Tag Archives: Cezary Michalski

W Polskę idziemy

12 Wrz

Kmicic z chesterfieldem

Komisja Europejska chce kary dla Polski w związku z niedostawaniem się polskiego rządu do orzeczenia TSUE ws. Izby Dyscyplinarnej.

– Izba Dyscyplinarna wciąż wyznacza terminy rozpraw i nie przestrzega nakazu TSUE – napisała w oświadczeniu komisarz unijna Vera Jourova.

Żadne pieniądze Polsce nie zostaną zabrane, bo Unia Europejska do tego nie ma prawa” – zapewniał w TOK FM Piotr Kaleta. Pouczał też posłankę opozycji, że wyraziła się niegrzecznie wobec Kaczyńskiego, bo wspomniała o nim tylko z nazwiska.

Więcej o kulcie Kaczyńskiego >>>

Każdy ma takie mocarstwo, jakie sobie wymarzył. Kaczyński wymarzył sobie mocarstwo, które będzie miało permanentny stan wyjątkowy, przekop Mierzei Wiślanej i masowe, groszowe akcje redystrybucyjne, za które miliony mają mu dziękować swoimi głosami i kultem jednostki – pisze Cezary Michalski. Jednocześnie to „mocarstwo” nie będzie miało pieniędzy na nauczycieli, lekarzy, pielęgniarki, ratowników medycznych, będzie niszczyło sądy i sędziów, i w ogóle wszystko, co składa się na infrastrukturę nowoczesnego państwa i nowoczesnego społeczeństwa.

Kaczyński i Morawiecki w ogóle zniszczyli politykę…

 

VIEW ORIGINAL POST 15 SŁÓW WIĘCEJ

Inwestycja PiS na miarę ich możliwości: drut kolczasty na granicy

21 Sier

Kmicic z chesterfieldem

Afera hejterska w Ministerstwie Sprawiedliwości tuszowana i zamiatana pod dywan przez politruków Ministerstwa Sprawiedliwości.

Grupa hejterska w Ministerstwie Sprawiedliwości, opluwali sędziów, zastraszali, linczowali, za ten hejt nikt nie został pociągnięty do odpowiedzialności, wszyscy awansowali bo to grupa hejterska pisu.

Na pozór dzisiejsza Polska jest taka wspaniała. Jako pierwsza ruszyła z pomocą dla białoruskiej lekkoatletki, którą władze Białorusi chciały na siłę wywieźć z Tokio. Świat patrzył i, w mniemaniu nieRządu, podziwiał, w jakim tempie zaproponowaliśmy dziewczynie azyl i pomoc w dotarciu do Warszawy.

Tak! W świetle fleszy potrafi ta władza chwalić się wielkim sercem. Potrafi z dumą mówić o przywiązaniu do wartości, swoim humanitaryzmie, demokracji, ale… jakąż już inną twarz pokazuje, gdy te flesze gasną. Gdy już nie musi niczego udowadniać, niczego pokazywać.

Tę nieciekawą twarz widać teraz, gdy Afganistan, po wycofaniu się wojsk NATO, znalazł się błyskawicznie w rękach talibów. Dantejskie sceny, jakie się tam rozgrywały, pokazywane w mediach, przeraziły…

View original post 78 słów więcej

 

41 lat temu w Stoczni Gdańskiej im. Lenina rozpoczął się strajk, który zmienił bieg historii

15 Sier

Kmicic z chesterfieldem

„Cześć Wujku”, „te pieniądze im się należały”! „tluste koty”, Daniel „wszystko mogę” Obajtek, krawcowa z setkami tysięcy „oszczędności”, no i ”córka leśniczego” to obraz rządów PiS. A „wystarczy nie kraść” „do polityki nie idzie się dla pieniędzy” to hasełka tylko. #DojnaZmiana

Joachim Brudziński to nowy “bohater” afery e-mailowej. W sieci pojawiła się kolejna wiadomość ze skrzynki europosła PiS. Wynika z niej, że polityk pośredniczył w próbach znalezienia pracy dla członków swojej rodziny w państwowych spółkach, prawdopodobnie z pozytywnym skutkiem.

  • Autorka e-maila zwraca się do polityka per “wujku”. Miała otrzymać już od niego propozycję pracy, ale ma nadzieję na coś innego. Wskazuje na konkretne miasto i spółkę
  • “Nie tak łatwo spełnić takie oczekiwania, dlatego cierpliwie czekamy na propozycje wujka” – pisze
  • E-mail pochodzi z końca 2018 r. Chodziło wówczas o 25-latkę i 22-latka, którzy pracowali w innej państwowej spółce
  • Z informacji dostępnych w internecie wynika, że 22-latek o tych samych danych…

View original post 95 słów więcej

 

Na wojnie z USA

8 Sier

Kmicic z chesterfieldem

Kaczyński zapowiada likwidację Izby Dyscyplinarnej, o której od początku środowisko prawników mówiło, że nie jest niezależnym sądem. Później potwierdziły to orzeczenia sądów. Kolejna porażka „reformy” wymiaru sprawiedliwości.

Satrapa twierdzi, że zlikwiduje ID, utworzy jakiś nowy podległy tworek i w ten sposób zniknie przedmiot sporu. Nic z tych rzeczy, panie Kaczyński. W PL ma zostać przywrócony porządek konstytucyjny, traktatowy i konwencyjny! Niezależne od władzy sądownictwo!

– Zlikwidujemy Izbę Dyscyplinarną w tej postaci, w jakiej funkcjonuje ona obecnie i w ten sposób zniknie przedmiot sporu – mówił Jarosław Kaczyński w rozmowie z PAP. Podkreślał, że ID ma zostać usunięta, ale nie ze względu na wyrok TSUE, bo tego prezes PiS nie uznaje.

Więcej o tym krętactwie Kaczyńskiego >>>

Ani kroku wstecz, nie będą nam tu w obcych językach mówić, suwerenność albo śmierć – to już, proszę państwa, przeszłość. PiS pod naciskiem Brukseli i Luksemburga zamraża działalność Izby Dyscyplinarnej, sztandarowego pomysłu deformy sądownictwa.

View original post 339 słów więcej

 

PiS: nikczemni ludzie

31 Lip

Iwona Hartwich o materiale „Faktów” TVN dotyczącego protestu osób z niepełnosprawnościami w Sejmie w 2018 r. Telewizja przypomina swoje materiały w związku z 20-leciem stacji.

Nadal niepewna jest przyszłość telewizji TVN24 za sprawą decyzji KRRiTV o nieprzedłużeniu na ten moment stacji koncesji na nadawanie. Obecna obowiązywać będzie jeszcze przez 61 dni.

– Na gruncie polskiego prawa nie ma podstaw do tego, by koncesja nie została nam udzielona – stwierdził w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Michał Samul, redaktor naczelny TVN24 i Faktów TVN.

„Fakty” przypominają protest niepełnosprawnych

20-lecie telewizji z ulicy Wiertniczej to dobry moment na podsumowanie i pochwalenie się swoimi dotychczasowymi dokonaniami. Telewizja przypomina w swoich programach materiały z centrum wydarzeń, w których uczestniczyła. Jednym z takich materiałów, które stacja zdecydowała się przypomnieć, był protest osób z niepełnosprawnościami i ich opiekunów w Sejmie w 2018 r.

Na wspomnienie zareagowała obecna wówczas w Sejmie – dzisiaj posłanka – Iwona Hartwich.

– PiS nigdy nie powinien rządzić w naszym kraju. Nikczemni ludzie pozbawieni empatii i człowieczeństwa nie szanują nikogo! Codziennie znęcają się nad osobami z niepełnosprawnościami i naszymi rodzinami wyrażając świadomie zgodę na życie w biedzie i nędzy za głodowe świadczenia. Bezpardonowo okradają i zabierają co dali np. Fundusz Solidarnościowy – pisze posłanka KO na Facebooku.

– Nasz protest został zawieszony – ostrzega Iwona Hartwich rządzących.

 

Kmicic z chesterfieldem

Wysłali na tamten świat dziesiątki tysięcy Polaków, okradają ich z oszczędności i siły nabywczej zarobków, zdemolowali finanse państwa na długie lata, zniszczyli stosunki z cywilizowanymi państwami, żerują na aktywach państwa. Za to wszystko dali sobie podwyżki. #RuskiŁad

Nie ma na razie zaproszenia dla prezydenta Andrzeja Dudy do Białego Domu. Joe Biden przyznał, że nie zaprosił polskiego przywódcy do Waszyngtonu. O wizytę w Białym Domu pytałem, gdy Biden szedł do śmigłowca, chwilę przed jego odlotem do rezydencji w Camp David. @RMF24pl

5 procent – tyle według szacunku GUS wyniosła inflacja w Polsce w lipcu. Ostatni taki wzrost odnotowano przed dekadą…

 

View original post 197 słów więcej

 

Zaprzaństwo Kaczyńskiego

21 Mar

To najbardziej błyskotliwa kariera czasów PiS. Syn malarza i krawcowej, za młodu szkolny awanturnik, potem wójt Pcimia i znajomy gangstera o znaczącym pseudonimie „Prezes” — ta przeszłość zaczyna się Danielowi Obajtkowi odbijać czkawką. No bo jak ktoś, kto zarabiał 3 tys. na rękę w firmie wujów, a potem pracował tylko na państwowym, dorobił się kilkunastu nieruchomości wartych miliony złotych? Obajtek to niejedyny problem PiS, może nawet — wbrew pozorom — wcale nie najpoważniejszy. Pandemia uderza w Polskę ze wzmożoną siłą, padają smutne rekordy zajętych miejsc szpitalnych i respiratorów. Rząd został zmuszony na nowo wprowadzić ostre restrykcje. A rozważa całkowicie zamknięcie nas w domach. Na razie obostrzenia obowiązują do 9 kwietnia. W politycznym światku plotkuje się, że to nie przypadek. Rząd bałby się utrudnić prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu obchody rocznicy katastrofy smoleńskiej. I tak to mogą być najtrudniejsze dla PiS obchody od lat. Rodziny smoleńskie są coraz bardziej zirytowane działalnością podkomisji śledczej Antoniego Macierewicza oraz przewlekaniem śledztwa przez prokuraturę. W dodatku wewnątrz podkomisji doszło do ostrej wojny — Macierewicz został oskarżony o paraliżowanie prac, wprowadzanie chaosu i generowanie konfliktów. O tym wszystkim posłuchają Państwo w najnowszym odcinku podcastu „Stan po Burzy”, który prowadzą Agnieszka Burzyńska z „Faktu” oraz Andrzej Stankiewicz z Onetu.

Więcej o pisowskiej zgniliźnie >>>

Kiedy w zdobywaniu władzy polska suwerenność pomagała Kaczyńskiemu, był gotów wycierać sobie nią usta parę razy dziennie, a swoich politycznych konkurentów nazywać zdrajcami. Kiedy suwerenność w utrzymaniu lub poszerzaniu osobistej władzy mu przeszkadza, gotów jest podeptać ją i wyrzec się jej jako pierwszy – pisze Cezary Michalski.

Jak z tego wynika, człowiek, który z suwerenności („absolutnej suwerenności”, „niepodzielnej suwerenności”) uczynił swój partyjny i polityczny totem, także tę suwerenność traktuje czysto instrumentalnie. Jeśli w zdobywaniu władzy mu pomagała, był gotów wycierać sobie nią usta parę razy dziennie, a swoich doraźnych politycznych konkurentów nazywać jej wrogami albo wręcz zdrajcami. Kiedy jednak suwerenność w utrzymaniu lub poszerzaniu osobistej władzy mu przeszkadza, gotów jest podeptać ją i wyrzec się jej jako pierwszy. Może dlatego w 2015 roku władzę w Polsce przyjął nawet z rąk Marka Falenty.

Znakomity esej Cezarego Michalskiego o zaprzaństwie Kaczyńskiego >>>

 

Prezesa mają w walentynkowej dudzie

14 Lu

Przyłącza się Poznań.

WalęTynka dla Prezesa

Dla państwa, które próbuje zbudować Kaczyński, otwarte na świat media, służące prawdzie i zdrowemu rozsądkowi, są śmiertelnym zagrożeniem. Podważają podstawy konstrukcji, jaką próbuje ulepić z populizmu, katolicyzmu i nacjonalizmu

Definicja post-prawdy zbudowana w 1967 roku przez Hannah Arendt:

Piotr Pacewicz punktuje Kaczyńskiego, który powinien lezeć na dechach i zdychać, na razie zdycha Polska >>>

To, co zdarzyło się ostatnio z panią Pawłowicz, to ostateczne domknięcie arogancji władzy. Powstała nowa nomenklatura w Polsce, która już się nie kryje z tym, że jedyne, co ich spaja, to – jak w sztuce Bogusława Schaeffera – „nie patrz w dal, wal po szmal” – mówi dr Mirosław Oczkoś, ekspert od marketingu politycznego. I dodaje: – Podejrzewam, że Budce i Trzaskowskiemu udało się włożyć kij w mrowisko i powstała obawa, że zaraz Platforma dostanie defibrylator i ożyje. Czy tak będzie, nie wiem, bo to był na razie pierwszy symptom, ale ci wszyscy, którzy złożyli już Platformę do grobu, zrobili to chyba przedwcześnie.

Rozmowa z dr. Mirosławem Oczkosiem >>>

Gdyby Gowin otrzymał propozycję zostania premierem wraz z przekonującym proceduralnym sposobem doprowadzenia do tego, to mógłby się tym zainteresować; w innym przypadku nie sądzę. Rząd techniczny, przejście na stronę opozycji to wyzwanie niesłychane i ogromne ryzyko. Gdyby miał ryzykować, to tylko w grze o najwyższą stawkę, czyli urząd Prezesa Rady Ministrów, bo to jest właśnie ta najwyższa stawka – mówi Leszek Miller, były premier, dziś eurodeputowany. Pytany nie tylko o to, jak widzi rozgrywki na prawicy, ale też o działania Unii względem rządów PiS-u i o możliwe zjednoczenie opozycji. – Ja nie wiem, czy pomysł Koalicji 276 jest realistyczny, ale jeszcze bardziej nierealistyczna jest wizja odsunięcia Kaczyńskiego od władzy przez rozczłonkowaną opozycję, która startuje na osobnych listach i wzajemnie się atakuje. Proponuję trochę więcej powagi i dystansu do własnych emocji – podkreśla.

Wywiad z Leszkiem Millerem >>>

I na Węgrzech, i teraz w Polsce chodzi o jedno, by uciszyć obiektywny przekaz informacji o działaniach władzy. Przecież o budowanej kleptopii – wieże Kaczyńskiego, biznes Banasia, przekręty z maseczkami i sprzętem medycznym w pandemii, transferami na konto Rydzyka, brudami moralnymi i finansowymi  Kościoła… lista tak długa, że nie starczy miejsca… o tym wszystkim przecież nie dowiedzieliśmy się z pisowskich, zwanych przez nich „publicznymi”, mediów, tylko z niezależnych. Pojawiać się będzie cenzura, niektórzy dziennikarze nie będą mieli dostępu do informacji rządowej, jak na Węgrzech, nie będą dopuszczani do wydarzeń, do oficjeli. Ważna jest w tym też rola wielkich spółek Skarbu Państwa, które będą udawały, że potrzebne są im inwestycje w sektor medialny, tym bardziej, że poparcie dla partii władzy spada – mówi prof. Radosław Markowski politolog z SWPS, ekspert w zakresie porównawczych nauk politycznych i analizy zachowań wyborczych. I dodaje: – Przyznam, mam kłopot, jak to możliwe, że szanujący się obywatel, mający respekt dla własnego rozumu, popierający gorąco lewicę, PSL czy KO, podjeżdża na stację Orlenu. Co nie pozwala mu zrozumieć, że pokaźna część tego, co tam zapłaci, zostanie przetransferowana w polityczne pieniądze sprzeczne z jego wartościami i interesami?

Ona wzrosła już w 2018 roku o 30 tys. w stosunku do roku poprzedniego, w 2019 roku także. Śmiertelność Polaków po raz pierwszy od dziesięcioleci wzrasta, bo PiS zawalił służbę zdrowia. To efekt ideologicznego zarządzania służbą zdrowia, gdzie religijno-fundamentalistyczne zacietrzewienie dominuje nad wiedzą medyczną, psychiatryczną oraz organizacyjną. Obecnie w Polsce nie ma służby, tylko atrapa zdrowia.

Wywiad z prof. Radosławem Markowskim >>>

Wywiad z prof. Rafałem Matyją >>>

Wojciech Maziarski o lokajach Sakiewiczu, Karnowskich >>>

Nazywanie przez Kaczyńskiego i Bielana Platformy Obywatelskiej, a ostatnio także Szymona Hołowni „lewicą”, „skrajną lewicą”, „lewakami” nie jest objawem ich oderwania od rzeczywistości, ale celową i brutalną językową manipulacją. Wypychanie swoich przeciwników z centrum i przypinania im łatki „lewicowych radykałów” Kaczyński potrzebuje do tego, aby do końca wykorzystać aborcyjną wojnę, którą sam wywołał. Kaczyński w końcu sam zdefiniuje się jako „nowe centrum” – pisze Cezary Michalski.

Esej Cezarego Michalskiego >>>

 

Pisowska władza nie radzi sobie ze szczepieniami. Jak mamy sobie poradzić, aby nie zdechnąć?

3 Sty

Więcej o tym, jaki chaos panuje w kwestii szczepień >>>

2021 rok może przynieść przemianę w równowadze sił politycznych nie tylko w naszym kraju, ale również na świecie. Nie stanie się to jednak samo. Wymaga to od przeciwników nieliberalnego populizmu rozumienia, jak istotne są emocje społeczne i jak można je zaangażować do codziennej polityki.

Samo nie upadnie

2021 rok może przynieść przemianę w równowadze sił politycznych nie tylko w naszym kraju, ale również na świecie. Nie stanie się to jednak samo. Wymaga to od przeciwników nieliberalnego populizmu rozumienia, jak istotne są emocje społeczne i jak można je zaangażować do codziennej polityki.

Dla liberałów najważniejszym zadaniem w 2021 roku jest budowanie pozytywnych, skoncentrowanych na konkretach i strategicznie przemyślanych programów, jednak muszą pamiętać o tym, że w dobie mediów społecznościowych nie da się dłużej ignorować siły, jaką są emocje.

W dobie strachu, nieufności i niepewności, potrzebni są liderzy, którzy potrafią pracować z emocjami, budując na nich odwagę, solidarność i kreatywność – w praktyce, a nie, jak odbywa się to dzisiaj – w retoryce.

Należy się cieszyć, że w USA Joe Biden dowiódł, iż liberałowie mogą wygrywać także “w czasach zarazy”. Do zrobienia jest jednak o wiele więcej, ponieważ stawką jest nie tylko to, jaki będzie rok 2021, ale także, jaki ostatecznie charakter będzie miało XXI stulecie.

Esej politolożki Karoliny Wigury >>>

O rany, to już 2021, a my wciąż w czarnej dziurze. Zjednoczona Prawica wciąż radośnie będzie nas wprowadzać w autorytarną państwowość, w której pierwsze skrzypce będzie odgrywać Polska Instytucja Kościelna, takie stworki jak Ordo Iuris, takie potworki jak niejaki Bąkiewicz, prezes i takie tam ludki, które w normalnych warunkach by się nie uchowały.

Zamiast jednak patrzeć do przodu i dywagować, co nas czeka, jak i po co, skupmy się na podsumowaniu tego paskudnego roku 2020. Pozwolę sobie przedstawić taki mój osobisty, bardzo zapewne subiektywny, ranking zdarzeń i zjawisk, które stały się dla mnie symbolem minionego roku. Nie ukrywam, że miałam ogromny problem z wyborem, bo przecież tych „kwiatków” od groma i trochę się uzbierało, ale posiedziałam, pomyślałam, przeanalizowałam i mam! I zapraszam, licząc, że sami też coś jeszcze dorzucicie od siebie.

Felieton Tamary Olszewskiej >>>

Eksperci od modelowania epidemii: „W optymistycznym scenariuszu stopniowy powrót do normalności może nastąpić dopiero pod koniec 2021 r. Trzecia fala jest bardzo prawdopodobnym zagrożeniem”.

Dużo więcej o zagrożeniach koronawirusa w 2021 roku >>>

W przyrodzie jest 1,7 mln wirusów, z których połowa może zakażać człowieka. Co roku przybywa 5 odzwierzęcych chorób. Wraz z utratą bioróżnorodności ryzyko nowych pandemii będzie rosnąć – ostrzega Edwin Bendyk* w przejmującym tekście o przyszłości świata i zadaniach na nowe 10-lecie.

Katastroficzny tekst Edwina Bendyka >>>

Dlaczego Polacy odwracają się od PiS? I co mówi na ten temat historia? PiS powtarza cykl polskich elit politycznych: składają ludowi obietnice, których nie mogą dotrzymać, nieodwracalnie tracą popularność i ustępują nowym elitom – pisze na Nowy Rok autor „Ludowej historii Polski”.

O tym, dlaczego i kiedy ludzie kopną w dupę Kaczyńskiego i jego ferajnę >>>

Negocjacje Brexitu, budżetu UE i Funduszu Odbudowy pokazały, że Berlin nie będzie walczył za wszelką cenę o spójność Unii. Co najwyżej zrobi to, co niezbędne, aby strefa euro przetrwała, bo poza strefą UE się dezintegruje – o kulisach prezydencji niemieckiej pisze dla OKO.press prof. Klaus Bachmann..

Politycy PiS mogą nazywać Angelę Merkel dyktatorem Europy, która rozkazuje niemieckim mediom oczernianie PiS, ale kiedy na arenie międzynarodowej stoją pod ścianą, to i tak liczą na to, że ona ich stamtąd wyprowadzi i pomoże im zachować twarz.

Esej prof. Klausa Bachmanna >>>

Rok 2020 był bez wątpienia rokiem Jarosława Kaczyńskiego. A powtarzalność jego działań przy okazji każdego wywołanego przez siebie kryzysu jest uderzająca. I pozwala do pewnego stopnia przewidzieć jego zachowanie w czasie kolejnych lat – pisze Cezary Michalski.

Bardzo ciekawy, ale niezbyt optymistyczny esej Cezarego Michalskiego >>>

 

 

Kaczyński, polski Breżniew

1 List

Opis protestu kobiet >>>

Renata Grochal:

J.Kaczyński dał zielone światło dla zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej, bo wystraszył się spisku twardogłowych w ZP. Nie przewidział jednak skali protestów, a teraz ma pretensje do J.Przyłębskiej i M.Morawieckiego. Polecam mój tekst w najnowszym Newsweeku.

Nad trwaniem tego kryzysu wewnątrz obozu władzy nikt już chyba nie panuje. Mam wrażenie, że nasz Breżniew się odkleił od rzeczywistości i może to mieć przyczyny bardziej niż polityczne. Skłaniają mnie do takiego twierdzenia dwie rzeczy. Po pierwsze przemówienie „z bunkra”, gdzie główną rolę grały jego dłonie, a on sam wyglądał jakby wprowadzał stan wojenny. Po drugie świadczy o tym fakt, jak się „odpalił”, mówiąc kolokwialnie, podczas 3-minutowego przemówienia w Sejmie, gdzie stracił nad sobą panowanie – mówi prof. Marek Migalski, politolog z Uniwersytetu Śląskiego. – Koncepcja weberowska zakłada, że to państwo ma monopol na przemoc, a tu państwo wyzbywa się tego i mówi: bierzcie sprawy w swoje ręce. To jest haniebne i straszne. To jest wezwanie do walk ulicznych, a przecież nikt nie jest w stanie przewidzieć, jaka będzie dynamika tych starć. To mogą być siniaki i otarcia, ale też może się skończyć śmiercią ludzi i za to wszystko będzie odpowiedzialny wicepremier Kaczyński. To koniec państwa, a przecież miało ono wstawać z kolan i dokonać przezwyciężenia imposybilizmu i miało być silne wobec silnych i słabe wobec słabych. Abdykowało i powiedziało: bijcie się – dodaje.

Rozmowa z prof. Markiem Migalskim >>>

Jarosław Kaczyński stanowi dziś największe zagrożenie dla polskiego państwa. Jego dalsze rządy to gwarancja piekła kobiet i piekła Polaków – pisze Cezary Michalski. Jedynym sensownym postulatem obecnych protestów jest i powinno być jak najszybsze odsunięcie od władzy Jarosława Kaczyńskiego. Spory pomiędzy protestującymi, spory pomiędzy różnymi środowiskami opozycji, spory pomiędzy Polkami i Polakami o to, czy bronić aborcyjnego kompromisu, czy zliberalizować ustawę antyaborcyjną, są bezzasadne, dopóki Kaczyński rządzi Polską. Osłabiają tylko i dzielą protest, ograniczają jego zasięg i skuteczność.

Tekst Cezarego Michalskiego >>>

Większość ludzi protestujących akceptuje „prywatną” religijność, ale nie państwową – pisze Janusz Palikot, filozof, przedsiębiorca, były polityk. Kościół stał się, tak jak każda władza, obciachowy dla pokolenia, które się urodziło w wolnej Polsce i zostało ukształtowane przez jej edukację (w tym lekcje religii), ale też świat Internetu, podróży po Europie, liberalnej kultury w Unii Europejskiej.

PO PIERWSZE:

każda władza demoralizuje, a władza bezkarna demoralizuje po dwakroć. Kościół był już tak pewny swego, że doszło do wyłączenia różnych bezpieczników. Skandale pedofilskie nie spotkały się z żadną, nawet pozorną akcją Kościoła. Uznano, że nikt im nie podskoczy oraz że przenoszenie księży pedofilów z parafii do parafii wystarczy. Powszechne wśród kleru pijaństwo, życie seksualne, ostentacyjny homoseksualizm, mimo frazesów i potępień jako obrazu sodomy, nie miały granic. Na Suwalszczyźnie, gdzie ostatnio często mieszkam, prawie każdy ksiądz ma nieślubne dzieci. Chyba że jest gejem.

PO DRUGIE:

wieloletnie zblatowanie z władzą stworzyło mechanizmy i zachowania typowe dla aparatu władzy; ton feudała, pouczania, pogardzania innymi, brak hamulców w obrażaniu inaczej myślących, ale przede wszystkich ze względu na patriarchalny charakter władz lekceważenie kobiet i nawet nieudawanie, że tak jest. Kiedy w kościołach Zachodu dopuszcza się kobiety do wielu funkcji w ramach starej jak świat metody oswajania przez władze zmian społecznych, to w Polsce zadowolono się fikcja czytania Biblii w trakcie kazań.

Wszystko to rozzuchwaliło kler do niebywałych rozmiarów. Jędraszewski, Gądecki, Sławoj Głódź – przestali mieć jakiekolwiek hamulce w pouczania ludzi. I w ten sposób Kościół stał się, tak jak każda władza, obciachowy dla pokolenia, które się urodziło w wolnej Polsce i zostało ukształtowane przez jej edukację (w tym lekcje religii), ale też świat Internetu, podróży po Europie, liberalnej kultury w Unii Europejskiej.

I tego właśnie nie wzięto i nie bierze się pod uwagę. Ukształtowali się wyborcy, którzy nie zagłosują na Hołownię, ani Kosiniaka, ani Platformę (może Trzaskowskiego z Rabiejem), bo już nie chcą głosować na episkopat. To zasadnicza zmiana i ona się wyraziła w tych protestach, w Strajku Kobiet. I nie chodzi w tym o religię. Większość ludzi protestujących akceptuje „prywatną” religijność, ale nie państwową.

Uważnego obserwatora zaskakuje język haseł na tych demonstracjach. I nie to, że wiele postulatów jest antykościelnych. Nie nawet wspaniałe poczucie humoru pokazujące jakąś zupełnie inna Polskę. Ale

Esej Janusza Palikota w całości >>>

 

Jak Kaczyński złapie koronawirusa, to co?

19 Paźdź

Liczba zakażeń koronawirusem w Polsce pozostaje na bardzo wysokim poziomie i nic nie wskazuje na to, aby w najbliższym czasie sytuacja miała się diametralnie zmienić na lepsze.

Jesteśmy w drugiej fali pandemii. Wszystkie respiratory są zajęte w każdym szpitalu, który potencjalnie został wyznaczony do hospitalizowania pacjentów z COVID-19″ – powiedziała w rozmowie z Radiem ZET dr n. med. Grażyna Cholewińska-Szymańska, ordynator oddziału w Wojewódzkim Szpitalu Zakaźnym w Warszawie i wojewódzki konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych.

Pani ordynator mówiąc o bardzo trudnej sytuacji w służbie zdrowia odniosła się bardzo dosadnie do oficjalnych informacji rządowych dotyczących liczby wolnych łóżek i respiratorów.

To są liczby, w które my nie umiemy uwierzyć. Skąd one się biorą. Statystyki wyglądają pięknie, a życie wygląda inaczej. Czasem się odłączy jednego pacjenta na dwie godziny, przesunie się go w inne miejsce, a na to miejsce podstawi się łóżko z pacjentem, które wymaga tlenoterapii.”

Zdaniem dr Cholewińskiej-Szymańskiej życie bardzo szybko zweryfikowało decyzję wojewodów o opróżnianiu oddziałów szpitalnych i przygotowanie ich na pacjentów z Covid-19, bo szpitale nie mają gdzie odesłać hospitalizowanych pacjentów i przede wszystkim większość oddziałów nie posiada dobrego zaopatrzenia w tlen. „Systemy tlenowe, które są wbudowane w ściany muszą być wystarczające na to, żeby zabezpieczyć tlenoterapię u tych chorych” – mówiła lekarka.

Równie krytycznie skomentowała budowę szpitali polowych, w których – w jej opinii – nie będzie można wykonać prawidłowego postępowania medycznego. „Jak już naprawdę nie będziemy mieć nic, to wtedy ludzi będziemy kłaść pokotem w tych halach czy namiotach. Ale znowu potrzebny jest tlen, potrzebny jest respirator, potrzebny jest anestezjolog do obsługi tego respiratora i potrzebne są pielęgniarki i asystenci medyczni. Skąd ich wziąć i jaki jest pomysł? Bo dać same powierzchnie, to jest najprostsze” – powiedziała ordynator i zaznaczyła, że pracownicy służby zdrowia potrzebują w tej chwili ogromnego wsparcia społecznego, a często spotykają się z hejtem i to nawet ze strony polityków.

To nie jest tak, jak mówią politycy, (że jest) niechęć lekarza, któremu się nie chce pracować. Tylko to jest rzeczywiście dramatyczna sytuacja, kiedy lekarz w izbie przyjęć czy w SORze musi wybrać, którego pacjenta zostawia, a którego odeśle. I oczywiście to, że go przyjmie do szpitala nie daje gwarancji, że on trafi na łóżko z tlenem” – tłumaczyła dr Cholewińska-Szymańska.

– Rząd wydał miliony na respiratory widmo. My nie dostaliśmy ani grosza. To skandal. Jesteśmy już u kresu sił. Jesienią będzie chaos – mówili pracownicy sanepidu, kiedy pod koniec sierpnia pisaliśmy o tym, że są wyczerpani i brak im motywacji do dalszej pracy. Ten scenariusz właśnie się ziszcza.

Wygląda na to, że obywatele sami, bez udziału skompromitowanej władzy, muszą wygrać wojnę z COVID

COVID 19, długo nie niepokojony przez rządzących, zebrał siły i rzucił się do zmasowanego ataku. Idzie mu łatwo, bo planów obrony wciąż nie ma, pas fortyfikacji dziurawy, amunicji zaczyna brakować, uzbrojenie tandetne, obsługa nieprzyuczona, a cywilne dowództwo lekceważy rady zaprawionych w bojach generałów i miota się w popłochu wysyłając walczącym oddziałom sprzeczne rozkazy. Nic dziwnego, że z każdym dniem przybywa ofiar głupoty, ignorancji i lenistwa rządzących, bardziej zainteresowanych wojenką z opozycją i utarczkami we własnych szeregach niż prawdziwą walką o przetrwanie. Nie ma chyba wielkiej przesady nazywając takie działania rządu zbrodnią przeciwko ludności.

Felieton Andeja Karmińskiego >>>

Komisja Europejska powinna skarżyć rządy państw członkowskich UE do Trybunału Sprawiedliwości UE za systemowe naruszenie unijnych wartości. Wyroki TSUE stwierdzające punktowe naruszenia prawa UE nie wystarczą, żeby zatrzymać erozję demokracji i praworządności

Więcej o tym, iż Komisja Europejska powinna zaskarżyć do TSUE systemowe bezprawie w Polsce >>>

Sąd w Poznaniu nie zgodził się na areszt dla pięciu osób, w tym biznesmena Ryszarda Krauze. Sąd uznał, że prokuratura nie uprawdopodobniła wystarczająco zarzutów. W tej samej sprawie zarzuty ma również adwokat Roman Giertych.

Kim jest sędzia Renata Żurowska >>>

W ten dokładnie sposób, w jaki Rosję zniszczyła „władza radziecka”, a Wenezuelę Chavez i jego następca, tak samo niszczy Polskę Kaczyński. Zużywając rezerwy i destruując społeczne elity, które te rezerwy wypracowały, więc po ich zniszczeniu więcej bogactwa do rozdania nie będzie – pisze Cezary Michalski

Czytaj esej Cezarego Michalskiego >>>

Kiedy był na to czas, to najważniejsza była wojna z LGBT i przygotowanie do wyborów prezydenckich. Teraz wszyscy za to zapłacimy, zwłaszcza ci, którzy zachorują, jeszcze bardziej ci, którzy umrą – mówi gorzko o działaniach rządu Morawieckiego w sprawie pandemii były premier Leszek Miller, dziś eurodeputowany. Rozmowa też o zatrzymaniu Romana Giertycha i unijnych funduszach powiązanych z praworządnością. – Polska ich nie starci, ale będą one czekać na to, kiedy Polska wróci na drogę państwa demokratycznego i w pełni praworządnego – podkreśla.

Rozmowa z Leszkiem Millerem >>>