Pawłowicz, 18.11.2018

 

 

DOIGRAŁA SIĘ: PAWŁOWICZ WYLECI Z PIS. MAJĄ JEJ DOŚĆ

Krystyna Pawłowicz nie jest zbyt lubianym politykiem, nawet w obrębie partii do której przynależy. Jej ostry język i brak umiejętności dostosowywania zachowania do sytuacji sprawiły, że inni politycy z Prawa i Sprawiedliwości nie chcą być z nią kojarzeni.

Krystyna Pawłowicz to osoba której zdecydowanie brakuje pokory i kultury. Wiele niecenzuralnych słów, nazywanie Krzyża Komandorskiego Orderu Odrodzenia Polski śmieciem, a także jedzenie sałatki podczas obrad sejmowych to tylko niektóre z niegodnych zachowań posłanki PiS. Dość mają jej nawet inni członkowie Prawa i Sprawiedliwości.

Marszałek senatu, Stanisław Karczewski, w wywiadzie dla Dziennika Gazety Prawnej opowiedział o swoich współpracownikach z PiS-u. Z słów polityka można wyczytać, że Krystyna Pawłowicz nie jest najmocniejszym filarem partii, a jej obecność bardziej mierzi i wywołuje skandale, niż przynosi jakikolwiek dobry rezultat.

– Ona naprawdę dzieli. Pani profesor ma inne, dużo bardziej zdecydowane poglądy niż ja i często epatuje zarówno tymi poglądami, jak i formą ich wyrażania. Powinna być dużo bardziej wyważona, ale nie tylko ona – oznajmił marszałek senatu.

Innym politykiem, który zaczyna wadzić partii jest Dominik Tarczyński. Mężczyznę poniosły w ostatnim czasie emocje i na mównicy Sejmowej nieco zagalopował się w swojej wypowiedzi dotyczącej innego posła. Do tego stopnia zrobiło się gorąco, że polityka do pionu ustawiać musiał sam Kaczyński. Marszałek senatu stwierdził, że Tarczyński powinien „wyciszyć emocje”.

Pawłowicz nieustannie kompromituje PiS i całą Polskę Niepokorna posłanka niejednokrotnie przyniosła swojej partii wstyd. Idealnym przykładem takiej sytuacji może być przyjazd Angeli Merkel do Polski. Posłanka zdobyła się wówczas na wyjątkowo obrzydliwy i niedyplomatyczny wpis na swoich mediach społecznościowych.

– Achtung! Achtung! Za kilka godzin przybędzie…

Totalni ,na trasę przejazdu…

Można zabrać pamiątki z czasów II wojny.

Krzyże i podobne relikwie – dyskretnie,bo art.13 konstytucji ….

Pod ambasadą niemiecką zapisy na ucałowanie dłoni.

Ambasadora – napisała chaotycznie na swoim profilu na Twitterze.

Internauci nie mogą się nadziwić, jak to jest możliwe, że taka osoba wciąż funkcjonuje w polityce ogólnokrajowej.

– Jak taka baba może reprezentować nasz kraj?! Przecież ona ciągle nas ośmiesza i upokarza. Jak inne narody mają nas traktować poważnie, skoro my sami nie potrafimy być poważni. Przecież ta kobieta nie zna podstawowych zasad dyplomacji. Wstyd, żenada i niezrozumienie – napisał jeden z internautów.

– Jak widzę kolejne posunięcia tej pani to jest mi po prostu… przykro. Tylko tyle. Brak słów. Kto ją dopuścił do pełnienia tak ważnej i reprezentatywnej funkcji? – spytał ktoś inny.

dzisiaj.net.pl

%d blogerów lubi to: