Tag Archives: Przemysław Czarnek

Zgwałcony Czarnek

22 Sier

Przemysław Czarnek odniósł się do sprzeczki na granicy polsko- białoruskiej dziennikarza TOK FM Jakuba Medyka z posłem Robertem Winnickim.

Winnicki zjawił się na przejściu granicznym polsko-białoruskim, by opowiedzieć się przeciwko przyjmowaniu imigrantów, chcących przedostać się do Polski.

– Jak to się ma do dziesięciu przykazań? – zwrócił się z pytaniem do prawicowego polityka Jakub Medek z radia TOK FM.

– Katolicyzm nie polega na tym, żeby w zarządzaniu państwem nie kierować się rozumem i roztropnością – odpowiedział Winnicki.

Reporter TOK FM nie odpuszczał. – Może będzie pan miał trochę odwagi i zobaczy tę dziewczynkę. Nie ma pan odwagi. Pan jest tchórzem! W tej chwili zachowuje się pan jak tchórz! – powiedział dziennikarz.

Co na to Winnicki? – A pan na pewno nie zachowuje się jak dziennikarz – odpowiedział.

– Proszę mnie nie pouczać. Skoro pan się nie zachowuje jak katolik, niech mnie pan nie rozlicza z dziennikarstwa – zakończył Medek.

Czarnek o uchodźcach

Na temat sytuacji na granicy polsko-białoruskiej wypowiedział się Przemysław Czarnek. Szef MEN tłumaczy, dlaczego Polska nie może przyjąć uchodźców.

– Nie możemy dopuścić do ryzyka gwałtów i zabójstw, zwłaszcza kobiet – stwierdza Czarnek.

Kmicic z chesterfieldem

@Arlukowicz do M. Horały: Mam w oczach waszą hipokryzję, jak pląsacie na imprezach u Rydzyka – gdzie wasza katolicka wrażliwość? Tam są ludzie, którzy potrzebują wsparcia, ciepłej herbaty. Państwo musi chronić swoje granice i podawać rękę słabemu człowiekowi. #KawaNaŁawę

@Arlukowicz: PiSowi zależy na tym, żeby na nowo przywrócić melodię graną kilka lat temu. Pamiętamy J. Kaczyńskiego, który mówił, że uchodźcy przyjdą do Polski, zgwałcą polskie kobiety, będą zarażali pierwotniakami. #KawaNaŁawę

@Arlukowicz o sytuacji w #UsnarzGórny: W PiSie lekceważycie cierpiących ludzi. Mówimy o tym, by podać ludziom kubek herbaty, koc, dopuścić lekarza. Macie w sobie gen okrucieństwa, perwersyjną satysfakcję z oglądania, jak cierpi ktoś od was słabszy. #KawaNaŁawę

@Arlukowicz: Zastanawia mnie, gdzie w tym wszystkim jest Episkopat? Czytam, że wystosował pismo do premiera ws. podatków od osób fizycznych w Nowym Ładzie. Jak jest mowa o in vitro – są, o tabletce „dzień po” – są. Panowie z Episkopatu…

 

View original post 203 słowa więcej

 

Zaraza PiS nie panuje nad zarazą koronawirusa

9 Paźdź

Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego w poniedziałek debatowała w sprawie uchylenia immunitetu sędziego Igora Tulei. Przypomnijmy: w 2017 roku sędzia Tuleja zezwolił mediom na rejestrację ustnego uzasadnienia postanowienia sądu ws. obrad Sejmu w Sali Kolumnowej z 16 grudnia 2016 r . Według prokuratury, naraziło to prawidłowy bieg dalszego śledztwa.

Atmosfera wokół sędziego jest pełna napięć i kontrowersji, które dotyczą przede wszystkim samego statusu Izby Dyscyplinarnej. Na początku czerwca Izba ta, orzekając w I instancji, ostatecznie nie uchyliła immunitetu sędziemu Tulei. Kolejne spotkanie w tej sprawie miało odbyć się w poniedziałek, ale zostało odroczone.

Tego samego dnia przed budynkiem Sądu Najwyższego zebrał się tłum, który hasłami i transparentem „Murem za Igorem” udzielał poparcia represjonowanemu przez władze sędziemu. Przemawiał m.in. prezes stowarzyszenia sędziowskiego „Iustitia” Krystian Markiewicz. Ostro powiedział o sędziach Izby Dyscyplinarnej powiedział, że „chcą zabawiać się w sędziów” i „przebierając się za sędziów, decydować kto będzie sędzią, a kto nie”.

Przeciwko tym słowom zaprotestowała pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska, mianowana na to stanowisko w maju bieżącego roku. Napisała list otwarty do Krystiana Markiewicza. „Nazywanie sędziów, powołanych przez prezydenta RP do pełnienia urzędu ‚panami przebranymi za sędziów’ i straszenie, że zostaną oni zapamiętani, przekracza granice dobrego smaku i nosi znamiona niedozwolonego nacisku na osoby pełniące służbę publiczną” – stwierdziła w nim.

Więcej o przestępcy Czarnku >>>

Więcej o Tusku ośmieszającym PiS >>>

Więcej o konroli pisowskiej władzy >>>

Coming out 2.0. Od Beaty Mazurek wolę niemiecką lesbijkę Terry Reintke, a od Beaty Kempy wolę Katarinę Barley. A Państwo z kim wolelibyście pójść na kolację?” – napisał na swoim Twitterze europarlamentarzysta Radosław Sikorski z KO.

We wpisie porównał, oczywiście, europosłanki PiS z tymi zza granicy. Terry Reintke jest niekryjącą swojej orientacji homoseksualistką i członkinią niemieckich Zielonych. Katarina Barley natomiast zaliczana jest do grona najwyżej postawionych polityczek Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD). Obie polityczki słyną z krytycznego stosunku względem populistycznego rządu Zjednoczonej Prawicy w Warszawie.

O K. Barley ostatnio głośno stało się za sprawą wywiadu zmanipulowanego przez dziennikarzy, w którym miała rzekomo powiedzieć o tym, że Polskę i Węgry powinno się „zagłodzić finansowo”. W rzeczywistości socjalistka mówiła tylko o Węgrzech.

W pierwszej wersji sfałszowaliśmy oświadczenie Katariny Barley, wyolbrzymiając je. Naprawiliśmy ten błąd i przepraszamy” – poinformowali dziennikarze-manipulatorzy.

T. Reintke w Polsce znana jest głównie za sprawą częstego solidaryzowania się z naszymi środowiskami LGBT, które, jej zdaniem, nie maja się najlepiej…

Czasem zastanawiam się, czy ten rząd nie działa w myśl zasady, że po nas choćby potop – mówi dr Ewa Pietrzyk-Zieniewicz, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego. Rozmawa o działaniach rządu, kryzysie w koalicji i kryzysie w służbie zdrowia. Czy COVID złamie teflonowy PiS? – Pytano mnie już, kto przegra na tym, że władza skupia wzrok na niej samej, i ja od maja konsekwentnie powtarzam, że przegrają Polacy, przeciętny Kowalski, który będzie miał podstawowe kłopoty z opieką medyczną, a przecież nie tylko na COVID chorujemy – mówi.

Pojawiają się głosy, że PiS będzie chciał wprowadzić stan nadzwyczajny, może nawet na 3 lata do wyborów, i będzie spokojnie rządził. To realny scenariusz?

Zacytuję senatora Marka Borowskiego, który jest bardzo mądrym człowiekiem: jeszcze dwa lata temu powiedziałbym, że to niemożliwe, teraz wszelkie tego rodzaju próby są możliwe, ale czy to da się zrobić, to już inna sprawa. Podejrzewam, że

Rozmowa z dr Ewą Pietrzyk-Zieniewicz >>>