KNF 2, 13.11.2018

 

Belka: afera w KNF rzuca cień na rynek kapitałowy

– Przewodniczący KNF po prostu nie może w ten sposób rozmawiać z przedstawicielem podmiotu nadzorowanego – mówi Marek Belka, były prezes NBP.

Afera związana z propozycją jaką miał złożyć Marek Chrzanowski, przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) Leszkowi Czarneckiemu, głównemu akcjonariuszowi Getin Noble Banku, wstrząsnęła we wtorek polskim rynkiem. Chrzanowski w marcu 2018 r. miał zaoferować przychylność dla tego banku w zamian za mniej więcej 40 mln zł; Czarnecki nagrał tę ofertę i zawiadomił prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez szefa KNF. Sprawę ujawniła „Gazeta Wyborcza”.

– Niezależnie od tego, czy konkretna propozycja korupcyjna padła i na jaką kwotę, przewodniczący KNF po prostu nie może w ten sposób rozmawiać z przedstawicielem podmiotu nadzorowanego, nie może podważać kompetencji innych członków komisji i komentować ich poczynań. Myślę, że ta sprawa rzuca cień na cały polski rynek kapitałowy i jego międzynarodowe postrzeganie – mówi Marek Belka, były premier i prezes Narodowego Banku Polskiego w rozmowie z „PB”, która odbyła się jeszcze przed oświadczeniem Marka Chrzanowskiego o złożeniu dymisji.

Jego zdaniem sprawa jest bardzo poważna.

– Sprawa jest bardzo poważna. Atmosfera wokół Komisji Nadzoru Finansowego była już nienajlepsza z innych powodów – Międzynarodowy Fundusz Walutowy zwracał niedawno uwagę w oficjalnym komunikacie, że niezależność komisji powinna zostać wzmocniona, co w tym języku oznacza po prostu, że jest ona oceniana słabo – dodaje Marek Belka.

Rano Marek Chrzanowski deklarował, że nie widzi powodów do rezygnacji. A to zdaniem byłego premiera mogło stworzyć nie lada problem dla premiera Morawieckiego.

– Tu mamy jednak odwrotny problem (niż wskazuje MFW – red.) – niezależność komisji, a właściwie jej przewodniczącego, którego na gruncie obowiązujących przepisów bardzo trudno usunąć ze stanowiska. Jeśli Marek Chrzanowski nie uzna tej sprawy za na tyle poważną, by podać się do dymisji, to będziemy mieli do czynienia z sytuacją patową i niewątpliwie wymaga to interwencji premiera – mówił Marek Belka, przed ogłoszeniem rezygnacji przez Marka Chrzanowskiego.

pb.pl

 

Jest drugie zawiadomienie ws. KNF, dotyczy doradcy prezydenta. „Miał lobbować w KNF”

pawk, 13.11.2018

Jest drugie zawiadomienie ws. KNF. Radio ZET informuje, że do prokuratury trafiło pismo dotyczące Zdzisława Sokala, doradcy prezydenta i prezesa BFG. Sokal miał według zawiadomienia „lobbować w KNF na rzecz doprowadzenia do upadłości Getin Noble Banku”.

Dziennikarz Radia ZET Mariusz Gierszewski poinformował, że prokuratura otrzymała drugie zawiadomienie ws. oskarżeń Leszka Czarneckiego wobec ludzi związanych z KNF.

Chodzi o doradcę prezydenta i prezesa Bankowego Funduszu Gwarancyjnego Zdzisława Sokala, który – według zawiadomienia – „miał lobbować w Komisji Nadzoru Finansowego na rzecz doprowadzenia do upadłości Getin Noble Banku i odkupienia go za symboliczną kwotę”.

Na nagranej przez Czarneckiego rozmowie pada zresztą z ust Chrzanowskiego, że Zdzisław Sokal „ma swój plan, który wygląda w ten sposób, że on uważa, że Getin powinien upaść”.

Drugie zawiadomienie w prokuraturze, taśma trafiła do śledczych

Informację o drugim zawiadomieniu potwierdził Roman Giertych, mecenas Czarneckiego. Giertych wskazał również, że do drugiego zawiadomienia dołączono taśmę, na której nagrana jest rozmowa Czarneckiego z Markiem Chrzanowskim, szefem KNF.

Jak opisuje Radio ZET, Giertych wykazał, że 8 listopada Komisja Finansów Publicznych przyjęła projekt, który „przewiduje przejmowanie banków decyzją administracyjną KNF”. Dotyczyłoby to banków, których „suma funduszy własnych spadła poniżej poziomu przewidzianego w Prawie Bankowym”.

„Gazeta Wyborcza” o Chrzanowskim, KNF i Czarneckim

We wtorek rano „Gazeta Wyborcza” napisała, że Marek Chrzanowski, szef Komisji Nadzoru Finansowego, został oskarżony przez Leszka Czarneckiego (właściciela m.in. Getin Banku) o złożenie mu niezgodnej z prawem propozycji.

Według Czarneckiego Chrzanowski miał mu zaoferować przychylność przy restrukturyzacji jego banków. Wraz z publikacją pojawiło się nagranie rozmowy, które wykonał sam Czarnecki.

Śledztwo w tej sprawie zostało już wszczęte, o czym poinformował Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości i prokurator generalny. Jego konferencja odbyła się po godz. 16. Ziobro nie odnosił się na niej do drugiego zawiadomienia, które opisywało Radio ZET.

Marek Chrzanowski złożył dymisję z pełnionego stanowiska i prawdopodobnie w środę spotka się z premierem Mateuszem Morawieckim, by porozmawiać o całej sprawie.

gazeta.pl

 

Premier Mateusz Morawiecki przyjął dymisję Marka Chrzanowskiego z funkcji szefa KNF

pawk, IAR

13.11.2018

Premier Mateusz Morawiecki przyjął dymisję Marka Chrzanowskiego z funkcji szefa Komisji Nadzoru Finansowego. Poinformował o tym w radiowej Trójce szef kancelarii premiera Michał Dworczyk.

Decyzja Marka Chrzanowskiego ma związek z dzisiejszą publikacją „Gazety Wyborczej”. Dziennik napisał, opierając się między innymi na zawiadomieniu skierowanym do prokuratury, że Marek Chrzanowski zaoferował przychylność dla Getin Noble Banku, należącego do Czarneckiego, za około 40 milionów złotych.

Miało do tego dojść podczas marcowej rozmowy z właścicielem banku Leszkiem Czarneckim, którą biznesmen nagrał. Według dziennika kwota 40 milionów złotych miała stanowić wynagrodzenie dla prawnika zaproponowanego przez szefa KNF. Komisja Nadzoru Finansowego odrzuca zarzuty sformułowane pod adresem przewodniczącego KNF Marka Chrzanowskiego. Jak napisano w oświadczeniu KNF, propozycja taka nie padła,

Po południu PAP poinformowała, że Chrzanowski złożył dymisję, kilka godzin później w radiowej Trójce szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk poinformował, że premier Mateusz Morawiecki dymisję przyjął.

Śledztwo ws. Chrzanowskiego

Prokurator generalny Zbigniew Ziobro nakazał wszcząć śledztwo w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa przez szefa KNF. Sprawę prowadzi śląska delegatura Prokuratury Krajowej wspierana przez CBA.

Ziobro powiedział, że wstępna kwalifikacja czynu, o który podejrzany jest szef KNF to przekroczenie przez funkcjonariusza publicznego uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez osobę trzecią.

Jutro Marek Chrzanowski miał się spotkać z premierem Mateuszem Morawieckim. Na razie nie wiadomo, czy dojdzie do tej rozmowy. Miał w niej uczestniczyć również koordynator służb specjalnych Michał Kamiński.

gazeta.pl

Reklamy
%d blogerów lubi to: