Tag Archives: Sebastian Klauziński

Dehumanizacja PiS i Kościoła kat.

20 Sier

Kmicic z chesterfieldem

Fundacja w pośpiechu kupiła działkę, dla której plan zagospodarowania nie przewiduje takiej funkcji. Zapomniała też o kanalizacji.

Więcej o szalbierstwach PiS, Ziobro i nienawidzącego kleru >>>

No i mamy kolejną aferę z Kościołem w roli głównej. Kolejny ksiądz, który zupełnie opacznie rozumie znaczenie „posługi” i ukrywanie tego faktu przez kurię krakowską.

W 2017 roku ów ksiądz był kapelanem na oddziale geriatrycznym w jednym z małopolskich szpitali. Został on przyłapany przez pracowników na kontakcie o charakterze seksualnym z półprzytomną pacjentką.

Więcej o klesze, która zaspakajał swój popęd seksualny na niepełnosprawnj staruszce >>>

Po opublikowaniu map obrazujących poziom zaszczepień przeciw COVID-19 w poszczególnych gminach powszechnie zwrócono uwagę na ich podobieństwo do rozkładu poparcia dla PiS – pisze Janusz A. Majcherek.

Praźródłem zróżnicowania przekonań religijnych, światopoglądowych i politycznych jest zaś typ osadnictwa, tylko częściowo na mapach odzwierciedlony.

Wskaźniki uczestnictwa w ceremoniach religijnych; źródło: Portal Statystyczny na podstawie Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego.

Jednostki samorządu terytorialnego, które uchwaliły…

 

View original post 12 słów więcej

Duda, a gdzie złota rybka!

3 Czer

Witaj, grotesko! Andrzej Duda wymyślił oczka wodne przed domami. Dopłaci z naszej kieszeni, czyli budżetu państwa, 5 tys. zł – byle głosowano na niego.

Chore, aż w oczy szczypie.

– Chciałbym, żeby przy każdym domu takie oczko [wodne] było. Nie tylko domu jednorodzinnym, ale także domach wielorodzinnych, żeby jak najwięcej tych małych zbiorników wodnych powstawało. Ten program „Moja woda” to jest program dofinansowania tego typu inwestycji. W tym programie będzie dofinansowanie do 85% kosztów, ale nie więcej niż 5 tys. zł – mówił Duda w Sulejówku.

Ale…

Po 2015 roku rząd PIS zmniejszył wydatki na gospodarkę wodną o 40% (z 3,2 mld zł do 2 mld zł). A wydatki na ochronę gleb, wód powierzchniowych i podziemnych aż o 70% (z 3 mld do 0,9 mld zł). Źródło danych: Rocznik Statystyczny GUS 2018 strona 115.

Więcej o oczkach wodnych Dudy >>>

PiS wyprodukował sobie elektorat, który jest odporny na krytykę władzy i który nie przyjmuje do wiadomości, że PiS niszczy podstawy demokracji, ale także nie chce wiedzieć o wszystkich aferach korupcyjnych, które się toczą jedna za drugą – mówi dr Jacek Kucharczyk, prezes Instytutu Spraw Publicznych. Ale dodaje: – W drugiej turze przeciwnicy obecnej władzy poprą kandydata, który daje nadzieję, że odsunie Dudę od drugiej kadencji i ograniczy władzę PiS. To sytuacja trudna dla opozycji, która jest podzielona i pewnie dlatego jej najsilniejszy kandydat, czyli Rafał Trzaskowski, jest kilkanaście punktów procentowych za Dudą, ale jednocześnie to pokazuje siłę Polski nie-PiS-owskiej, która nie chce dalszego monopolu władzy tej partii.

Rozmowa z Jackiem Kucharczykiem >>>

Tadeusz Kościuszko był buntownikiem i walczył o najbardziej demokratyczny ustrój, jaki wówczas istniał. W Polsce konserwatyści go nienawidzili. Popierał wolność i redystrybucję własności oraz burzył ustalony porządek społeczny, który uważał za niesprawiedliwy.

Podczas protestów w Waszyngtonie zdewastowany został m.in. stojący nieopodal Białego Domu pomnik Tadeusza Kościuszki. Cokół został pomazany antyprezydenckimi i antyrasistowskimi napisami. Część z nich była wulgarna — np. na cokole ktoś namazał napis „Fuck Trump”.

Więcej o radykalnym Kościuszce i sytuacji w USA, polski bohater stanąłby za protestującymi, a przeciw Trumpowi >>>

Trybunał Julii Przyłębskiej – w składzie pięciu sędziów, bez dublerów – uznał 2 czerwca 2020, że nie można kwestionować statusu sędziów, jeśli powołani są przez prezydenta. To odpowiedź na pytanie prawne Kamila Zaradkiewicza i jeszcze dwoje neosędziów z SN.

Julia Przyłębska w uzasadnieniu stwierdziła, że mianowanie sędziów jest prerogatywą prezydenta i ma on w tym zakresie pełną swobodę. Jedynym warunkiem, który musi zostać spełniony dla ważności takiego powołania, jest wniosek KRS.

Więcej: osoba powołana na urząd sędziego „nie musi spełnić dodatkowych warunków przed powołaniem ani tym bardziej już po nim nie przechodzi jakiejkolwiek innej weryfikacji”.

Skoro Kaligula mógł uczynić konia senatorem, to prezydent Duda może uczynić… (tu każdy niech wpisze, co zechce) sędzią.

Więcej o chorobie toczącej Trybunał Konstytucyjny i amoralnej Przyłębskiej >>>

Trzaskowski będzie miał mniej niż 10 dni na zebranie 100 tys. podpisów. Ustawa wyborcza przegłosowana w Sejmie. PiS odrzucił najważniejsze poprawki Senatu,

Trzaskowskiemu kłody pod nogi

Najpierw o poprawkach, które PiS dysponujący większością w Sejmie odrzucił. Tak jak można było przewidzieć, Sejm odrzucił te dotyczące nowych kandydatów, czyli tak naprawdę dotyczące kandydata KO Rafała Trzaskowskiego.

Sejm nie przyjął m.in. poprawek, które:

  • gwarantowałyby 10 dni na zbieranie podpisów poparcia dla kandydatów na prezydenta. W czasie dyskusji poseł-sprawozdawca ustawy Przemysław Czarnek z PiS uspokajał, że KO będzie miała „kilka dni” na zebranie podpisów;
  • umożliwiałyby zbieranie podpisów poparcia dla kandydatów w sposób elektroniczny, tzn. za pomocą platformy ePUAP;
  • zwiększałaby czas przeznaczony na audycje przygotowane przez komitety wyborcze w TVP i w Polskim Radiu;
  • zmuszałyby Marszałek Witek to ogłaszania kalendarza wyborczego „w porozumieniu z PKW”, a nie – co ostatecznie zostało w ustawie – „po zasięgnięciu opinii PKW”. Witek podczas sejmowych głosowań rzuciła jedynie do posłów opozycji: „Nie sądzicie państwo, że zrobię coś mimo negatywnej opinii PKW”.
  • zwiększałyby minimalny skład obwodowych komisji wyborczych do 5 osób (będą 3 osoby).

Więcej o ordynacji wyborczej przyjętej przez większość pisowską w Sejmie >>>

Felieton Stefana Niesiołowskiego >>>

Szarańcza Kaczyńskiego przegrała

1 Czer

Jarosław Kaczyński zdaje sobie sprawę, że Andrzej Duda nie będzie prezydentem.

Wie, że przegrał.

A przegrana prezesa i jego folwarku to wiedza o tym, ile nabroili, gdzie zniszczyli kraj i ile nakradli. Otwarte zostaną archiwa.

Takiej szarańczy nie mieliśmy u władzy, dla której ona była korytem. Zrobią wszystko, aby nie dopuścić do oddania koryta.

Pytanie: czy służby porządkowe, specjalne i wojsko nie pozwolą się użyć w obronie szarańczy PiS?

Służby były po to przebudowywane, aby były partyjnymi czerezwyczajkami, ale w nich służą ludzie, którzy nie do końca zostali sekowani.

Czas szarańczy pisowskiej dobiega końca, cenę za nich zapłacimy dużą, może ogromną. Lecz za to będą musieli być rozliczeni przed prawem, aby Polska mogła funkcjonować, jako państwo prawa i sprawiedliwości.

Jarosław Kaczyński jest coraz bardziej zestresowany. Czy właśnie zdał sobie sprawę, że misterna – w założeniu – rozgrywka wokół terminu wyborów gwarantującego reelekcję Andrzeja Dudy okazała się porażką?

Porażka Jarosława Kaczyńskiego

Oczywiście PiS wciąż posiada 235 mandatów w Sejmie i jest w stanie odrzucić ewentualną poprawkę Senatu, przesuwającą termin wejścia w życie ustawy regulującej przebieg najbliższych wyborów prezydenckich na 6 sierpnia. Tym samym PiS ma możliwość doprowadzenia na siłę do wyborów 28 czerwca.

Tyle tylko, że te wybory będą obarczone rozlicznymi wadami niekonstytucyjności, w sposób uprzywilejowany traktując „starych”, a dyskryminujący – „nowych” kandydatów. Będą wyborami, w których udział wyborców – niezależnie od tego, czy tradycyjny, czy korespondencyjny – będzie wiązał się z podwyższonym niebezpieczeństwem dla zdrowia, wynikającym z epidemii. Będą to wybory, po których można spodziewać się lawiny protestów wyborczych.

Jeśli Jarosław Kaczyński sądził, że lekceważąc prawo, w tym Konstytucję, osiągnie swoje polityczne cele, to się pomylił. I to grubo. Jedyne, do czego jest w stanie doprowadzić, to pseudowyborczy plebiscyt.

Więcej o porażce Kaczyńskiego >>>

Przy złej woli PiS Rafał Trzaskowski może mieć tylko dwa dni na zebranie 100 tys. podpisów. Tłumaczymy, kiedy będą wybory prezydenckie i pokazujemy, na czym polega nowe pole sporu między Trzaskowskim a Andrzejem Dudą. Oto pierwsza odsłona naszego raportu z kampanii

Więcej o terminie wyborów >>>

O Święcie Cycków >>>

Władza się sypie, a w szeregach koalicji rządzącej rośnie frustracja i niepokój

Po wielkiej kompromitacji z niewyborami PiS zaczął wyraźnie gonić w piętkę, czyli tracić zdolność logicznego rozumowania i umiejętność działania konsekwentnego. Mówiąc po ludzku, partia władzy rezygnuje ze zdrowego rozsądku i zwyczajnie głupieje. W ciągu zaledwie kilku dni funkcjonariusze Kaczyńskiego uraczyli nas taką masą bzdurnych i nieodpowiedzialnych wypowiedzi, że nie ma już wątpliwości: władza się sypie, a w szeregach koalicji rządzącej rośnie frustracja i niepokój.

Felieton Andrzej Karmińskiego >>>

Paralityk Kaczyński i pedofile w Kk

15 Maj

Jarosławowi Kaczyńskiemu powiększa się choroba, co nie znaczy, aby mu zaraz przyznawać większy pokój bez klamek i z gumowymi ścianami.

Raczej zamienić mu zakład zamknięty na penitencjarny.

Otóż był powiedzieć o szefie niemieckiego Federalnego Trybunału Konstytucyjnego, iż jest Prusakiem, a nawet więcej – czyli w domyśle: nazistą.

Andreas Vosskuhle powiedział o polskim TK: jest marionetką, a dokładniej atrapą.

Wynika z tego, iż wszystkie Trybunały Konstytucyjne, włącznie z TSUE są kierowane przez Prusaków, bo wszyscy sądzą, że w Polsce nie ma Trybunału Konstytucyjnego.

W Polsce panuje bezprawie, chaos. Zostaliśmy zdegradowani nie tylko ustrojowo w demokracji.

Więcej Kaczyńskiego z rozmowy w „Sygnałach dnia” PR1 >>>

Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta wprowadzał w błąd, interpretując na korzyść polskiego rządu głośny wyrok niemieckiego Federalnego Trybunału Konstytucyjnego. Kaleta próbował zdyskredytować Trybunał Sprawiedliwości UE. Orzeczenie niemieckiego sądu było o czymś zupełnie innym.

O matole Kalecie i istocie niemieckiego orzeczenia >>>

„Zabawa w chowanego” braci Sekielskich to historia o tym, gdzie i jak ukryć księdza, który molestował dzieci. Film pokazuje, że Kościół potrafi to robić doskonale. Ale winne jest także państwo.

Więcej o kryciu pedofilów w Kościele kat. >>>

Nie może być zgody sędziów Sądu Najwyższego na dokonywanie wyborów kandydatów na Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego w sposób niezgodny z prawem. Jeżeli nawet w Sądzie Najwyższym dochodziłoby do podejmowania bardzo ważnych decyzji „bez żadnego trybu”, to i od obywatela nie możemy wymagać, żeby pisma procesowe składał w terminie, posługiwał się określonymi przez prawo formularzami czy przedstawiał swoje żądania lub wnioski tylko w przewidzianej przez prawo drodze – pisze sędzia Sądu Najwyższego prof. Włodzimierz Wróbel.

Cały tekst sędziego SN Wróbla >>>

Nie chcę dyktatury liderów, wielkich przywódców, chcę porządnego praworządnego administratora.

Nie wydaje mi się, by epidemia wywołała jakieś radykalne zmiany w postrzeganiu świata, jaki mamy. Te zmiany już się dokonały, zwłaszcza w polityce. Nikt ich nie odtrąbił, mało kto zauważył.

Wielu ubolewa dziś bowiem nad upadkiem demokracji. Niepotrzebnie. W Polsce od dawna nie ma już demokracji. Od 2015 roku była skutecznie, z błogosławieństwem wyborców, rozmontowywana. Dziś mamy de facto pełną jednoosobową dyktaturę. Słyszę utyskiwania na łamanie prawa, znieważanie Konstytucji, bezprawne działania rządu i pani marszałek. Nic podobnego się nie dzieje. Żyjemy już od jakiegoś czasu w systemie, w którym prawo stanowi wola dyktatora, a praworządnością jest bezwzględne wobec niego posłuszeństwo, co – jak obserwujemy – wielu przychodzi z wielką łatwością.

Cały felieton Magdaleny Środy >>>

Kaczyńskiego dyktatura hybrydowa

8 Maj

No, to mamy groteskę w wymiarze ogólnoświatowym. Jarosław Kaczyński przebił głupawką i polactwem wszystkich znanych dyktatorków.

Nie dość, iż jest postacią pokraczną, to z pewnością wpisał się do Księgi Guinnessa na kilku stronach.

Duński „Gang Olsena” to profesjonaliści w konfrontacji z Egonem Kaczyńskim, czy kostropatym Sasinem, który kroczy za swym pokracznym mistrzem noga w nogę.

Tego Mrożek by nie wymyślił, a Bareja nie sfilmował. Polska pisowska stała się pośmiewiskiem na świecie.

Politycy zostali kopnięci w głowę, dlaczego naród tych kopniętych wybrał.

Ale kopnięty zawsze będzie kopał, od wielu lat twierdzę, że Kaczyński przeleje naszą krew. Tak mają zakompleksiali mali ludzie o zręczności poniżej Egona Olsena.

Polak to już nie brzmi dumnie, bo widzą nas poprzez Polaczka Kaczyńskiego, pucołowatego Dudę i niedouczonego Morawieckiego.

Niestety, opozycja nie daje rady głupawce PiS. Możliwe, że w konfrontacji z surrealizmem pisizmu każdy rozum musi polec, jeżeli zna się następstwa historyczne.

Jedyne właściwe zachowania w trakcie „kampanii wyborczej” wyszło od Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, która przewidziała, co się stanie.

Ona jedna. Niestety, prorocy często płacą duże ceny. Czy odbuduje swoją pozycję. Oto jest pytanie. To czas wielkiej próby.

„Po co mielibyśmy zmieniać kandydatkę, która przekonała 90 proc. naszych wyborców, że wybory majowe są niebezpieczne i nieuczciwe?” – tak o kandydaturze Małgorzaty Kidawy-Błońskiej mówi posłanka Izabela Leszczyna, członkini zarządu PO.

Izabela Leszczyna (KO) mówi OKO.press: „Mamy satysfakcję. Jestem przekonana, że gdyby nie zmasowana presja wszystkich: od Małgorzaty Kidawy Błońskiej, przez samorządowców, którzy byli odważni i wierni prawu, przez Senat, naszych wyborców i całą Koalicję Obywatelską, być może nie byłoby wolty Gowina”.

Według niej Koalicja Obywatelska nie zmieni kandydatki na prezydenta. A Małgorzata Kidawa-Błońska przekona wyborców, którzy byli skłonni poprzeć Szymona Hołownię. „Hołownia dla polskiej polityki pozostanie zjawiskiem nieistotnym” – mówi Leszczyna.

Wywiad z Izabelą Leszczyną >>>

„Politycy wszystko mogą. Jak Sąd Najwyższy powie, że mogą, to mogą i co pan im zrobi? Oczywiście będą marudzenia, narzekania, protesty. No ale ktoś pewnie myśli sobie: a od czego mamy SN? Będzie prezydent jak się patrzy! Wątpliwości szybko przeminą” – mówi gorzko OKO.press prof. Ryszard Piotrowski.

Wywiad z prof. Piotrowskim >>>

 

„Każdy następny krok, najbardziej nawet rozsądny, jest pozbawiony podstawy prawnej” – mówi prof. Andrzej Zoll w rozmowie z OKO.press o wyborach po 10 maja. Jego zdaniem rząd powinien wprowadzić stan klęski żywiołowej. Jeśli tego nie zrobi, władza i opozycja muszą znaleźć wspólne rozwiązanie, bo inaczej zapanuje dyktatura.

Wywiad z prof. Andrzejem Zollem >>>

 

„Głosowanie w dniu 10 maja 2020 r. nie może się odbyć” – oświadczyła w czwartek 7 maja późnym wieczorem Państwowa Komisja Wyborcza. PKW rozstrzyga też wątpliwości: w niedzielę nie będzie ciszy wyborczej.

PKW o głosowaniu, które się nie odbędzie >>>

 

Dalszy upadek jakości demokracji w Polsce w rankingu Freedom House – już czwarty rok z rzędu- to efekt ataków na sądownictwo, samorządy oraz nienawistne kampanie przeciwko osobom LGBT i sędziom w 2019 r. Polska spadła do kategorii niepełnych demokracji, a Węgry w ogóle przestały być państwem demokratycznym.

O niepełnej demokracji w Polsce >>>

– Niby mamy Trybunał Konstytucyjny, ale wiemy, że prezes TK to towarzyskie odkrycie prezesa partii rządzącej. Niby mamy pełniącego obowiązki I prezesa SN, ale wiadomo, że to człowiek Zbigniewa Ziobry i obozu władzy. Mamy NIK, ale tam z kolei jest człowiek, w którego kamienicach były prowadzone pokoje na godziny. Wiadomo, że mamy Sejm, ale tam są łamane wszelkie reguły debaty, niby mamy media publiczne, ale wiadomo, że to media rządowe i propagandowa tuba. Niby nic się nie zmieniło, a zmieniło się wszystko – mówi prof. Marek Migalski, politolog z Uniwersytetu Śląskiego.

Wywiad z prof. Markiem Migalskim >>>

Amerykanie zaczynają znowu pytać, ilu polskich ministrów jest potrzebnych, żeby wrzucić list do skrzynki.

Niesławne „Polish jokes” już dawno temu wyszły w Ameryce z mody. Bo „Solidarność”, bo sukces transformacji, bo wreszcie „My Naród” z porywającego przemówienia Lecha Wałęsy w Kongresie. Ale z modą jest trochę tak, jak z historią. Lubi się powtarzać. Z tym, że zazwyczaj jako farsa.

Tak jest i tym razem. Amerykanie zaczynają znowu pytać, ilu polskich ministrów jest potrzebnych, żeby wrzucić list do skrzynki. A poważny, powszechnie szanowany w Stanach periodyk – „Foreign Policy”  4 maja napisał o polskich wyborach: „Poland’s Election Is a Farce”. No właśnie.

Cały felieton Bożeny Chlabicz-Polak >>>

Kaczyński! Polska to nie kraj zgniłych krasnali

26 Kwi

Kaczyński tworzy Polskę na kształt siebie. Niestety, to nie kraj zgniłych krasnali, czy też zgniłych dudków.

Były szef Lex Super Omnia złożył zażalenie na ekspresowe umorzenie śledztwa dotyczącego narażenia zdrowia Polaków w związku z organizacją przez PiS wyborów prezydenckich w czasie epidemii. Parchimowicz czuje się pokrzywdzonym w tej sprawie, bo jest w grupie ryzyka zarażenia koronawirusem. Jego zażalenie ma szanse na uznanie w sądzie.

Krzysztof Parchimowicz, jeden z założycieli stowarzyszenia niezależnych prokuratorów Lec Super Omnia i przez kilka lat jego szef, wkroczył do głośnej sprawy umorzonego śledztwa w sprawie majowych wyborów prezydenckich.

Było to bodaj jedno z najkrótszych śledztw, jakie pamięta prokuratura. W czwartek 23 kwietnia w godzinach 14-15 prokurator Ewa Wrzosek z Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów wszczęła śledztwo w sprawie „sprowadzenia niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób” poprzez organizację wyborów w czasie epidemii koronawirusa. Zawiadomienie w tej sprawie złożył obywatel, który martwi się o swoje zdrowie. Prokurator Wrzosek najpierw w ramach postępowania sprawdzającego zebrała dostępne opinie epidemiologiczne potwierdzające ryzyko zarażenia wirusem podczas wyborów i w czwartek wszczęła śledztwo.

Więcej o działaniach Wrzosek i Parchimowicza >>>

„Precz z Kaczyńskim!” – skandowali demonstranci w Zgorzelcu i Cieszynie. Protesty w miastach przygranicznych mogą być zwiastunem coraz większego gniewu społecznego w czasach kryzysu. W Pakistanie strajk głodowy ogłosili lekarze, na całym świecie została przekroczona granica 200 tys. zgonów.

Więcej o walce z koronawirusem >>>

„Wnioskowaliśmy o 2 mln zł, które miały iść na centra pomocy dzieciom – ofiarom przemocy lub wykorzystania seksualnego. Nie dostaniemy nic. Minister zdecydował, że w konkursie na 50 mln dofinansowanie dostanie tylko Fundacja Profeto księży sercanów” – mówi OKO.press Renata Szredzińska z Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę.

Więcej >>>

Zabawa obozu władzy w złego i dobrego gliniarza trwa w najlepsze. Opozycja związana została przez Kaczyńskiego brutalnym sporem o wybory prezydenckie w maju. Jeśli nie jest się symetrystą, sprzedajnym cynikiem albo zwyczajnym idiotą, należy przypominać, że cały ten teatrzyk jest ustawką. Podobnie jak kiedyś weto Dudy do części PiS-owskich ustaw demolujących sądy – pisze Cezary Michalski.

Esej Cezarego Michalskiego >>>

Każda z osób, które Kaczyński mianował w swojej infantylnej rekonstrukcji PRL, może odejść od stołu i powiedzieć pas. Więc przestajemy wreszcie udawać, że to osobista odpowiedzialność jedynie Kaczyńskiego. Nie, to odpowiedzialność każdego z posłów i posłanek. To odpowiedzialność premiera Mateusza Morawieckiego i ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego. Jeśli historia polskiego parlamentaryzmu na Was kiedykolwiek patrzyła, to właśnie w tym momencie i pora to szaleństwo zatrzymać.

Wiecie, dlaczego w innych krajach nie pchają się do wyborów przed szczytem epidemii? Bo mają Trybunał Konstytucyjny, który każdą ustawę o kopertowych wyborach spuściłby tam, gdzie jej miejsce. A wiecie, dlaczego nikt by nawet nie wpadł na to, żeby wrzucając koperty do skrzynek pocztowych, robić powszechne wybory? Bo Sąd Najwyższy zabiłby ich śmiechem. Wiecie, dlaczego żadna spółka pocztowa nie zażądałaby danych osobowych w pliku tekstowym bez hasła? Bo prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych nałożyłby taką karę, że spółka by się już nie podniosła. Wiecie, dlaczego poczta nie realizowałaby upiornego pomysłu wyborów? Bo związki zawodowe w kilka dni zatrzymałby tę całą akcję samą tylko groźbą strajku. A wiecie, dlaczego cała polityka państw zachodnich skupia się na walce z epidemią? Bo mają ministra zdrowia, Głównego Inspektora Sanitarnego, którzy swój zawód rozumieją jako ratowanie życia ludzi.

Felieton Galopującego Majora >>>

Wzywając do bojkotu już teraz, dokładamy starań, by zdemobilizować wyborców opozycji. To zemści się na nas, gdy jednak trzeba będzie głosować.

„Zbojkotujmy wybory!” – to hasło coraz częściej głoszą w mediach i na Facebooku komentatorzy krytyczni wobec PiS.  A ja apeluję o rozwagę i nie podejmowanie pochopnych decyzji. Jeszcze nie wiemy, jak sytuacja się rozwinie. Możliwe, że bojkot będzie dobrym (czy raczej najmniej złym)  rozwiązaniem, ale równie dobrze może się okazać, że pomoże PiS-owi w konsolidacji jego władzy. Zaczekajmy więc jeszcze trochę i bądźmy przygotowani na różne warianty – także na udział w głosowaniu.

Felieton Wojciecha Maziarskiego >>>

Pisokracja 3, jak koronawirus

28 Lu

Przecudną definicję PiS dał Donald Tusk użytkując niemal alegorię złowieszczego koronawirusa: „Rząd stwierdził, że przed koronawirusem uchronić nas mogą tylko czyste ręce. PiS może tego nie przetrwać”.

PiS to istna zaraza „dżuma, czy cholera”, która dopadła Polskę. I jak każda zaraza używa poślednich metod, poślednich ludzi (jak to nazywa Jarosław Kaczyński: gorszy sort), używając gorszego sortu Polaków, jak Zbigniew Ziobro.

Do tego gorszego Polaka w każdym wymiarze pisze zrzeszona w Radzie Europy Grupa Państw Przeciwko Korupcji.

Otóż odnosząc się do standardów demokratycznych ta grupa GRECO twierdzi, że „ustawa kagańcowa” sprzyja korupcji.

Może dla GRECO to odkrycie, ale my w Polsce wiemy, że PiS jawnie sprzyja korupcji. Wszak po to niszczone są instytucje demokratyczne i niezależność sądów.

Tu nawet nie chodzi o korupcję innych, ale korupcję polityków PiS. Słynny już Banan, przepraszam: Banaś Marian, to upostaciowienie korupcji.

A kimże jest Banan Ziobro? Talentów u niego nie wykryto, za to zaprzaństwo w sowieckiej postaci. Czyż to nie demoralizacja, korupcja?

„W pełni podzielam opinię Komisji Weneckiej z 16 stycznia 2020 roku, w której napisano, że nowe ustawy są zagrożeniem dla niezależności sędziowskiej” – pisze w liście do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry przewodniczący Grupy Państw Przeciwko Korupcji (GRECO) Rady Europy. Marin Mrčela apeluje o zrewidowanie przepisów „kagańcowych”.

Więcej o liście do Ziobry tutaj >>>

„Nie wykazałem żadnej opieszałości w sprawie jakichkolwiek duchownych, którzy dopuścili się przestępstwa” – oświadczył abp Sławoj Leszek Głódź. Reportaże o przestępcach seksualnych z jego diecezji dowodzą jednak czego innego.

O ukrywaniu pedofilów sutannach u Głódzią tutaj >>>

Obawiam się, że ludzie Putina nie wyobrażają sobie, że mogą stracić tak cennego konia trojańskiego w UE, jakim jest Polska pod rządami PiS. Za chwilę ruszy ich wielka kampania dezinformacyjna, która będzie sprzyjała temu trojańskiemu koniowi w Unii, bo Kreml ma bardzo wyraźne preferencje, kto powinien rządzić Polską, aby była źródłem dezinformacji i rozsadzała Unię od środka – mówi prof. Radosław Markowski, politolog, ekspert w zakresie porównawczych nauk politycznych i analizy zachowań wyborczych, dyrektor Centrum Studiów nad Demokracją Uniwersytetu SWPS. – Być może PiS niekoniecznie tak bardzo będzie chciał te wybory wygrać. Oczywiście nie ze względu na mądrość polityczną, tylko ogromne polityczne cwaniactwo połączone z żoliborskim warcholstwem. To właśnie chyba (znane z naszej historii) polityczne warcholstwo jest tym, co cechować będzie ten schyłkowy okres rządów politycznych złoczyńców.

Wywiad z prof.Markowskim tutaj >>>

 

Można iść o zakład, że szefowa kampanii Dudy będzie teraz gryzła trawę, by rozgryźć strategię konkurencji i wygryźć wszystkich, co do jednego, kontrkandydatów Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich.

Miejsce jedno, a kandydatek tuziny. Bo przecież niejedna Beata od Prezesa ostrzyła sobie zęby na tytuł Lwicy Prawicy. Ale niestety, nie pomogły groźne pomruki w Sejmie ani ostrzegawcze porykiwania w Brukseli. Na nic zdało się tapirowanie grzyw i pokazywanie pazurków, ze szczególnym uwzględnieniem purpurowego od krwi liberałów tipsa u trzeciego palca. Teraz został im tylko płacz i zgrzytanie zębów. Lwicą prawicy został ktoś zupełnie inny!

Cały felieton Bożeny Chlabicz-Polak tutaj >>>

Polska to Zadupie. Tak PiS zdegradował nasz kraj

25 Lu

Niewystarczająco zwrócono uwagę na wykład Donalda Tuska podczas Festiwalu Dyplomatycznego w Białymstoku.

Jak utrzymuje Waldemar Kuczyński, wraz z Tuskiem związane jest najwyższe wyniesienie Polski w Europie od XVII wieku.

To nie tylko jego zasługa, ale także innych gigantów, bo polityka nie powstaje w próżni.

Gigantów – mam na myśli nie tylko persony polityczne, ale przede wszystkim społeczeństwo polskie, które po 1989 roku okazało się wielkie i fascynujące.

Dlaczego jednak doznajemy obecnych porażek za sprawa PiS, a dokładnie Kaczyńskiego? Po wielkości przychodzi zapaść, wielkość w którymś momencie męczy i wówczas przychodzą skrzaty i kurduple.

Skrzaty opowiadają niestworzone rzeczy i wychodzi z tego małość wielkości Kaczyńskiego. Polska metr pięćdziesiąt w kapeluszu. Wychodzi z Polski Zadupie. Tusk nazywa to prowincjonalizmem, nie liczeniem się kraju nigdzie.

W interesie Polski nie jest, aby rządzący zaproponowali nam ucieczkę do przeszłości. Jak patrzę na posłów, ministrów, premierów, to myślę, że to jest ich pragnienie, żeby cofnąć Polskę do czasów i świata, które oni ogarniają. A ja chciałbym żyć w Polsce, która jest bardziej zwrócona w przyszłość niż Jarosław Kaczyński – mówił Donald Tusk w Białymstoku.

„Prowincjonalizm, jeśli zatriumfuje w polskiej polityce, będzie dla nas zabójczy. Nie tylko intelektualnie, ale także politycznie. I dlatego otwarcie i myślenie wspólnotowe wydaje mi się warunkiem przetrwania w tej czekającej nas cywilizacyjnej konfrontacji”.

Cały wykład Tuska dostępny tutaj >>>

„Działania [Wirtualnej Polski i Ministerstwa Sprawiedliwości] wpisują się w szeroko rozumiane szerzenie dezinformacji. Stosowanie ich przez organy państwowe budzi poważne wątpliwości dotyczące ochrony wolności słowa i debaty publicznej, prawa do informacji oraz etyki dziennikarskiej” – pisze Adam Bodnar do Mateusza Morawieckiego.

O liście Bodnara do Morawieckiego tutaj >>>

Kampania Dudy jest komedią pomyłek i błędów. Od konwencji, poprzez wybór ze wszystkich adwokatów w Polsce akurat pani Jolanty Turczynowicz-Kieryłło, która jak się okazało, ma tyle za uszami, że wystarczyłoby dla kilku innych, poprzez wybór na trójkę najważniejszych osób w sztabie trojga europosłów, którzy są tłustymi kotami i którym się nie chce, a na co dzień są w Brukseli – mówię o Szydło, Brudzińskim i Bielanie, plus korzystanie z osób, którym się wydaje, że coś rozumieją z polityki – np. pan Fogiel.

Wywiad z Markiem Migalskim tutaj >>>

To, co obserwujemy teraz, kontrastuje z tym, na co PiS w pocie czoła latami pracował – opinia publiczna obserwuje chaos i konflikty wewnątrz instytucji – mówi nam prof. UW dr hab. Rafał Chwedoruk.

Wywiad z prof. Chwedorukiem tutaj >>>

Szanowna Pani Prezes!

Uprzejmie informuję, że wczoraj otrzymałem dokument opatrzony pieczęcią SN, w którym wzywa się mnie do zapłaty rzekomej grzywny nałożonej podobno w ramach kary porządkowej przez tzw. Izby Dyscyplinarną SN oraz doręczono mi wyciąg z protokołu, w którym trzy osoby podają się za sędziów SN i podejmują decyzję o ukaraniu mnie porządkową karą grzywny.

List Giertycha do I prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzaty Gersdorf tutaj >>>

Szwindel z listami poparcia do neo-KRS to modus operandi mafii

6 Lu

Listy „poparcia” do neo-KRS pokazują czarno na białym, z jakim szwindlem mamy do czynienia.

Partia Kaczyńskiego potrafi tylko rżnąć i kraść, jak… tak, tak, tak… jak mafia.

Polska we władaniu prezesa K. Ziobry, Morawieckiego, Dudy jest państwem mafijnym.

Przed wojną sanacja upowszechniła powiedzonko, które jest silnie obecne w literaturze przedmiotu i literaturze pięknej, iż politycy sanacyjni (teraz PiS) „przychodzą swój do swego po swoje”.

Taką utworzyli kastę, układ. Ale to jeszcze nie koniec, bo to tylko wierzchołek góry lodowej.

Mafia, kasta, układ nie oddadzą władzy, uciekną się w ostateczności do przelewu krwi. Jestem o tym przeświadczony. Czy dla demokracji jesteśmy w stanie poświęcić krew, aby zwalczyć autokrację, reżim?

Oni przyjdą po nas, choć będziemy pokojowo protestowali. Reżim upada, gdy lud nie ma co wrzucić do gara. A koniunktura gospodarcza się kończy.

Wybory prezydenckie raczej wygra Małgorzata Kidawa-Błońska, ale PiS nie odda Pałacu Prezydenckiego. Czy potrafimy obronić wygraną demokratyczną?

Oto jest pytanie!

„Wyborcza” opisuje dziś mechanizm zbierania podpisów pod kandydaturami do neo-KRS i publikuje listę podpisów sędziów popierających kandydaturę Teresy Kurcyusz-Furmanik (na zdjęciu stoi na lewo od prezydenta Dudy) do Krajowej Rady Sądownictwa. OKO.press również niezależnie dotarło do zdjęć dokumentów z nazwiskami 32 sędziów podpisanych pod listą.

Ten sensacyjny materiał do przeczytania tutaj >>>

Onet także analizuje ten sensacyjny kryminał pisowskiego bezprawia.

Więcej tutaj o mafijnym działaniu ws. list poparcia dla neo-KRS tutaj >>>

Naczelny Wirtualnej Polski Tomasz Machała okazał się być zwyczajnym gnojkiem.

Tomasz Machała został odwołany z funkcji redaktora naczelnego i wiceprezesa Wirtualnej Polski. To efekt śledztwa OKO.press, w którym opisano powiązania WP z Ministerstwem Sprawiedliwości. Zarząd WP potwierdza wiele z opisanych nieprawidłowości, bije się w pierś, zapowiada zmiany w firmie oraz…. domaga się przeprosin od OKO.press

O zaprzańcu Machale tutaj >>>

Kancelaria Prezydenta nie chce udostępnić nagrania z zaprzysiężenia sędziów TK Krystyny Pawłowicz i Stanisława Piotrowicza, chociaż przyznaje, że nagranie istnieje. Ale nagrania „pozbawione są waloru oficjalności”. Prezydent najwyraźniej wstydzi się zaprzysiężenia tej pary.

Więcej o wstydliwym Dudzie w stosunku do Krystyny Pawłowicz i „dajciumka” Piotrowicza tutaj >>>

Wspaniałą metaforę opisującą Dudę zaprezentował prof. Andrzej Rzepliński oceniający jego rozum (rozumek): Duda jest „nienachalnie rozwinięty intelektualnie”.

Więcej o niedorozwiniętym Dudzie tutaj >>>

Sądzę, że na tym etapie kompletnej dewastacji polskiego systemu prawnego mogą to zrobić obywatele, idąc w maju do wyborów prezydenckich.

Nie ma, jak słyszę we wszystkich niemal programach publicystycznych, „konfliktu wokół sądownictwa”. To tak, jakby (jak słusznie zauważył Tomasz Lis) mówić o konflikcie gwałciciela z jego ofiarą. Jest prawo i jest bezprawie. Jest PIS, partia polityczna, której nominaci na najwyższych państwowych stanowiskach łamią prawo i jest opozycja, która się temu przeciwstawia.

(…)

I niestety sądzę, że na tym etapie kompletnej dewastacji polskiego systemu prawnego mogą to zrobić obywatele, idąc w maju do wyborów prezydenckich, bo jedynie prezydent, który będzie wetował niezgodne z Konstytucją ustawy może ocalić Polskę przed PiS.

Pod warunkiem, że wynik wyborów nie zostanie sfałszowany, albo, że PiS nie zastosuje innej sztuczki bezprawnej (nie napiszę „prawnej”, bo takimi ta partia nie zawraca sobie głowy) – bo niestety biorąc pod uwagę, że od marca będziemy już mieli wyznaczonego przez sędziów mianowanych przez PiS nowego prezesa Sądu Najwyższego, który jak Państwo wiedzą, orzeka o ważności wyborów – spodziewam się kompletnie wszystkiego.

Cały tekst Elizy Michalik tutaj >>>

Jawne bezprawie Trybunału Konstytucyjnego i inne zbuki

22 Sty

Zawłaszczanie państwa, zaprowadzanie bezprawie – ak wygląda dzisiaj Polska, państwo mafijne.

Niby to wiemy, ale nie uzmysławiamy. Ogromna większość publicystów i dziennikarzy do opisu tego, co się dzieje używa niewłaściwego języka, bowiem zajmuje się tylko wycinkowym problemem, a nie kontekstem.

Polska jest już zmarginalizowana w Unii Europejskiej, nawet gdyby opozycja wygrała, bądź Małgorzata Kidawa-Błońska wygrała starcie z Andrzejem Dudą, wcale nie będzie to wszystko łatwo odkręcić.

Na miejsce Polski wchodzą inne państwa, a wewnątrz kraju zaprowadzając porządek, nie można wszak uciec się do skrótów, prawo ma być prawem. To jest ta słabość liberalizmu wobec autorytaryzmu. Prawo kontra zamordyzm.

Kaczyński mimo że przegra, nie pogodzi się, sfałszuje wybory, a nawet mimo protestów społeczeństwa obywatelskiego wyśle na ulice szwadrony służb i organizacji paramilitarnych (WOT), które łatwo mogą się zmienić w szwadrony śmierci.

Nie potrzeba nazistów, komunistów, mamy pisizm, który jest dwa w jednym. Tak wyhodowaliśmy wroga wewnątrz Polski.

Z prawem PiS czyni, co chce, oto Trybunał Konstytucyjny na polecenie marszałek Sejmu zabrania zebrać się Sądowi Najwyższemu, co jest bezprawne, niekonstytucyjne, niekompetencyjne.

Po decyzji marszałek Sejmu Elżbiety Witek o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego wniosku o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między Sejmem a Sądem Najwyższym, prezes TK Julia Przyłębska wydała oświadczenie o zawieszeniu zaplanowanego na czwartek posiedzenia trzech izb SN.

Więcej o oświadczeniu Przyłębskiej >>>

Marszałek Sejmu E. Witek z PiS widzi „spór kompetencyjny” między Sejmem a SN i prosi TK Julii Przyłębskiej o zablokowanie posiedzenia „starych” Izb SN. Te 23 stycznia miały orzec, co dalej z sędziami nominowanymi przez neo-KRS. Przyłębska reaguje błyskawicznie i oświadcza, że zawiesza rozprawę w SN. Eksperci prawni: „O sporze kompetencyjnym nie ma tu mowy”.

Analiza bezprawia jakiego dopuścił się Trybunał Konstytucyjny czytaj tutaj >>>

PiS nie ustąpi w deformowaniu sądownicwa, czynienie sobie go posłusznym.

Co skończy się wyprowadzeniem Polski z Unii Europejskiej. Analiza Andrzej Gajcego z Onetu.

Obóz rządzący nie cofnie się w sprawie ustawy dyscyplinującej sędziów. Jasne wytyczne, brzmiące jak rozkaz wydał swojej partii oraz koalicjantom prezes PiS Jarosław Kaczyński. Brzmią one następująco: ani kroku wstecz.

Cała analiza tutaj >>>

W tym wszystkim Jarosław Gowin chce ugrać jak najwięcej dla siebie. Symuluje okrągły stół w sprawie bezprawia.

Okrągły Stół Anno Domini 2020

Dlatego też lider Porozumienia ma zasiąść przy tzw. okrągłym stole ws. wymiaru sprawiedliwości organizowanym przez Polską Akademię Nauk. Podobnie na spotkaniu ma zabraknąć premiera, prezydenta i Jarosława Kaczyńskiego.

Czy w Gowinie obudził się idealista? To wątpliwe. Chodzi raczej – jak sugerują już media – o odegranie roli dobrego gliny w środowisku złych policjantów. Tym najgorszym jest Ziobro. Szef Porozumienia musi więc go równoważyć i robić za anioła w rządzie.

Więcej o Gowinie >>>

„Może i dobrze, że los oszczędził ojcu obserwowania działań PiS, tak przypominających najgorsze wzorce późnego PRL” – pisze do premiera syn zmarłego w 1996 roku sędziego Józefa Wieczorka. Odpowiada na życzenia, jakie Morawiecki wysłał jego ojcu z okazji… 100 urodzin. Sędzia Wieczorek był znany z odporności na naciski władz komunistycznych.

 

Więcej o jajach, czyli zbukach Mateusza Morawieckiego tutaj >>>

Ministerstwo Sprawiedliwości było najbardziej promowanym podmiotem w Wirtualnej Polsce w 2019 roku – wynika z danych Kantara, do których dotarło OKO.press. Gdyby resort Ziobry płacił WP za reklamy według oficjalnego cennika, musiałby wyłożyć ponad 125 mln zł – więcej niż np. razem wzięte Lidl, Allegro, Toyota, Orange, Tchibo, Bakoma i Provident.

Więcej o sprzedajnym portalu Wirtualna Polska tutaj >>>