce oznaczało to całkowite podporządkowanie myślenia teologicznego Watykanowi. Powiedziałbym nawet: zupełne wyłączenie myślenia. Poza tym mieliśmy do czynienia ze wzmocnieniem przekonania o nieomylności papieskiej, co zamiast pożytków przyniosło szkody.

Co masz na myśli?

Dogmat o nieomylności papieskiej został ogłoszony na Soborze Watykańskim I w 1870 roku. Papież Pius IX był przekonany, że to nieodzowne, by wzmocnić autorytet papiestwa. Nie wyszło to Kościołowi na dobre – od razu nastąpił podział na tych, którzy ten dogmat uznali, i tych, którzy byli mu przeciwni.

Prof. Stanisław Obirek o Janie Pawle II >>>

Międzynarodowa Organizacja Pracy przewiduje, że bez podjęcia międzynarodowych starań, liczba bezrobotnych pracowników najemnych w skali świata może wzrosnąć nawet o blisko 25 mln osób, czyli więcej niż po kryzysie finansowym 2008 r. – Maciej Grodzicki ekonomista z Uniwersytetu Jagiellońskiego wyjaśnia, jak koronawirus może zmienić świat.

O katastrofalnej sytuacji na świecie wz. z koronawirusem >>>

Dudawirus, zaraza PiS

15 Mar

Koronawirus na wiele tygodni przejmie władzę nad duszami ludzi. A może nawet na dłużej. Nie widać perspektywy realnego zwycięstwa nad zarazą.

Zarazę wykorzystuje inna zaraza, zaraza PiS. Andrzej Duda wykorzystuje koronawirusa, aby się lansować za pomocą swoich kumpli z PiS. Duda jest wirusem od 5 lat, infekuje polską politykę, spaczył ją, Polska jest z tego powodu chora, Polska stała się niekonstytucyjna.

Dudawirus – tak się nazywa szczep polityczny tego koronawirusa.

Wybory prezydenckie powinny być przesunięte na czas po zwycięskiej walce z koronawirusem.

Ale czy tak się stanie? Wszak zaraza PiS upatruje, iż Dudawirus może bez konkurencji – zgromadzenia powyżej 50 osób są zabronione – bez kampanii opozycyjnych kandydatów przedłużyć zarazę Dudawirus na kolejną kadencję.

To grozi – niemal jest pewne – Polexitem. Gadzinówka TVP pluje na Unię Europejską, ile wlezie. Fałszywie oskarżając, iż Bruksela nie pomaga w walce z koronawirusem, co jest ewidentnym kłamstwem, bo z UE dostaliśmy 7,4 mld euro, tj. ponad 30 mld złotych na ten cel.

Katolicka Agencja Informacyjna powtarza plotki o tym, że koronawirus uciekł z laboratorium w Wuhan. Dowiedziała się tego od włoskiej agencji misyjnej, a ta dowiedziała się od włoskiego misjonarza z Hong Kongu.

O fake newsach katolickich o koronawirusie tutaj >>>

Rozporządzenie w sprawie zagrożenie epidemicznego pozostawia dla Kościoła trudną do racjonalnego wyjaśnienia lukę. Choć zamknięte są bary i restauracje, od kościołów wymaga się jedynie przestrzegania limitów 50 osób podczas mszy. OKO.press stworzyło symulacje, z których wynika, że nawet przy takiej ilości osób trudno o zachowanie bezpiecznej odległości.

Więcej o zagrożeniu zarażeniem się koronawirusem w kościele tutaj >>>

Epidemia koronawirusa to dla „Wiadomości” TVP okazja do chwalenia rządzących i atakowania opozycji. Rząd: sprawny i przewidujący, świat Polakom zazdrości takiej władzy. Opozycja: leniwa i bezradna, tylko psuje. Dudę „Wiadomości” pokazały aż cztery razy. Analizujemy propagandę władzy.

O gadzinówce TVP w kwestii koronawirusa i dudawirusa >>>

Lekarka o przygotowaniach do epidemii koronawirusa i nastrojach wśród lekarzy. „Ratujemy się ironią i sarkazmem. Ilu medyków umrze? Nie wiem. Stajemy na głowie, żeby jak najmniej osób ucierpiało”.

O walce lekarzy z koronawirusem tutaj >>>

Wrocławskie laboratorium prof. Marcina Drąga rozpracowało kluczowe dla działania koronawirusa białko. Wyniki kilka dni temu badacze opublikowali za darmo. Bez występowania o patent. To szansa na to, że szybko powstaną tanie i skuteczne testy na obecność wirusa w organizmie, a firmy farmaceutyczne zyskują cenny trop w poszukiwaniu skutecznego leku.

O wybitnym lekarzu prof. Drągu tutaj >>>

Postępująca globalizacja epidemii sprawia, że słabnie pamięć o jej chińskim rodowodzie. Może się okazać, że razem z wirusem Pekin „sprzedał” Zachodowi zwątpienie w jego własne wartości.

Autorytaryzm wraca wraz koronawirusem? – tutaj >>>

Andrzej Duda płynie na fali koronawirusa, bo wie, że to dla niego ostatnia szansa. Konkurenci praktycznie przerwali kampanie, a wyborcy jeszcze nie do końca uświadamiają sobie, jak bolesne będą gospodarcze konsekwencje epidemii.

Kto jak kto, ale Andrzej Duda wie, jak lansować się na zarazie. Na przejściu granicznym w Kołbaskowie pojawił się w środę w bluzie mundurowej i pozował na wodza, robiąc srogie miny. Dla podkreślenia grozy sytuacji postraszył naród: „Będą zgony”. W piątek w banku żywności w Ciechanowie był już po cywilnemu, ale miny robił podobne, zapewniając naród, że jedzenia nie zabraknie.

Cały felieton Wojciecha Maziarskiego tutaj >>>

Duda podpisał wyrok

7 Mar

Podpisanie się pod ustawą 2 mld zł dla szczujni TVP to podpisanie się pod wyrokiem.

Duda przejdzie do historii jako mentalny chłystek, człowiek złamany, ale przede wszystkim zaprzaniec.

Co z tego, że poleciała głowa Jacka Kurskiego. Na jego miejsce przyjdzie podobny troll.

Media publiczne stały się mediami gadzimi, jak onegdaj Polacy ochrzcili media wrogie Polsce. A takie są media pod zarządem PiS. Szczują na Polaków i największe osiągnięcia w historii, jakim był prestiż Polski po 89 roku i członkostwo w Unii Europejskiej.

Historia da kopa w dupę Dudzie, czyli sprowadzi go do Dupy i wyśle na śmietnik.

Małych ludzi mieliśmy multum, to oni doprowadzali kraj do upadku, do utraty niepodległości.

Pomóżmy sobie, pomóżmy historii i dajmy kopa w dupę temu niedojdzie, wykopmy go na śmietnik.

Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o 2 mld dla mediów narodowych. Uzasadnił to troską o „byt rodzin pracowników telewizji” i funkcjonowanie ośrodków regionalnych. W zamian za podpis Duda zażądał głowy prezesa TVP Jacka Kurskiego – i po ostrej walce na śmierć i życie głowa Kurskiego spadła.

Więcej o dekapitacji Jacka Kurskiego i podpisie ustawy 2 mld zł dla TVP >>>

„Mają ludzi za kompletnych kretynów”, „przegrał wybory”, „obrzydliwe, wstyd” – to niektóre z komentarzy po wieczornej decyzji prezydenta Andrzeja Dudy, który podpisał ustawę przyznającą blisko 2 miliardy złotych na media publiczne. Jednocześnie rozpoczęła się procedura odwoływania ze stanowiska szefa TVP, Jacka Kurskiego. Miało to być jednym z warunków prezydenta.

O skretynieniu pisowskim w kwestii TVP – czytaj tutaj >>>

Obóz Zjednoczonej Prawicy mógł sprawę 2 mld zł na media publiczne rozegrać tak, żeby każda ze stron na tym zyskała. Zamiast tego wszyscy rzucili się sobie do gardeł, zupełnie zapominając o politycznej racji stanu swojego środowiska.

Tekst Łukasza Rogojsza o wojnie w PiS tutaj >>>

Andrzej Duda podpisał ustawę, która przekazuje mediom państwowym 1,95 mld zł. Ogłaszając decyzję w piątek w nocy w towarzystwie premiera, prezydent zaznaczył, że ustalił z nim „pewne warunki”. Wiadomo, że najważniejszym warunkiem była dymisja Jacka Kurskiego. A pozostałe?

O pozostałych warunkach Dudy w stosunku do rządu Morawieckiego tutaj >>>

„Pewien układ”, „pewne idee”, „pewien polityk”, „pewna grupa ludzi” – to od lat ulubione związki frazeologiczne prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. W rozmowie w TV Trwam Andrzej Duda pokazał, że wiernie śledzi językoznawcze dokonania lidera obozu władzy.

O tym jak Duda nauczył się pluć od Kaczyńskiego tutaj >>>

W wywiadzie dla Telewizji Trwam prezydent Andrzej Duda pokazuje się jako pretorianin obozu Zjednoczonej Prawicy. Zaciekle broni zmian w sądach, w tym Izby Dyscyplinarnej w SN. Atakuje „część środowiska” sędziowskiego i instytucje unijne. Tłumaczy się ze swoich dwóch wet i pozuje na prezydenta wszystkich Polaków. I mija się z prawdą.

Opisanie Dudy u Rydzyka czytaj tutaj >>>

Więcej tutaj o wspaniałym sędzi Pawle Juszczyszynie >>>

Stan gry na dzień 7 marca 2020 tutaj >>>

Nie wolno nam zapominać, że jesteśmy w trakcie kampanii wyborczej – niezwykle ważnej, bo od jej wyniku zależy, jaka będzie Polska.

Gdyby ktoś zapytał, czym żyje dzisiejsza Polska, to wiadomo – koronawirusem. Nic w tym dziwnego, bo to zjadliwa bestia, z wysokim wskaźnikiem śmiertelności. Społeczeństwo jest już lekko spanikowane, a władza pokazuje, jak serio traktuje nadchodzące zagrożenie i nawołuje, by nie wykorzystywać go politycznie, zjednoczyć siły i wspólnie z nim walczyć.

Cały felieton Tamary Olszewskiej tutaj >>>

Kto w piątek oglądał w telewizji nocną konferencję prezydenta i premiera, musiał dojść do wniosku, że „dobra zmiana” weszła w fazę schyłkową.

Na godzinę przed upływem konstytucyjnego terminu Andrzej Duda zwołał dziennikarzy, by ogłosić, że podpisuje ustawę o dwóch miliardach na propagandę PiS, a na osłodę oferuje ludowi igrzyska w postaci odwołania Jacka Kurskiego. Towarzyszył mu nie tylko premier, który – jak twierdzą poinformowani – należy do krytyków prezesa TVP, ale i szefowie Krajowej Rady Radiofionii i Telewizji Witold Kołodziejski oraz Rady Mediów Narodowych Krzysztof Czabański.

Wojciech Maziarski w całości tutaj >>>

Duda do olania, Małgorzata do wybrania

1 Mar

Dwie sobotnie konwencje wyborcze opozycji pokazały, jak silnych mają kandydatów na prezydenta.

Jest coraz większa nadzieja, iż Duda w maju przestanie plamić imię Polski. Przeorientowanie go na centrowy elektorat jest coraz trudniejsze.

I to powinno cieszyć. Jeżeli dołożymy fatalny sztab wyborczy z niefortunną szefową Jolantą Turczynowicz-Kieryłło, można zakładać, iż pojawiać się będzie coraz więcej błędów.

Można tylko się zastanawiać, jak ten ancymonek mógł zostać prezydentem. Przestała działać Konstytucja RP, a on sam musi się szybko obracać i szczekać, aby nie było widać nitek, które służą prezesowi do uruchamiania go jako marionetki.

Nawet, gdy wyborcy zadecydują, że Duda ma iść won, wcale nie znaczy, że PiS odda Pałac Prezydencki ot tak, tylko dlatego, że ten dudek przegrał.

Polskę dotknęło nieszczęście – zaraza (koronawirus, że porównam) kaczyzmu, małości metr pięćdziesiąt w kapeluszu.

A opozycja pokazała klasę. W normalnym kraju Małgorzata Kidawa-Błońska nie miałaby problemu, aby zostać prezydentem w I turze.

Sondaż OKO.press. Macierewicz usunął się na bok, ale – tak jak w 2016 i 2017 roku – w smoleński zamach wciąż wierzy jedna czwarta Polaków. Ogromna większość z nich to zwolennicy PiS. Równo 50 proc. elektoratu Dudy twierdzi, że doszło do zamachu, a tylko 27 proc. że to był wypadek. W elektoratach innych kandydatów wyznawców zamachu niemal nie ma.

Więcej  wyborcach, którzy wierzą w zamach smoleński – tutaj >>>

 

>>>

Nowy impuls w kampanii kandydatów opozycji. Prezydenckie konwencje Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i Władysława Kosiniaka-Kamysza zostawiły daleko w tyle imprezę, która otworzyła kampanię Andrzeja Dudy dwa tygodnie temu.

Więcej o konwencjach Kidawa 2020 i Kosiniaka-Kamysza >>>

Lista Iustitii. Już ponad 50 sędziów doznało represji i szykan służbowych za obronę wolnych sądów, czy wydawane orzeczenia. Ściganych i szykanowanych jest niemal tyle samo niepokornych prokuratorów. To cena, jaką oba zawody płacą za niezależność od Zbigniewa Ziobry. Ale to dopiero początek represji.

O liście repesjonowanych sędziów czytaj tutaj >>>

„Biskupi zaczynają pielęgnować w sobie jakieś wyimaginowane zagrożenie, zaczynają bronić instytucji wbrew elementarnym racjom rozumu” – mówi prof. Stanisław Obirek o homofobicznych wypowiedziach abp. Marka Jędraszewskiego w książce „Wąska ścieżka. Dlaczego odszedłem z Kościoła”.

O homofobii Jędraszewskiego i fragment książki prof. Obirka o antychrześcijańskich wartościach biskupów polskich >>>

Ludzie „dobrej zmiany” zapewne mają w pamięci los, jaki spotkał funkcjonariuszy reżimu komunistycznego po upadku PRL – i łudzą się, że im tak samo się upiecze.

Zupełnie nie wiem, na co liczy niejaki Dariusz Ziomek. Ponieważ osobnik ten jest nieznany, spieszę wyjaśnić: to właśnie ten prokurator, który skierował do tzw. Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego sprawę sędziego Igora Tulei.

Cały felieton Wojciecha Maziarskiego tutaj >>>

Wstydem jest pracować dla PiS

23 Lu

Przez kilka dni zdominowała przestrzeń polityczną szefowa sztabu Dudy Jolanta Turczynowicz-Kieryłło.

Kobieta ładna, ale przysłowiowa blondynka, choć kolor włosów ma inny. Dlaczego? Nieciekawa intelektualnie, wątpię, czy dobra prawniczka i popełniająca błędy – zarówno logiczne (marny prawnik zatem) i kulturowe. Co świadczyłoby, iż nie odrobiła wykształcenia, na którym budujemy osobowość.

Dlaczego została szefową sztabu? To świadczyłoby, iż PiS nie ma żadnego zaplecza intelektualnego, nikt znaczny nie chce być na ich usługach.

Związać się z PiS to swego rodzaju wstyd. Dlatego tak marni politycy występują w tej partii i tak beznadziejni dziennikarze ich bronią.

Jeden z liderów Lotnej Brygady Opozycji Arkadiusz Szczurek udzielił wywiadu portalowi OKO.press, w którym to dokonuje rozdziału nienawiści i pogardy.

I należy się z nim zgodzić, iż do Dudy można mieć tylko pogardę, bo to mały człowiek, który nie broni Konstytucji, ale będąc na usługach Kaczyńskiego, będąc jego pachołkiem, łamie Konstytucję.

To w końcu Duda używa języka nienawiści w stosunku do sędziów, którzy stoją na straży niezależności sądów i tego standardu demokracji.

Propaganda PiS powtarza się, że udawaliśmy pucczan. To absurd, nikt nikogo nie udawał. Duda też nie udawał, że jest z Pucka, prawda? Nienawiści do pana prezydenta nie czuję. Jeżeli już, to pogardę. Mamy prawo krzyczeć i gwizdać. Jesteśmy w końcu suwerenem wyposażonym w narządy głosowe – mówi Arkadiusz Szczurek z Lotnej Brygady Opozycji.

A co krzyczycie do pana prezydenta kochanego?

„Kłamca”, „Będziesz siedział”, „Trybunał Stanu”, „Republika banasiowa”, „Przestań łgać”. Na Pomorze wzięliśmy megafon, taki zwykły za 400 zł, żeby pan prezydent lepiej słyszał. Poza tym używamy gardeł.

Jesteśmy w końcu suwerenem wyposażonym w narządy głosowe. Nasze główne słowo to „WyPAD”, transparent – „Przestańcie kraść. WyPAD 2020”.

I ile osób rusza śladami Dudy?

Uwaga, nawet ty powielasz kalki medialne. To pytanie robi wrażenie, jakbyśmy to robili systematycznie, wiele razy. PiS i media publiczne robią z nas potężną organizację. OK, niech przeceniają nasze możliwości, niech się boją, ale wy powinniście pisać prawdę, lecieć konkretami, jak to w OKO.press.

Więc poczekaj, policzę.

Do Wejherowa i Pucka pojechali Adam „Wiśnia”, Wiśniewski, Karol Grabski, Stasia Skłodkowska, Piotr „Łopata” Łopaciuk, Kasia Goldian, Julka Łowkis, i ja, nazwisko już podawałem. Czyli siedem osób.

Kto z Platformy koordynuje waszą działalność? I kto was opłaca?

(Śmieje się). Panie prokuratorze kochany! Na Pomorze zaprosili nas miejscowi. W Pucku, Wejherowie, Gdyni, Gdańsku są na Dudę strasznie wkurzeni od czasów, gdy zawetował im kaszubski. Za całokształt zresztą też.

Wywiad z Arkadiuszem Szczurkiem tutaj >>>

Prezes Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa (ENCJ) zadaje przewodniczącemu neo-KRS 9 pytań. Odpowiedzi zaważą, czy neo-KRS zostanie wyrzucona z ENCJ, w której jest zawieszona od sierpnia 2018. Prezesi trzech najważniejszych stowarzyszeń sędziowskich apelują do Przewodniczącej Komisji Europejskiej o skargę KE na polski rząd do TSUE za ustawę kagańcową.

Jak neo-KRS ośmiesza polskie sądownictwo w UE >>>

„W otulinie Bieszczadzkiego Parku Narodowego są wycinane kolejne fragmenty najcenniejszych przyrodniczo karpackich lasów. Dzieje się tak pomimo obecności bardzo rzadkich gatunków z Czerwonej Listy” – informuje Fundacja Dziedzictwo Przyrodnicze. Właśnie złożyła wniosek o utworzenie rezerwatu. Olga Tokarczuk: „Zostawmy w spokoju to wyjątkowe miejsce”.

Więcej o dewastowaniu Puszczy Karpackiej >>>

Droga Pani Mecenas!

Jak niefart, to niefart. Oj, coś w tej kampanii nasz Prezydent szczęścia nie ma. Ale od czego jest wierny doradca, czyli ja, który zawsze stoi na posterunku, aby dobrą radę podrzucić.

Pozornie może się wydawać, że dla pani Mecenas kampania się skończyła, zanim się zaczęła. Dość oryginalne propozycje wprowadzenia ograniczenia wolności słowa bledną bowiem przy nowych informacjach o szczególnych Pani upodobaniach kulinarnych, które z rzadka tylko występują na naszym globie (niektóre regiony Papui), a które jeżeli przylgną do sztabu naszego Umiłowanego Kandydata mogą nie spotkać się z powszechnym aplauzem.
Dlatego wymyśliłem taką oto historyjkę,której musi się pani wiernie trzymać.

Cały list Romana Giertycha do Turczynowicz-Kieryłło tutaj >>>

Oskarżenia o malwersacje finansowe, a także zawiadomienia do prokuratury i CBA – to pokłosie konfliktu, jaki wybuchł w stowarzyszeniu współrządzonym przez Mariana Banasia. Zarzewiem sporu stały się nieruchomości warte miliony złotych. Przy okazji na światło dzienne wychodzą sięgające jeszcze lat 70. XX w. powiązania Banasia z byłym ZOMO-wcem, karateką i wieloletnim członkiem PZPR.

Wyczerpująco o Banasiu tutaj >>>

W minionych latach jeździłem tam regularnie, ale w te ferie ani grosza nie wydałem w Istebnej, której samorząd dołączył do szczucia na środowiska LGBT.

Każdy z nas może zademonstrować niezgodę na autorytaryzm i łamanie cywilizowanych standardów. Wcale nie jesteśmy słabi i mamy w rękach potężne środki nacisku. Myślicie, że oni nie czują naszego sprzeciwu i dezaprobaty? Że nasze drobne gesty są pozbawione znaczenia?

„Niektórzy nawet w pociągu nie chcą koło mnie siedzieć, bo tak nienawidzą PiS” – żalił się w wywiadzie dla Justyny Dobrosz-Oracz poseł tej partii Kazimierz Smoliński. Rozmowa ukazała się na stronie internetowej wyborcza.pl 13 lutego i chyba nie została przez opinię publiczną dostrzeżona w takim stopniu, w jakim na to zasługiwała. To jedno krótkie, lecz jakże krzepiące zdanie pokazuje, jak potężną bronią dysponujemy. Tłumaczy też, dlaczego z oficjalnej propagandy całkowicie znikły chełpliwe odwołania do „woli suwerena”.

Felieton Wojciecha Maziarskiego tutaj >>>

Stypa PiS

16 Lu

Nawet konto twitterowe portalu propisowskiej Telewizji Republika przewiduje łomot Dudy.

Andrzej Duda rozpoczął oficjalnie kampanię wyborczą bardzo bogatą konwencją. Ale smutną, jak stypa.

W tym czasie Małgorzata Kidawa-Błońska jeździ po Polsce, spotyka się bez ochroniarzy z nadzieją na zmianę. Kandydatka, a prawdopodobnie przyszła prezydent RP, widzi niektóre elementy naszej rzeczywistości w prawdziwej ruinie, nie podrabianej, jak mieliśmy do czynienia w kampanii PiS w 2015 roku.

Szpitale są zamykane, nawet w takich miejscach jak bastion PiS w Ustrzykach Dolnych.

Kidawa-Błońska apeluje o zaufanie, bo brak go wśród Polaków i wśród polityków. W czym ma „sukcesy” prezes Kaczyński.

PiS buduje Polskę na fałszu, a taki domek z kart musi runąć. Duda to tylko złamas na  żądanie prezesa, łamie Konstytucję i zaczyna się bać, bo odpowie za to przed Trybunałem Stanu i prawdopodobnie skończy w pierdlu.

Mateusz Morawiecki to przysłowiowy oszust. Mógłby występować w słowniku synonimów pod hasłami kłamca, oszust.

On ma nawet taką oprawę ust, a na nich pojawia się grymas oszusta (czyt. Freud) i można spokojnie jego wyraz twarzy określić, iż Morawiecki nie ma twarzy, a krzywą mordkę.

Kaczyński inicjator demolowania Polski (Jarek Demolka) faktycznie odchodzi, bo z jego kolanem wiąże się o wiele „skuteczniejsza” choroba krążenia. Z niej wychodzi się w szpitalu, w wycofaniu, a nie w aktywności. Za jakiś czas zostanie poddany operacji i może nie wyjść spod skalpela chirurgicznego.

Nie cieszy żadna śmierć, jak nie cieszy śmierć Polski, do której przyczynia się PiS, największy po 1989 roku wewnętrzny wróg demokratycznej Polski – znajdujący odpowiedników w Targowicy XVIII wieku i Sanacji międzywojennej po śmierci Piłsudskiego.

Na szczęście dzisiaj znajdujemy się w Unii Europejskiej i wraz z jej instytucjami, z opozycją polityczną i społeczeństwem obywatelskim (z KOD-em znienawidzonym przez PiS) uratujemy Polskę spod śmiertelnego skalpela PiS.

Miała być konwencja prezydencka, jakiej jeszcze Polska nie widziała, a była powtórka z imprezy PiS przed wyborami parlamentarnymi, tyle, że w nieco bardziej smętnej wersji. Te same przemówienia, co zawsze, te same argumenty i chaotyczne ataki na kontrkandydatów. Andrzej Duda nie wie, do jakich wyborców chce mówić, więc mówi do wyborców PiS.

W lutym 2015 roku notowania Bronisława Komorowskiego mimo tendencji spadkowej wciąż były lepsze niż dzisiejsze wyniki Andrzeja Dudy:

O konwencji PiS opływającej w blichtr, ale smutnej jakby prezesa żegnali tutaj >>>

„Rzadko się zdarza, by jeden człowiek miał tyle atutów”. W laurce dla Dudy Kaczyński mówił też o jego wielkich osiągnięciach sprzed prezydentury, m.in.: „uzyskał jeden z najlepszych wyników w wyborach do PE 2014”.

Jarosław Kaczyński podzielił niewiarygodne osiągnięcia Andrzeja Dudy na trzy etapy: sprzed prezydentury, w czasie prezydentury i te, których dopiero doświadczymy, gdy Duda wygra majowe wybory 2020. W pierwszej grupie znalazł się rzekomo doskonały wynik polityka PiS w wyborach do Parlamentu Europejskiego 2014 roku.

Więcej o fałszywym mniemaniu Kaczyńskiego o Dudzie tutaj >>>

O odchodzeniu Kaczyńskiego. Czy ostatecznym? Tutaj >>>

Podczas konwencji wyborczej otwierającej kampanię Andrzeja Dudy, premier Morawiecki nie mógł się nachwalić kandydata PiS – okazało się, że posiada on wszelkie cnoty, i to we właściwej ilości. Jedną z nich jest „wspaniała” współpraca z rządem, ale i niezależność: „Prezydent potrafi zawetować ustawę”. Duda podpisał 1037 ustaw.

A ile zawetował?

Więcej o krzywej mordce Morawieckiego i Dudzie, złamanym człowieku tutaj >>>

„Ekologizm” to nowy – obok „ideologii LGBT” – wróg polskiego Kościoła. Gdy przyjrzymy się bliżej karierze tego pojęcia, zobaczymy pomieszanie teorii spiskowej i wyznania wiary. To również manifestacja problemów, jakie Kościół w Polsce ma ze współczesną nauką i światem.

O urojonym świecie hierarchy Kościoła katolickiego Jędraszewskiego tutaj >>>

Ludzie PiS pełnymi garściami drą kasę, co przy szybko postępującej drożyźnie i rosnących kosztach utrzymania zaczyna suwerena kłuć w oczy.

Kradną stare ciuchy z koszy PCK, kradną pieniądze z kasy CBA i kradną środki z budżetu.

(…)

Rzecz jasna, wyborcy to widzą i zawsze widzieli. Tyle tylko, że do niedawna ci, którzy głosowali na PiS, byli gotowi patrzeć na to przez palce, mówiąc: „Kradną, ale przynajmniej się dzielą”. Jednak dziś, gdy właśnie podano styczniowe dane o inflacji – 4,4 proc.! – można się spodziewać, że ta wyrozumiałość suwerena rychło się skończy. Miejmy nadzieję, że jeszcze przed wyborami.

Cały felieton Wojciecha Maziarskiego tutaj >>>