Tag Archives: Tadeusz Gadacz

Pisowcy popuszczają po butach, szykuje się wyborczy wpieprz

10 Maj

Wyniki trzech dzisiejszych sondaży przynoszą PiS złe wieści. We wszystkich partia rządząca wypada dużo poniżej oczekiwań rządzących. W złe notowania nie wierzy Beata Mazurek, rzeczniczka prasowa Prawa i Sprawiedliwości.

W sondażu przygotowanym przez pracownię Kantar na zlecenie „Faktów” TVN, partia rządząca jest o krok od przegranej. Według sondażu PiS zdobyłby zaledwie 34% głosów poparcia, podczas gdy Koalicja Europejska 33%.

Ostatnie miejsce na podium przypadło Wiośnie, na którą swój głos oddać chce 8% wyborców. Skrajnie prawicowa Konfederacja może liczyć na 6% głosów, a populistyczny ruch Kukiz’15 na 5%.

Jeszcze gorsze wieści dla PiS niesie sondaż Instytutu Badań Spraw Publicznych dla „Newsweeka” i Radia Zet. Koalicja Europejska zdobyła w nim 41,94%, Prawo i Sprawiedliwość zaś 39,04%. Na trzecim miejscu znalazło się ugrupowanie Roberta Biedronia z 9,57%.

Obydwa sondaże nie są wiarygodne dla Beaty Mazurek. „Ten »wzrost« poparcia dla KE musi mieć mocne podstawy. Prawdopodobnie jest to wynik blamażu Jażdżewskiego i Tuska oraz brutalnego ataku na Kościół i wizerunek Matki Bożej. Pewnie Cimoszewicz odjeżdżając z miejsca wypadku dołożył swoje. Śmieszny sondaż” – napisała w swoim stylu polityczka.

Kontrowersyjny post Mazurek skrytykowany został przez internautów. Rzeczniczce rządu odpisał m.in. Krzysztof Bukiel, lekarz i przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Lekarzy. „A może to, że »polski pacjent« umiera w kolejkach do leczenia, a pieniądze publiczne szerokim strumieniem płyną na wszystko inne, tylko nie na zdrowie?” – napisał pochodzący ze Szczecina doktor.

Dzisiejsza okładka „Super Expressu” wywołała niemałe emocje. Przypomnij, że na okładce tabloidu umieszczono napis „Morawiecki adoptował dwoje dzieci” i zdjęcie przedstawiające premiera wraz z dwójką pociech.

Informacje podane przez dziennik mają pochodzić z książki „Delfin” autorstwa Jakuba i Piotra Gajdzińskich.

„Super Express” został mocno skrytykowany przez przedstawicieli innych mediów oraz polityków wszystkich opcji politycznych. Zdaniem dziennikarzy portalu natemat.pl sprawa może być jednak polityczną ustawką.

Redakcja internetowego portalu miała dotrzeć do jednego z polityków PiS, który stwierdził, że treść okładki dzisiejszego numer „SE” została uzgodniona z głównym zainteresowanym.

Sytuacja wzbudziła również reakcje ze strony innych dziennikarzy. „Pan Dworczyk udaje, że nie wie, iż sprawę rozdmuchał tabloid? Notabene bardzo przychylny obozowi władzy? O adopcji pisała w 2016 »Gazeta Wyborcza«, trudno więc mówić o naruszeniu jakiejś wielkiej tajemnicy. Czy to uprawdopodobnia tezę o PR-owej zagrywce? Jak uważacie?” – zapytała na swoim Twitterze dziennikarka telewizyjna Hanna Lis.

Także publicysta „Gazety Wyborczej” Bartosz T. Wieliński skomentował zamieszanie. „W sierpniu 2016 r. w obszernej sylwetce @MorawieckiM autorstwa Witolda Gadomskiego pisaliśmy o adoptowanym dziecku premiera. Nie przypominam sobie, by zamieszczenie tej informacji wywołało jakąkolwiek negatywną reakcję” – stwierdził Wieliński.

Liczni internauci wskazują, że tabloid częściowo utrzymuje się z reklam Skarbu Państwa i od dłuższego czasu jest powiązany z PiS-em. Krytycy wskazują, że gazeta zwyczajnie nie odważyłaby się na taką publikację bez zezwolenia z góry.

W jutrzejszym numerze „SE” ma ukazać się wywiad z szefem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michałem Dworczykiem. Część wywiadu udostępniona została na Twitterze przez Grzegorza Zasępę, redaktora naczelnego bulwarówki. Dworczyk w swoich wypowiedziach nie zaatakował dziennikarzy odpowiedzialnych za dzisiejsze wydanie „SE”, oberwało się za to autorom książki „Delfin”… Czy ta sprawa faktycznie ma drugie dno?

„Z dużym zaniepokojeniem zauważyliśmy wczoraj na stronach sejmowych projekt ustawy o budowie Muzeum Westerplatte i Wojny 1939. W naszej ocenie, w ocenie władz miasta Gdańska, jest to kolejna próba przejęcia Westerplatte dla celów bardzo jasno określonych, dla celów politycznych” – mówi na filmiku dodanym przez siebie na Twitterze Aleksandra Dulkiewicz.

„Złożyła ten projekt grupa posłów na czele z posłem Kazimierzem Smolińskim, posłem Prawa i Sprawiedliwości z województwa pomorskiego. Nie wiemy oczywiście, jaka będzie droga Sejmowa tego projektu ustawy. Natomiast dzisiaj ja jako prezydent miasta Gdańska mogę wyrazić głębokie zaniepokojone, że tylnymi drzwiami, skróconą ścieżką legislacyjną prowadzoną przez grupę posłów, próbuje się zabrać gdańszczankom, gdańszczanom, Polkom i Polakom Westerplatte pod określone cele polityczne” – kontynuuje prezydent Gdańska.

Inicjatywa posłów PiS to kolejna już próba zmierzająca do zawłaszczenia historii Trójmiasta. Obecne działania partii rządzącej poprzedziły już propagandowe manewry prowadzone wokół Muzeum II Wojny Światowej oraz Placu „Solidarności”.

Opisywany przez Dulkiewicz projekt ma zakończyć się budową na Westerplatte punktu należącego do pisowskiego Muzeum II Wojny Światowej.

„Pomimo 79 lat, jakie upłynęły od pierwszych strzałów oddanych z pokładu niemieckiego okrętu Schleswig-Holstein do polskich żołnierzy stacjonujących w Wojskowej Składnicy Tranzytowej, Westerplatte nie zostało zagospodarowane w sposób adekwatny do swojej ogólnonarodowej rangi oraz międzynarodowego znaczenia” – czytamy na łamach projektu ustawy „O inwestycjach w zakresie budowy Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 – Oddziału Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku”.

>>>

Po nabożeństwie z okazji kolejnej miesięcznicy smoleńskiej i uroczystym złożeniu kwiatów u stóp pomnika ofiar tej tragedii, na pl. Piłsudskiego w Warszawie, na monument wspiął się mężczyzna pragnący rozwinąć na szczycie transparent i krzyknął w stronę Kaczyńskiego: „Kiedy wreszcie skończysz tę szopkę? Dziewięć lat, kiedy przestaniesz oszukiwać ludzi; gdzie jest wrak?”

Arkadiusz Sz. działacz organizacji Obywatele Solidarni w Akcji (OSA), został zatrzymany przez policję.

Jak ustalił FAKT24 wcześniej organizował on „kontrmiesięcznice” smoleńskie w proteście przeciw wykorzystywaniu katastrofy do celów politycznych.

Przypomnijmy: 10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154 wiozącego delegację na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej, zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka, najwyżsi dowódcy wojska i ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski.

Filozof prof. Tadeusz Gadacz odniósł się do zatrzymania przez policję Elżbiety Podleśnej za przerobienie obrazu Matki Boskiej (kobieta domalowała tęczową aureolę).

Reklamy

Donald Tusk, strefa euro i my

1 Sty

Więcej >>>

W 20. rocznicę wprowadzenia euro szef KE i przewodniczący Rady Europejskiej podkreślili znaczenie wspólnej waluty.

– Euro stało się symbolem jedności, suwerenności i stabilności – oświadczył w Brukseli przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker. Podpis pod traktatem z Maastricht, wprowadzającym Unię Gospodarczą i Walutową, „był najważniejszym podpisem w moim życiu”, powiedział długoletni premier Luksemburga, który od 2014 roku kieruje KE.

Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk podkreślił ze swej strony, że „utworzenie euro przed 20 laty, podobnie jak wyzwolenie państw Europy Środkowej i Wschodniej oraz ponowne zjednoczenie Niemiec było przełomowym momentem w historii Europy”. Dziś euro jest „świadectwem siły politycznej i gospodarczej” Unii Europejskiej – dodał.

Juncker i Tusk nie ograniczyli się do podkreślenia znaczenia wspólnej waluty europejskiej w ciągu minionego dwudziestolecia. Kierując wzrok ku przyszłości, przewodniczący Komisji Europejskiej powiedział, że „będziemy w dalszym ciągu pracować nad ukończeniem unii gospodarczej i walutowej, jak również nad dalszym umocnieniem międzynarodowej roli euro”. Donald Tusk podkreślił z kolei, że w obliczu zachodzących zmian unia gospodarczą i walutowa będzie rozbudowywana i umacniana.

Strefa euro rozszerza się

Euro wprowadzono w życie 1 stycznia 1999 roku, najpierw jako jednostkę rozliczeniową w jedenastu państwach europejskich (Niemcy, Francja, Belgia, Holandia, Luksemburg, Austria, Włochy, Hiszpania, Portugalia, Irlandia i Finlandia). Od tej pory w tych państwach można było posługiwać się euro w transakcjach bezgotówkowych. Trzy lata później, 1 stycznia 2002 roku, euro zaczęło obowiązywać także w ruchu gotówkowym.

Od chwili utworzenia euro stało się drugą po dolarze USA najważniejszą walutą na świecie. Obecnie korzysta z niej już około 340 mln obywateli 19 państw. Do strefy euro przystąpiły także: Grecja (2001), Słowenia (2007), Malta i Cypr (2008), Słowacja (2009), Estonia (2011), Łotwa (2014) i Litwa (2015).

Jeszcze niedawno w Jachrance kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości ustalało strategię medialną na przyszły rok. W jej myśl najbardziej kontrowersyjni parlamentarzyści tej partii, którzy de facto stanowią ideologiczne odzwierciedlenie zarówno PiS i poglądy jego najwierniejszych wyborców do jesieni mieli być wyciszeni, a ich aktywność na mediach społecznościowych miała być skrupulatnie monitorowana. Z tego też wynikła, jak przypuszczało wielu, zaskakująca deklaracja posłanki Krystyny Pawłowicz o wycofaniu się z polityki. Niestety, znów mamy powód żeby o niej pisać. Posłanka PiS nie wytrzymała nawet do końca roku i zerwała się Kaczyńskiemu ze smyczy.

Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker w rozmowie z włoskim dziennikiem “La Repubblica” stwierdził: „Wystarczy iść na cmentarz wojenny, by zdać sobie sprawę z tego, jaka jest alternatywa dla jedności europejskiej”. Istotnie, Pax Europaea nie byłoby bez integracji europejskiej.

Pawłowicz nie wytrzymała długo w pawlaczu i w swoim stylu zaatakowała polityka.

Tym samym strategia Prawa i Sprawiedliwości legła w gruzach. „Polska Sercem Europy” okazała się niewydolnym organem w stanie przedzawałowym.

Dziennikarz Gazety Wyborczej Bartosz Wieliński krótkim komentarzem do słów posłanki spowodował jej agresywną odpowiedź – publiczną pyskówkę na Twitterze.

W pełnej nieusprawiedliwionych inwektyw wymianie zdań dziennikarz odniósł się do terapii wyciszającej zaleconej posłance przez PiS w Jachrance. Pawłowicz w niewybrednych słowach zaprzeczała sugestiom Bartosza Wielińskiego, często nazywając go „mentalnym niemieckim niewolnikiem”. Jakby tylko głośne szczekanie coś zmieniało…

Partyjna dyscyplina nie wytrzymała próby czasu. Nie wiadomo jeszcze, czy uległa własnej hipokryzji, czy wynikła z powrotu do „ortodoksyjnego” wizerunku Prawa i Sprawiedliwości. Faktem jest, że utrzymując pozory polityki przyjaznej wobec Unii Europejskiej, partii trudniej rządzić w stylu, do którego się przyzwyczaiła. A Unia, jak na złość, nie dała się nabrać…

Rafał Wojaczek

Ziobro i biskup Tyrawa

9 Gru

Profesor Tadeusz Gadacz o Ziobrze.

Czasem wystarczy jedna niedziela, jeden hierarcha i jedno kazanie, by się przekonać, że gorzej może być zawsze.  „Niewiarygodny głupiec. Jak taki człowiek mógł zostać biskupem? Tam w KK nie wymaga się umiejętności myślenia?” – napisał pod artykułem wyborczej.pl, czytelnik podpisujący się, NieMaZgodyNaGlupote – komentując kazanie bydgoskiego biskupa Jana Tyrawy, wygłoszonego podczas mszy jubileuszowej Radia Maryja.

„Putin buduje ogromne cerkwie, rząd Rumunii współfinansuje świątynię wartą 110 mln euro” – przekonywał duchowny i w ostrych słowach zwrócił uwagę wiernym, że oto postuluje się zerwanie konkordatu, zmarginalizowanie „wpływów” Kościoła /…/ wyparcie go z przestrzeni publicznej, wyrzucenie religii ze szkół” i to głównie po to, by zdaniem hierarchy „wprowadzić coś z radykalnych ujęć genderyzmu”.

„Tak się realizuje dziś na świecie rozdział państwa od Kościoła” – ocenił Tyrawa. Z ironią dodał, że „dopiero wówczas Polska miałaby być nowoczesna i demokratyczna, bo liberalna”.

„Tak na marginesie chcę zaznaczyć, że głosi się te postulaty w czasie, kiedy prezydent Turcji otwiera w Kolonii największy meczet w Europie” – dowodził biskup.  „Kosztował, częściowo także i państwo tureckie, 150 mln, mieści 4,5 tys. wiernych i minarety najwyższe w Europie. W tej Europie, w której kościoły i katedry chrześcijańskie zamienia się na kina, teatry, muzea czy na coś gorszego”. Z nieukrywanym żalem dodał: „kopuła /meczetu w Kolonii/ jest wyższa niż Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie”.

„Nie tak dawno też prezydent Putin wraz z metropolitą całej Rosji Cyrylem I wmurowali, wcześniej poświęcony, kamień węgielny pod cerkiew prawosławną, odległą o 50 km od Moskwy w miasteczku Kubina – zwrócił uwagę hierarcha.

Mitoman Morawiecki i Krystyna Pawłowicz

2 Gru

Prof. Tadeusz Gadacz o wystąpieniu Morawieckiego.

>>>

>>>

Więcej >>>

Podobna myśl zrodzić się mogła wyłącznie w takim umyśle jak ten, który rządzi PiS–owską posłanką Krystyną Pawłowicz.

Czwartkowy wyrok sądu, na mocy którego Jerzy Owsiak będzie musiał przeprosić Pawłowicz za naruszenie jej dóbr osobistych, rozpętał na Twitterze prawdziwą wrzawę i wywołał ostrą krytykę sądowego werdyktu.

Sama Pawłowicz sięgnęła i tym razem szczytu swoich intelektualnych możliwości. Cytując Owsiaka, który miał powiedzieć do sędziego, że ten go w żadnym razie nie zatrzyma, wyjaśniła szefowi WOŚP: „Ależ sędzia chce zatrzymać pana nienawiść, a nie działalność dla zdrowia i życia Polaków”-wyjaśniła.

Brnąc dalej w swoich opiniach, na temat uczestników tej wspaniałej inicjatywy jaką co roku jest Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy stwierdziła: „Kiedyś wspierali z wrażliwości, dziś z nienawiści”. 

Szef WOŚP stanął w czwartek przed sądem pod zarzutem jakoby to on był inspiratorem założenia na Facebooku prześmiewczej strony „Ruch Wyp… Krystyny Pawłowicz w Kosmos”. PiS–owska funkcjonariuszka pozwała dodatkowo Owsiaka za wypowiedzi z 2014 roku.

W eliminacjach do Polska zmierzy się z Austrią, Izraelem, Słowenią, Macedonią i Łotwą 💪🏻 Jak oceniacie nasze szanse?