Tag Archives: wina Tuska

Ziobro walczy o berło, bo Kaczyński niedługo odejdzie

6 Wrz

Opozycja szuka najlepszego sposobu na nowe otwarcie. A na rządzącej prawicy toczy się coraz bardziej zażarta wojna pomiędzy anachroniczną pseudosanacją Kaczyńskiego a „nowoczesną”, alt-rightową neoendecją Ziobry. Dlaczego „wszechmocny” Kaczyński nie potrafi tej wojny wygrać lub choćby zatrzymać? – pisze Cezary Michalski.

Esej Cezarego Michalskiego >>>

W Polsce mamy do czynienia z rewolucją lumpeninteligentów, którzy stworzyli lumpendemokrację. Pan rzecznik jest klasycznym przykładem lumpeninteligenta. To jest osoba jako tako wykształcona, tylko w warunkach normalnej demokracji mógłby zostać co najwyżej kuratorem na Podbeskidziu. To nie jest zły człowiek, tylko jest głupim kołtunem, który w swej dobroduszności czyni zło. Tacy ludzie przez ostatnie 5 lat zostali wypromowani na stanowiska państwowe – mówi prof. Marek Migalski, politolog z Uniwersytetu Śląskiego. – Zawsze byliśmy naśladowcami, a dziś możemy być przekornie dumni, bo w tych procesach autoryzacji świata jesteśmy w absolutnej czołówce. Kiedyś będziemy opisywani w podręcznikach politologicznych; co się stało z ludźmi, że od systemu demokratycznego przeszliśmy do systemów niedemokratycznych – dodaje.

Rozmowa z prof. Markiem Migalskim >>>

Dziś bardzo groźny dla Polski jest dynamicznie przyrastający dług publiczny i bardzo wysoki deficyt, który jest skutkiem złych rządów PiS i zupełnego nieprzygotowania na spowolnienie w gospodarce. Rząd zrzuca fatalny stan finansów państwa na kryzys spowodowany covidem, ale to kłamstwo. Przecież kryzysu należało się spodziewać, bo spowolnienie rozpoczęło się już przed pandemią, IV kwartał 2019 roku to było tylko 0,2 proc. wzrostu PKB kwartał do kwartału – mówi Izabela Leszczyna, była wiceminister finansów. – Polska gospodarka nie kurczyła się tak bardzo nawet w czasie pierwszych lat transformacji, kiedy wydawało się wielu, że gorzej być nie może. Okazuje się, że PiS razem z epidemią COVID-19 to katastrofa dla gospodarki porównywalna z czasami PRL-u – dodaje.

Rozmowa z Izabelą Leszczyną >>>

Skończyło się tylko posiadanie praw i korzystanie z tego, że urodziliśmy się w sytym społeczeństwie. Czas pomyśleć, że mamy jakąś odpowiedzialność – mówi prof. Łukasz Turski, fizyk i popularyzator nauki, przewodniczący Rady Programowej Centrum Nauki Kopernik. Rozmawiamy o życiu w pandemii i o tym, co będzie, gdy wirusa już pokonamy. Pytamy też, jak powinna wyglądać edukacja w erze pandemii. – Podoba mi się np. to, co zrobił minister edukacji w Kenii, który powiedział, że dzieci mają pójść do szkoły i się uczyć, ale tego roku szkolnego „nie będzie liczył”, nie będzie też żadnych egzaminów. Może to jest pomysł, aby nie nastawiać się na sztywną realizację programu, tylko nauczyć czegoś nowego, innego, wykorzystać w ten sposób ten rok. Nasza władza pewnie nawet na to nie wpadła – podkreśla.

Wywiad z prof. Łukaszem Turskim >>>

Więcej o ziemniaku Dudzie >>>

Agresywny mężczyzna kopnął stoisko akcji „Zmień piec”, rozstawione w niedzielę przed jednym z kościołów we Wrocławiu. – Wygląda na to, że facet myślał, że propagujemy zmianę płci. Bardzo dużo osób odczytuje hasło „Zmień piec” jako „Zmień płeć” – komentuje prezes Fundacji Plastformers Bruno Zachariasiewicz.

Więcej o pisowskim zindoktrynowanym idiocie >>>

czyli – wysłać dzieci do szkoły 1 września, czy może nie ryzykować?

MEN informuje, że w nowym roku szkolnym nauka odbywać się będzie na ogół w trybie stacjonarnym, bez większych restrykcji i ograniczeń. Tak więc za tydzień do przepełnionych placówek dwuzmianowych, do ośmioklasowych podstawówek, do liceów z podwójnym rocznikiem, do często 30-osobowych klas pójść mają uczniowie, którym nikt nie każe nosić maseczek, ani zachowywać dystans w klasie, czyli siedzieć w ławkach pojedynczo. Co tam opinie naukowców i ekspertów z rządowego zespołu ds. COVID, którzy wołają, że obowiązkowe powinny być maseczki, a także testy, nawet przy stabilnej sytuacji epidemicznej, a co dopiero w sytuacji rozwijającej się pandemii. – Jeśli ich nie będzie, to bardzo prawdopodobnym scenariuszem są tysiące zakażeń dziennie – mówi prof. Krzysztof Pyrć z UJ. Naukowcy z Interdyscyplinarnego Centrum Modelowania UW potwierdzają, że jeżeli otworzymy wszystkie placówki jednocześnie, to liczba dziennych zachorowań może wzrosnąć do kilku tysięcy przypadków na dobę, i proponują, by opóźnić początek zajęć, a pierwsze dwa tygodnie września potraktować jako kwarantannę.

Felieton Andrzeja Karmińskiego >>>

W 1978 r., na jednym z licznych nieformalnych spotkań, w trakcie których Miron Białoszewski czytał przyjaciołom swoje niepublikowane utwory, zaprezentowany został „utwór naukowo-sceniczny”, w którym główną rolę odgrywa Maria Janion. Jej blok odrywa się od ziemi, ląduje na jakiejś obcej planecie, którą kosmonauci amatorzy natychmiast biorą w posiadanie. Maria Janion zostaje jednogłośnie obrana papieżycą i wygłasza swoje orędzie. „To prawda, że jesteśmy niewierzące. Ale nic tak nie popiera wierzącości, jak niewierzącość”.

Esej Michała Pawła Markowskiego o genialnej prof. Marii Janion >>>

Komisja ds. Winy Tuska

5 List

Były premier Donald Tusk ma być ostatnim świadkiem, którego przesłucha sejmowa komisja śledcza do spraw Amber Gold.

W poniedziałek – uprzedzając bulwersująca atmosferę – Tusk przed wejściem na przesłuchanie powiedział, iż ma wrażenie, że intencje komisji i cele polityczne są jasne dla wszystkich… „Przyjechałem tutaj, żeby odpowiadać na pytania, nawet jeśli mam świadomość czemu głównie służy ta komisja i w jakim charakterze jestem przesłuchiwany. Chcę inaczej niż niektórzy związani z pracą tej komisji poważnie to potraktować. To moje obywatelskie zobowiązanie” – powiedział Tusk.

Już wstępne słowa Małgorzaty Wasserman – przewodniczącej komisji –  odebrały jej całą powagę i pokazały rzeczywiste intencje …

Całość przesłuchania trafnie komentował na Twitterze pełnomocnik byłego premiera Roman Giertych;

„M. Wasserman pyta świadka o zapisy ustaw. Na naukę ustaw był czas na aplikacji” – zauważa z ironią.

Bez najmniejszej żenady formułując swoje kwestie Wasserman zapytała, czy były premier wiedział, nad jakimi instytucjami sprawował nadzór. Tusk: to pytanie jest nie tyko nieuzasadnione, ale i niestosowne. „Nie uczestniczę, jak sądzę, w quizie – powiedział Tusk, gdy Wassermann dopytywała, kto nadzorował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów”. „Przewodnicząca ma do dyspozycji pełną dokumentację” – dodał Tusk.

„Ale szybko pani Przewodnicząca zrejterowała z zadawania pytań!” – skomentował Giertych na Twitterze i chyba jednak się pomylił, bo pani przewodnicząca brnęła dalej, pytając m.in. „jak się pan czuje z tym, że pana minister okłamał Polaków mówiąc, że działania wobec Amber Gold były prowadzone od 2012, podczas gdy ustalono, że służby zajmowały się sprawą już od roku?

„Szefowa komisji Amber Gold pyta świadka „Jak pan się czuję? Świadka pyta się o fakty, a nie odczucia. Kolejne niedouczenie poseł Wasserman” – punktuje przewodniczącą komisji Giertych.

Były premier skwitował to dość krótko: „jeśli zarzucane są kłamstwa to oczekuje, że zostaną podjęte konkretne kroki prawne.” Dodał też: „zarzucanie ministrowi kłamstwa bez uzasadnienia byłoby tak nieprzyzwoite, że nie podejrzewam przewodniczącej o takie intencje… A swoją drogą Tusk stwierdził: „jeśli zarzucane są kłamstwa to oczekuje, że zostaną podjęte konkretne kroki prawne”.

Po czym dodał, że sformułowanie, iż w sprawie Amber Gold służby państwowe nic nie robiły, jest nieprawdziwe. „Nie wypada twierdzić wbrew prawdzie, że instytucje państwa nic nie robiły w tej sprawie” – zwrócił uwagę przewodniczącej komisji Donald Tusk.

Były premier zauważył „chciałbym, żeby zdrowy rozsądek towarzyszył interpretacji pewnych zdarzeń, przypominając, że kampania już się skończyła. Dodał, że jest widoczna pewna intencja polityczna, żeby nieprawdziwą tezę powtarzać w nieskończoność. „nie mam zaufania do państwa interpretacji tych zdarzeń; mija się pani z prawdą.”

„Niebywała agresja członków Komisji wobec świadka. Jakaś zbiorowa trauma u członków PiS” – kwituje przesłuchanie Roman Giertych na Twitterze.

Więcej >>>