Tag Archives: Marek Niedźwiecki

Dni PiS u władzy są policzone

17 Maj

Jestem przekonany, że dni PiS u władzy są policzone.

Po pierwsze, Rafał Trzaskowski da bobu Dudzie, acz nie obejdzie się to bez przelewu krwi. Bo Kaczyński wszystko zrobi, aby sfałszować wyniki wyborów.

Pośle policje i wojsko przeciw protestującym, część odmówi. Kaczyński będzie szczuł jednych Polaków przeciw drugim Polakom.

Sam ucieknie. Gdzie? Albo Białoruś, albo Turcja.

Duda wyląduje przed Trybunałem Stanu, a potem w kiciu. A Morawiecki da nogę wraz z Kaczyńskim.

Tak to widzę. I tyle. Wszystko zawędrowało już za daleko.

Siłowe zachowania policjantów podczas sobotnich protestów, a nie postulaty protestujących czy ich liderzy, wywołały największe zainteresowanie w mediach społecznościowych. Ludzie powszechnie oburzyli się na policję, najczęściej porównując ją do PRL-owskiego ZOMO. Raport z sieci.

Rośnie niechęć do funkcjonariuszy, a jednocześnie – sympatia do protestujących oraz polityków, którzy zostali siłowo potraktowani przez policję.

„Sylwester poszukuje żony, zabrali go do Wołomina, wraca do Warszawy. Ma ktoś info o jego żonie?”.

„Czy ktoś wie gdzie jest Ania?”.

„Suka przywiozła nas na Bielany ul. Żeromskiego. Nie wiem, ile osób”.

„Zatrzymali mego kolegę Łukasza – nie wiemy, gdzie go zabrali. Zawinęli go na placu Zawiszy”.

„Czy ktoś ma możliwość podjechania i użyczenia mi trochę ciepła, siedzę na przystanku od 2 godzin i czekam na resztę ekipy, która jest na policji. Ul. Konwiktorska”.

„Szukam męża. Dariusz T. Może ktoś coś wie?”.

„Grodzisk Mazowiecki. Sześć godzin czekania za protokołem”.

„Jestem z moimi przyjaciółmi w Legionowie. Prosimy o pomoc, już 6 godzinę nas trzymają!!!”.

Tak kończył się dzień „Strajku Przedsiębiorców” 16 maja 2020 w Warszawie na grupie tego środowiska na Facebooku. Prawie tysiąc komentarzy od osób informujących o miejscu swego zatrzymania przez policję, szukających bliskich, oraz tych, którzy oferowali im pomoc, głównie w powrocie do Warszawy.

Więcej o strajku przedsiębiorców >>>

W piątkowy wieczór, 15 maja Marek Niedźwiecki jak zwykle przedstawił aktualne wydanie Listy przebojów radiowej Trójki. Na szczycie listy pojawił się najnowszy kawałek Kazika „Twój ból jest lepszy niż mój”. Kilka minut po emisji notowanie zniknęło z oficjalnej strony radia. W związku z zaistniałą sytuacją na stronie PR pojawiło się oficjalne oświadczenie. „Dokonano manipulacji przy liczeniu głosów oddawanych na poszczególne piosenki” – czytamy w komunikacie. Niedługo później pojawiła się informacja, że z Trójki odchodzi Marek Niedźwiedzki.

Więcej o Kaziku i odejściu Niedźwieckiego z „Trujki” >>>

>>>

Trzaskowski wygra wybory albo przynajmniej uratuje Platformę, jeśli zostanie prezydentem wszystkich „słoików” – pisze Cezary Michalski. Kandydat wielkomiejski w kraju tak bardzo podzielonym i przeoranym przez populizm jak dzisiejsza Polska albo jest kandydatem „inteligencji”, „elit” i wtedy przegrywa, albo jest kandydatem „słoików”, czyli reprezentantem awansu społecznego, związanych z nim energii i ambicji, a wtedy przegrać nie może. Trzaskowski będzie ustawiany – przez populistyczną prawicę i populistyczną lewicę – w roli tego pierwszego, musi być tym drugim.

Esej Cezarego Michalskiego >>>

Trzaskowski był posłem, europosłem, ministrem, prezydentem stolicy. Takie kompetencje i doświadczenie ma mało który polityk. Wśród innych kandydatów nie ma osób o podobnych osiągnięciach. Problem leży gdzie indziej – o ile Trzaskowski wygrałby zapewne we wszystkich wyborach, w których braliby udział mieszkańcy miast dużych i średnich, to jego dokonania i sylwetka może nie przekładać się na oczekiwania ludzi mieszkających na wsi i w małych miasteczkach – mówi dr Robert Sobiech, socjolog, dyrektor Centrum Polityki Publicznej Collegium Civitas. – Dziś już nie ma dylematu, czy do tych wyborów należy pójść, i Rafał Trzaskowski może od razu przystąpić do zbudowania poparcia zapewniającego wejście do II tury, a w perspektywie do zyskania poparcia wyborców pozostałych partii opozycyjnych, niezbędnego do wygrania wyborów – dodaje.

Wywiad z dr. Robertem Sobiechem >>>

Wszystkie obszary życia zostały ostro skażone nie tylko koronawirusem, ale przede wszystkim narastającym otumanieniem społecznym

Newsem numer jeden dzisiejszego dnia to rezygnacja z kandydowania na prezydenta RP Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i zgłoszenie do wyścigu o najwyższy urząd w państwie Rafała Trzaskowskiego. Nie ma co ukrywać, Kidawa-Błońska nie poradziła sobie z kampanią wyborczą w tak trudnych realiach. Zresztą trudno się dziwić, bo miała niewielkie wsparcie ze strony swoich koleżanek i kolegów partyjnych, a praca jej sztabu wyborczego wołała o pomstę do nieba. Tym sposobem PO pięknie wpisało się w ogólnonarodowy chaos i tak sobie właśnie tkwimy. W Polsce, która bałaganem stoi, w której nie widać światełka, dającego nadzieję, że nadal żyjemy w normalnym państwie. Państwie cieplutkim, przytulnym, bezpiecznym.

Felieton Tamary Olszewskiej >>>

Dla obrony demokracji w Polsce pałac prezydencki jest znacznie ważniejszy niż stołeczny ratusz.

W ten weekend w internecie mamy w wysyp komentarzy krytykujących decyzję Koalicji Obywatelskiej, która zmieniła kandydata w wyborach prezydenckich. Oceniając po treści i tonacji, można się domyślić, że autorami sporej części tych wpisów są przeciwnicy PO, niektórzy to pewnie płatni trolle. Wyraźnie więc widać, że po wejściu Rafała Trzaskowskiego do gry PiS poczuł się zaniepokojony.

Felieton Wojciecha Maziarskiego >>>