Tagore, 04.06.2019

 

Rabindranath Tagore

Pięć indyjskich wierszy

 

Pieśni ofiarne (58)

Niech się wszystkie tony radości złączą w mej ostatniej pieśni: radość,
od której ziemia się przelewa szaloną bujnością trawy, radość, która
każe tańczyć bliźniętom, życiu i śmierci, po rozległych przestrzeniach
świata, radość, która leci z burzą, śmiechem potrząsając i budząc
wszystko, co żyje, radość, która siedzi milcząca, zalana łzami na
rozkwitłym czerwonym lotosie bólu, i radość, która rzuca w proch
wszystko, co posiada, nie odzywając się ani słowem.

Tłumaczyl Robert Stiller, copyright Nina Stiller

Ogrodnik (85)

Kim jesteś, czytelniku, ty, za sto lat odczytujący me wiersze?
Nie mogę ci przesłać ani jednego kwiatu z obfitości
tej wiosny, ani pasemka złota z tamtych obłoków.
Drzwi otwórz i wyjrzyj na dwór.
We własnym rozkwitłym ogrodzie nazrywaj wspomnień
pachnących o kwiatach, co znikły sto lat temu.
W radości swego serca poczujesz może tę radość,
która śpiewała w pewien ranek wiosenny,
śląc wesoły głos poprzez sto lat.

Tłumaczyl Robert Stiller, copyright Nina Stiller

Pieśni ofiarne

Przebudziłem się
Na brzegu Rupnarajany.
Poznałem, że ten świat
Nie jest snem.
Ujrzałem swoją postać
Zapisaną literami krwi.
Poznałem siebie.
Cios za ciosem.
Ból za bólem.
Prawda jest trudna.
Pokochałem tę trudność.
Ona nigdy nie zwiedzie.
Życie jest ascezą smutku, aż do końca,
Zdobywaniem wysokiej ceny prawdy.
W śmierci zaś spłacić trzeba dług.

Tłumaczył Michał Panasiuk

Owocobranie (52)

Jakaż to muzyka, w której rytmie świat się kołysze?
Wybuchamy śmiechem, gdy wzlatuje hucznie
na fali życia, wzdrygamy się przerażeni,
gdy wraca w ciemność.
Ale granie to samo jest, czy wzbiera, czy znów
przemija w takt muzyki, nigdy nie ustającej.
Ukrywasz swój skarb w dłoni i krzyczymy,
że nas ograbiono.
Ale otwieraj i zaciskaj dłoń, jak tylko zechcesz,
zysk i strata są równe.
W tej grze, którą prowadzisz sam ze sobą, przegrana
i wygrana są jednym.
Tłumaczył Robert Stiller

Owocobranie (6)

Gdzie wytyczono drogi, tam ja gubię drogę.
Na szerokich wodach i na błękitnym niebie nie widać
żadnego szlaku.
Ścieżkę zakrywają skrzydła ptaków, płomyki gwiazd,
kwiaty wędrownych pór roku.
Pytam więc swego serca: czy to w jego krwi tętni
wiedza o niewidzialnej drodze?
Tłumaczył Robert Stiller

 

Data publikacji: 

 

przekroj.pl

%d blogerów lubi to: