Zdegenerowana demokracja korespondencyjna

7 Kwi

Demokracja kopertowa, demokracja korespondencyjna – to nie jest demokracja, w której spór o idee i racje jest dostępny dla wszystkich.

Udało się Kaczyńskiemu wyciszyć demokrację – w Sejmie nie ma debat, są restrykcje marszałka wobec opozycyjnych posłów.

Demokracja sfałszowana, bo taka będzie, gdy dojdzie do głosowania korespondencyjnego.

Polityk służy społeczeństwu (jakkolwiek to brzmi górnolotnie), a nie korytu. Do koryta pcha się folwark zwierząt PiS, ani to inteligentni politycy, ani utalentowani, motłoch z łapanki.

Zaraza koronawirusa nie przeszkadza Kaczyńskiemu myśleć tylko o władzy dla samej władzy. Nie ma on żadnego kontaktu z ludźmi. Dość szybko w kraju nastąpiła degeneracja władzy i to bardziej zdegenerowana niż za PRL.

Można z całą odpowiedzialnością intelektualną i moralną określić prezesa PiS jako degenerata.

Rządzi nami autokrata degenerat za pomocą zdegenerowanej demokracji, mutanta ustrojowego – demokracji kopertowej, korespondencyjnej.

A za to się płaci, za to zapłaci autor degenerat.

Kolejny dzień z pandemią i znów podobny wzór: gdy na świecie intensyfikuje się walkę z koronawirusem, wydobywa z kłopotów, albo szykuje na najgorsze, w Polsce pełna polityczna beztroska. Cały dzień nad Wisłą zajmowaliśmy się szalonym planem majowych wyborów prezydenckich. Tyle dobrego, że liczby wciąż wyglądają dobrze: w poniedziałek tylko 311 zakażeń.

Więcej o koronawirusie na świecie i u nas >>>

Obóz władzy po przegranym głosowaniu wrzucił nowy projekt ustawy o głosowaniu korespondencyjnym i użył legislacyjnego łomu, żeby błyskawicznie przepchnąć ją przez Sejm. Krótko po godz. 22 klamka zapadła: w maju na prezydenta mamy głosować pocztą. Gowin pomógł Kaczyńskiemu.

Jak przepchano ustawę kopertową >>>

Polacy dyskutujący dziś w mediach społecznościowych o wyborach prezydenckich są coraz bardziej wkurzeni determinacją PiS do przeprowadzenia głosowania w maju. Chcą pomocy w walce z chorobą i z kryzysem. Nie akceptują, że rządzący zamiast tego zajmują się wyborami, także – że mają na nie pójść publiczne pieniądze, których zaczyna wyraźnie brakować.

O demokracji kopertowej w internecie >>>

Szaleńczy upór Kaczyńskiego zaczyna przypominać Makbeta, któremu las podchodził pod zamek zgodnie z przepowiednią, a ten postanowił walczyć do końca. Ciężko mi wyzbyć się tego porównania z ostatnimi chwilami dyktatorów – mówi dr Jacek Kucharczyk, prezes Instytutu Spraw Publicznych. – Widok partii rządzącej, która w czasach szalejącej epidemii zajmuje się głównie tym, jak zapewnić sobie reelekcję prezydenta, jest dość przerażający – dodaje.

Rozmowa z dr. Jackiem Kucharczykiem >>>

Jarosław Kaczyński dowiódł, że władza wcale nie jest dla niego sprawą życia i śmierci. Władza jest znacznie ważniejsza.

Jak to się dzieje, że Polska stała się nagle zieloną wyspą na wzburzonym oceanie światowej pandemii? Odpowiedzi udzielają codziennie rządowe media, rewanżując się za przyznane im dwa miliardy, te same, które służbie zdrowia okazały się niepotrzebne. Jednak ujawniane ostatnio liczne dowody indolencji i braku wyobraźni rządzących powodują, że coraz ciszej mówi się o dobrym przygotowaniu kraju na kryzys, a jeszcze rzadziej sugeruje, że inne kraje powinny brać z nas przykład. Ale wciąż powtarzana jest teza, że jesteśmy prymusem wśród krajów dotkniętych pandemią i że ten sukces zawdzięczamy obecnej władzy, która działa sprawnie i wyjątkowo rozumnie. Dowodem jej mądrości ma być korzystanie z doświadczeń państw, do których zaraza dotarła wcześniej.

Cały felieton Andrzeja Karmińskiego >>>

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: