Tag Archives: Manuela Gretkowska

Folwark Kaczyńskiego i Rydzyk

6 Czer

No, właśnie. Atak gadzinówki TVP na Rafała Trzaskowskiego jest ogromny. Joseph Goebbels mógłby pobierać nauki u Jacka Kurskiego.

Całkiem interesujący mógłby być wykłada uniwersytecki pod wcale nie abstrakcyjnym tytułem: „Jak być większą szmatą niż zwykła szmata”.

W tym zestawienia szmat „zwykła szmata” to Goebbels.

Komuna pluła na innych od siebie, to co wyczynia aktualna władza przechodzi ludzkie pojęcie. I za to musi zapłacić Jarosław Kaczyński, Andrzej Duda, Mateusz Morawiecki.

To są ludzie hańby.

Paski w gadzinówce TVP:

„Trzaskowski przeciwko katolikom”,

„Obcy kod kulturowy posłów opozycji”.

To jest hańbiące.

Gadzinówka TVP i politycy PiS nie mają żadnego kodu kulturowego – to zwykłe nieuki, mitomani, karły z kompleksami.

Acz Borys Budka zaleca: nie wchodźmy w ich buty chamstwa.

Kaczyński uwielbia prowokować warszawkę do wycia, co pokazał, robiąc Piotrowicza sędzią Trybunału Konstytucyjnego. Nadal nie wykluczam, że jeśli sondaże będą dawać zwycięstwo naszemu kandydatowi, to nagle odkryje potrzebę wprowadzenia stanu klęski żywiołowej – mówi Radosław Sikorski.
– Pan prezydent powinien już ułaskawić awansem Szydło za niepublikowanie wyroku TK, Szumowskiego za niedopełnienie obowiązków, Morawieckiego za całokształt, a samego Kaczyńskiego za sprawstwo kierownicze. Bo po 7 sierpnia ułaskawień może już nie być – dodaje.

Wywiad z Radosławem Sikorskim >>>

Felieton Manueli Gretkowskiej >>>

O.Rydzyk w obecności biskupa Janiaka apelował do mediów, by „nie atakowali biskupów”. „Pytałbym, czy jesteście Polakami? Czy kochacie Polskę?”. Janiak to jeden z antybohaterów filmu „Zabawa w chowanego”. Krył księży pedofilów. Po filmie episkopat zgłosił jego sprawę do Watykanu.

Jak Janiak tuszował pedofilię

Biskup Edward Janiak to jeden z dwóch głównych antybohaterów „Zabawy w chowanego”, nowego filmu braci Sekielskich. Miał on tuszować co najmniej trzy przypadki pedofilii w Kościele, o czym powszechnie wiedziano.

Dopiero 16 maja, zaraz po premierze, prymas Polski abp Wojciech Polak poinformował, że zgłasza sprawę Janiaka do Watykanu. Arcybiskup stwierdził, że film pokazał, jak ”nie dochowano obowiązujących w Kościele standardów ochrony dzieci i młodzieży”, w tym „niewypełnienie obowiązków nałożonych na przełożonego przez prawo kościelne”.

2 czerwca poznańska kuria poinformowała, że zgodnie z decyzją Watykanu wstępne dochodzenie w sprawie biskupa Janiaka ma prowadzić abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański i przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

Więcej o kryciu pedofilów i Rydzyku >>>

Gdziekolwiek Kaczyński się ruszy, otacza go wianuszek posłów. Jakby się bali, że za chwilę wybuchnie. Myślę, że on jest na krawędzi wytrzymałości psychicznej, a oni się boją, że cała Polska zobaczy, kim jest naprawdę. Że jest w śmiertelnym strachu utraty władzy – mówi poseł KO Bartłomiej Sienkiewicz.

Więcej o Kaczyńskim jako tykającej bombie >>>

W jakim stopniu wyobrażenie świata, w którym jeden człowiek może ryczeć na innych, nadal rządzi Polską wyobraźnią? Czy tkwimy nadal w dziurawej sukmanie, a na każdego dzierżącego władzę patrzymy z zabobonnym strachem, akceptując to, że czasem musi sobie ryknąć?

Więcej o folwarcznej mentalności Kaczyńskiego >>>

Obawiam się, że to moja ostatnia szansa i jeśli teraz odpuszczę, to przez lata nie będzie już szans na demokratyczne wybory w Polsce.

Trudno dzisiaj zajmować się czymkolwiek innym niż wyborami prezydenckimi. Takiej jazdy, jaką zafundowało nam PiS, to ja nigdy w swoim, już prawie 60-letnim życiu, nie przeżyłam. Jeden wielki chaos, wręcz anarchia. Totalna arogancja, lekceważenie nas, obywateli. I to niesamowite przekonanie, że prawo znaczy prawo tylko wtedy, gdy wymyśla je na kolanie partia rządząca i wciela je w życie, nie bacząc na Konstytucję, na istniejące uchwały, na zwykłą polityczną przyzwoitość, która powinna być nadrzędną cechą rządzących.

Felieton Tamary Olszewskiej >>>

Dni PiS u władzy są policzone

17 Maj

Jestem przekonany, że dni PiS u władzy są policzone.

Po pierwsze, Rafał Trzaskowski da bobu Dudzie, acz nie obejdzie się to bez przelewu krwi. Bo Kaczyński wszystko zrobi, aby sfałszować wyniki wyborów.

Pośle policje i wojsko przeciw protestującym, część odmówi. Kaczyński będzie szczuł jednych Polaków przeciw drugim Polakom.

Sam ucieknie. Gdzie? Albo Białoruś, albo Turcja.

Duda wyląduje przed Trybunałem Stanu, a potem w kiciu. A Morawiecki da nogę wraz z Kaczyńskim.

Tak to widzę. I tyle. Wszystko zawędrowało już za daleko.

Siłowe zachowania policjantów podczas sobotnich protestów, a nie postulaty protestujących czy ich liderzy, wywołały największe zainteresowanie w mediach społecznościowych. Ludzie powszechnie oburzyli się na policję, najczęściej porównując ją do PRL-owskiego ZOMO. Raport z sieci.

Rośnie niechęć do funkcjonariuszy, a jednocześnie – sympatia do protestujących oraz polityków, którzy zostali siłowo potraktowani przez policję.

„Sylwester poszukuje żony, zabrali go do Wołomina, wraca do Warszawy. Ma ktoś info o jego żonie?”.

„Czy ktoś wie gdzie jest Ania?”.

„Suka przywiozła nas na Bielany ul. Żeromskiego. Nie wiem, ile osób”.

„Zatrzymali mego kolegę Łukasza – nie wiemy, gdzie go zabrali. Zawinęli go na placu Zawiszy”.

„Czy ktoś ma możliwość podjechania i użyczenia mi trochę ciepła, siedzę na przystanku od 2 godzin i czekam na resztę ekipy, która jest na policji. Ul. Konwiktorska”.

„Szukam męża. Dariusz T. Może ktoś coś wie?”.

„Grodzisk Mazowiecki. Sześć godzin czekania za protokołem”.

„Jestem z moimi przyjaciółmi w Legionowie. Prosimy o pomoc, już 6 godzinę nas trzymają!!!”.

Tak kończył się dzień „Strajku Przedsiębiorców” 16 maja 2020 w Warszawie na grupie tego środowiska na Facebooku. Prawie tysiąc komentarzy od osób informujących o miejscu swego zatrzymania przez policję, szukających bliskich, oraz tych, którzy oferowali im pomoc, głównie w powrocie do Warszawy.

Więcej o strajku przedsiębiorców >>>

W piątkowy wieczór, 15 maja Marek Niedźwiecki jak zwykle przedstawił aktualne wydanie Listy przebojów radiowej Trójki. Na szczycie listy pojawił się najnowszy kawałek Kazika „Twój ból jest lepszy niż mój”. Kilka minut po emisji notowanie zniknęło z oficjalnej strony radia. W związku z zaistniałą sytuacją na stronie PR pojawiło się oficjalne oświadczenie. „Dokonano manipulacji przy liczeniu głosów oddawanych na poszczególne piosenki” – czytamy w komunikacie. Niedługo później pojawiła się informacja, że z Trójki odchodzi Marek Niedźwiedzki.

Więcej o Kaziku i odejściu Niedźwieckiego z „Trujki” >>>

>>>

Trzaskowski wygra wybory albo przynajmniej uratuje Platformę, jeśli zostanie prezydentem wszystkich „słoików” – pisze Cezary Michalski. Kandydat wielkomiejski w kraju tak bardzo podzielonym i przeoranym przez populizm jak dzisiejsza Polska albo jest kandydatem „inteligencji”, „elit” i wtedy przegrywa, albo jest kandydatem „słoików”, czyli reprezentantem awansu społecznego, związanych z nim energii i ambicji, a wtedy przegrać nie może. Trzaskowski będzie ustawiany – przez populistyczną prawicę i populistyczną lewicę – w roli tego pierwszego, musi być tym drugim.

Esej Cezarego Michalskiego >>>

Trzaskowski był posłem, europosłem, ministrem, prezydentem stolicy. Takie kompetencje i doświadczenie ma mało który polityk. Wśród innych kandydatów nie ma osób o podobnych osiągnięciach. Problem leży gdzie indziej – o ile Trzaskowski wygrałby zapewne we wszystkich wyborach, w których braliby udział mieszkańcy miast dużych i średnich, to jego dokonania i sylwetka może nie przekładać się na oczekiwania ludzi mieszkających na wsi i w małych miasteczkach – mówi dr Robert Sobiech, socjolog, dyrektor Centrum Polityki Publicznej Collegium Civitas. – Dziś już nie ma dylematu, czy do tych wyborów należy pójść, i Rafał Trzaskowski może od razu przystąpić do zbudowania poparcia zapewniającego wejście do II tury, a w perspektywie do zyskania poparcia wyborców pozostałych partii opozycyjnych, niezbędnego do wygrania wyborów – dodaje.

Wywiad z dr. Robertem Sobiechem >>>

Wszystkie obszary życia zostały ostro skażone nie tylko koronawirusem, ale przede wszystkim narastającym otumanieniem społecznym

Newsem numer jeden dzisiejszego dnia to rezygnacja z kandydowania na prezydenta RP Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i zgłoszenie do wyścigu o najwyższy urząd w państwie Rafała Trzaskowskiego. Nie ma co ukrywać, Kidawa-Błońska nie poradziła sobie z kampanią wyborczą w tak trudnych realiach. Zresztą trudno się dziwić, bo miała niewielkie wsparcie ze strony swoich koleżanek i kolegów partyjnych, a praca jej sztabu wyborczego wołała o pomstę do nieba. Tym sposobem PO pięknie wpisało się w ogólnonarodowy chaos i tak sobie właśnie tkwimy. W Polsce, która bałaganem stoi, w której nie widać światełka, dającego nadzieję, że nadal żyjemy w normalnym państwie. Państwie cieplutkim, przytulnym, bezpiecznym.

Felieton Tamary Olszewskiej >>>

Dla obrony demokracji w Polsce pałac prezydencki jest znacznie ważniejszy niż stołeczny ratusz.

W ten weekend w internecie mamy w wysyp komentarzy krytykujących decyzję Koalicji Obywatelskiej, która zmieniła kandydata w wyborach prezydenckich. Oceniając po treści i tonacji, można się domyślić, że autorami sporej części tych wpisów są przeciwnicy PO, niektórzy to pewnie płatni trolle. Wyraźnie więc widać, że po wejściu Rafała Trzaskowskiego do gry PiS poczuł się zaniepokojony.

Felieton Wojciecha Maziarskiego >>>

Kaczyński szcza nam do świątecznej herbaty

12 Kwi

Te święta wyznaczą nam nowe zachowania, nową estetykę, a koronawirus wprowadzi nowe prawa – niestety nie będą one tak liberalne, jak dotychczas.

Ubędzie nam wolności. Władze autorytarne nie zrezygnują same z zamordyzmu, pisowszczyzna, czy też kaczyzm, jest autorytaryzmem.

Powtarza się Polska sprzed 1939 roku, Polska ksenofobiczna, quasi patriotyczna, bo patriotyzm PiS jest w istocie antypatriotyczny, antypolski, antyobywatelski, jest propartyjny.

Polak nie będzie podmiotem w Polsce, tylko łajnem, nawozem historii dla rządzących.

Czy na to się zgadzamy? Póki jeszcze można temu się przeciwstawić, róbmy to, bo obudzimy się nie z ręką w nocniku, ale w szczynach Kaczyńskiego, w kuwecie jego kota.

Kaczyński codziennie szcza nam do herbaty, bo zgodziliśmy się na tego krasnoludka.

Polską rządzą obszczymurki.

Jarosław Kaczyński zawsze marzył o rządzeniu w warunkach stanu wyjątkowego. Stan wyjątkowy to zawieszenie lub przynajmniej rozchwianie i osłabienie wszystkich ograniczeń władzy – prawnych, instytucjonalnych, nawet normatywnych (strach jest największym wrogiem moralności).

Cały esej Cezarego Michalskiego tutaj, esej znakomity >>>

Pandemia koronawirusa nie oszczędza naszych portfeli. Wielu Polaków drży o przyszłość, bo pracodawcy obniżają wypłaty lub nawet zwalniają. Podwyżka to ostatnia rzecz, której teraz można się spodziewać. Okazuje się, że nie wszędzie. Kancelaria Premiera dała właśnie zielone światło na podniesienie płac osobom pracującym na zapleczu rządu, a także wprowadzenie nowych dodatków do urzędniczych pensji!

Więcej o podwyżkach dla władzy PiS, bo „im się należy” >>>

Podsklepowy, malarski, balkonowy… pomysłów na protesty jest wiele, cel jeden: powstrzymać przyjęcie antyaborcyjnego projektu Kai Godek, który 15 kwietnia będzie rozpatrywany w Sejmie. Prezydent Duda już zapowiedział, że chętnie go podpisze. Zapomniał tylko o tysiącach kobiet, które nie składają parasolek, nawet w dobie pandemii.

Dowiedz się jak protestować. Więcej o proteście Ogólnopolskiego Strajku Kobiet >>>

 

Przypomnijmy, że kiedy w 2016 roku rząd PiS próbował wprowadzić prawo zaostrzające polskie przepisy aborcyjne, które i tak są jednymi z najbardziej restrykcyjnych w Europie, wydarzył się Czarny Protest – masowy protest kobiet. Potem pojawił się projekt Godek, który udało się „zamrozić” kolejnym kobiecym buntem. 23 marca 2018 r. w Warszawie demonstrowało ponad 50 tys. osób, w całym kraju ok. 90 tys.

Teraz projekt wrócił, a sytuacja jest o wiele trudniejsza. Podczas gdy Polki pozbawione są możliwości protestowania przez restrykcje związane z koronawirusem, prezydent Duda ochoczo zapowiada do podpisania ustawy, nazywając aborcję morderstwem.

Więcej Ilony Łepkowskiej >>>

Kaczyński mógł po cichu wejść na cmentarz… wprawdzie zamknięty, bo epidemia, ale co tam, ma znajomości i nikt by nie zauważył… Ale nie. On w całej krasie wjeżdża samochodem na teren cmentarza, żebyśmy wiedzieli, kto jest Panem folwarku, żeby pokazać nam wyższość i pogardę!

Panie Szumowski, dlaczego dostarczyliście z MZ 993 sztuki szybkich testów na covid19 na ul. Nowogrodzką 84/86 we wtorek 7 kwietnia poprzez DPD Polska? – pyta jeden z internautów. 

Jeśli rzeczywiście doszło do przekazania testów, mamy do czynienia z niebywałym skandalem i prawdopodobnie złamaniem przepisów prawa. Testy powinny być wysyłane do szpitali i zakładów opieki zdrowotnej.

O sprawie szybszych testów dla władzy pisał wcześniej Donald Tusk.

Więcej o testach dla Kaczyńskiego i jego dworu >>>

Chyba wiem, dlaczego dopiero od przyszłego czwartku mamy się wszyscy zamaskować.

Felieton Manueli Gretkowskiej >>>

Murale z koronawirusem Kaczyńskim.

Michał Piróg w ostrych słowach napisał, co sądzi o Jarosławie Kaczyńskim i jego świcie:

Zakaz zgromadzeń, zachowany dystans, maseczki, rękawiczki. Wobec wirusa wszyscy jesteśmy równi.
Czy to przejaw totalnej
A) bezczelności
B) głupoty

Każda odpowiedź jest prawidłowa. Bezczelni są i byli zawsze. Głupi bo zaślepieni nienawiścią i władzą.
Nóż w kieszeni normalnie mi się otwiera.
Jak można mieć tak wszystko i wszystkich w dupie. Jak można się czuć tak ponad. Przyjdzie taki czas mam nadzieje, że wszyscy będziemy chodzić swobodnie a wy będziecie siedzieć .
#receopadaja

Więcej Michała Piroga >>>

Epidemia sprawia, że lęk towarzyszy nam na co dzień. Lęk o życie i zdrowie. Lęk o bliskich. Lęk o pracę. Lęk o to, co autorytarna władza może zrobić z Polską.

Nadzieja umiera ostatnia. Któż nie chciałby wierzyć, że to prawda. Ale skąd ją czerpać? Epidemia sprawia, że żyjemy w stałym poczuciu zagrożenia, lęk towarzyszy nam na co dzień. Lęk o życie i zdrowie. Lęk o bliskich. Lęk o pracę. Lęk o to, co autorytarna władza może zrobić z Polską. Lęk o przyszłość cywilizacji. Jest to czas próby wartości tego wszystkiego, w co wierzyliśmy i uważaliśmy za ważne. Koronawirus już wywrócił dotychczasowy porządek i na pewno przyjdzie czas na przewartościowania.

Felieton ks. Alfreda Marka Wierzbickiego >>>

Patrzcie, młodzi, i uczcie się, jak wygląda państwo partyjnych sekretarzy stojących ponad prawem.

Uczestnicy uroczystości smoleńskich powinni byli zachować między sobą większe odstępy – powiedział minister zdrowia Łukasz Szumowski, dając do zrozumienia, że mamy do czynienia z problemem o charakterze epidemiologicznym.

Fałsz.

Ciasno zbita gromada pisowskich dygnitarzy, którzy pod wodzą Jarosława Kaczyńskiego uczestniczyli w obrzędach ku czci jego brata, to sprawa ustrojowa, a nie medyczna. Tak przejawia się funkcjonowanie systemu kastowo-nomenklaturowego. To manifestacja samej istoty państwa PiS.

(…)

Właśnie tak to wyglądało pod koniec PRL. Jednak zanim państwo nomenklaturowo-kastowe osiągnęło swą dojrzałą formę, minęło kilka dekad. Obserwując postępy PiS w budowie podobnego systemu, można przypuszczać, że pójdzie mu to znacznie szybciej.

No i oczywiście trzeba też brać poprawkę na ducha epoki i gusta rządzących. Komuniści zapraszali zespoły ludowe, bo uwielbiali folklor. PiS woli disco polo.

Cały felieton Wojciecha Maziarskiego >>>

Zaraza PiS dąży do Polexitu

9 Kwi

Rząd Morawieckiego świadomie dąży do konfliktu z Unią Europejską.

PiS jest nastawiony przeciw UE, bo ta nie zgadza się na bezprawie i wartości niedemokratyczne. Liczy też na to, że Unia się wywróci choćby przy pomocy koronawirusa.

Mamy rząd autorytarny, wykorzystujący zamieszanie z zarazą, bo wie, że protestów społecznych nie będzie.

Wyrok TSUE może być tylko jeden, Izba Dyscyplinarna SN nie mieści się w standardach zachodnich, a tym samym Polska rządzona przez PiS nie nadaje się do tej cywilizacji.

To od nas zależy, czy zgodzimy się na zamordyzm, czy zgodzimy się na degradację naszego życia i ojczyzny.

Partia Kaczyńskiego i rząd tej formacji, rząd Morawieckiego, jest w istocie antypolski, to wróg naszego państwa i naszego życia, który zainstalował się u koryta.

Czy musimy czekać na upadek Polski, aby dać kopa Morawieckiemu i Kaczyńskiemu, przegnać ich z kraju, jako banitów?

Pytanie retoryczne.

Andrzej Duda zaś winien ciągle być na walizkach. Jest nie tylko pośmiewiskiem z powodów charakterologicznych – osobnik amoralny – ale nawet estetycznych (aluzja do „Potęgi smaku” Herberta).

Nazwać Morawieckiego, Kaczyńskiego, Dudę komuchami z PRL, to nie pamiętać, że tamci byli o wiele porządniejsi od obecnego motłochu u władzy.

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział skierowanie decyzji Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości do Trybunału Konstytucyjnego.

Więcej o decyzji TSUE >>>

Nowy rozdział sporu o niezależność sądów. Trybunał Sprawiedliwości UE wydał postanowienie, w efekcie którego Izba Dyscyplinarna w Sądzie Najwyższym ma nie prowadzić postępowań dyscyplinarnych przeciwko sędziom. Reakcja polskiego rządu: szukanie pretekstu na obejście postanowienia TSUE. Premier ma skierować wniosek do TK.

Więcej o paranoicznym zachowaniu Morawieckiego >>>

Jeżeli Polska nie dostosuje się do decyzji Trybunału, ten może nałożyć ogromne kary. – Postanowienie TSUE o zabezpieczeniu potwierdza tylko tezy z uchwał SN z 23 stycznia – mówi prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista.

Co zrobić z Morawieckim, który naraża nas na kolejne straty wizerunkowe, finansowe, a może niepodległościowe >>>

Partia Kaczyńskiego wykazuje się rażącym brakiem solidarności z Polakami, zamiast pomagać, wykorzystuje ich, korzystając z chwilowej bezradności, a epidemię traktuje jak źródło dochodu dla swojej partii i narzędzie do utrzymania władzy.

Opinia Elizy Michalik w całości >>>

Marna i nie do pozazdroszczenia jest sytuacja obywateli, kiedy mają pewność, że ich życie byłoby dużo lepsze, gdyby nie obecny rząd.

Kiedy Platforma Obywatelska chciała wprowadzić możliwość głosowania korespondencyjnego, PiS blokował ten pomysł, mówiąc, że taka metoda głosowania niesie ze sobą zbyt wielkie ryzyko oszustwa. Ówczesna posłanka Krystyna Pawłowicz dowodziła, że przecież karty do głosowania będzie można sprzedawać.

Więcej Elizy Michalik (drugi felieton) >>>

Tak sobie myślę, że życie bywa przewrotne. I jak taka Kryśka ma dalej żyć ?

Jak ma spojrzeć w lustro?

Tyle lat pracy, tyle hejtu, żeby zniszczyć opozycję, tyle wazeliny wysmarowanej na tyłek prezesa, żeby teraz to wszystko poszło na marne?

I żeby po tylu latach ciężkiej harówy, poprzez swoją dawną wypowiedź stać się gwiazdą opozycji, nie będąc już opozycją, ukazując jak opozycja powinna reagować na skandaliczne działania rządu ?

Felieton Gabrieli Lazarek w całości >>>

Jedyną gwarancją, że głos w wyborach prezydenckich oddaje uprawniona osoba, ma być jej pisemne oświadczenie z nazwiskiem i numerem PESEL. Ale PESEL wielu ludzi można znaleźć w dostępnych publicznie rejestrach spółek i innych podmiotów, a podpis można sfałszować. Wyjaśniamy, jak ktoś nieuczciwy mógłby zagłosować np. jako Kaczyński albo Duda.

Jak sfałszować wybory, podszyć się pod kogokolwiek >>>

Minister zdrowia Łukasz Szumowski ogłosił, że od początku kwietnia każdy szpital będzie mógł wykonywać refundowane testy na koronawirusa, a pracownicy medyczni uzyskają dostęp do „szybkiej ścieżki testowania”. „Dobry pomysł, gdyby rzeczywiście działał” – komentuje prezes Naczelnej Rady Lekarskiej prof. Andrzej Matyja.

Chciejstwo Szumowskiego, służba zdrowia zapłaci największą cenę za koronawirusa >>>

Do sali sejmowej wchodził prezes, ciężko chory człowiek, umierający nie na koronowirusa, ale władzę. Czekając na wynik głosowania , a tak naprawdę diagnozy, bo władza to jego życie, wykonywał dziesiątki gestów. Gładził krawat, ściągał z siebie nieistniejące pyłki – kojąc się tym przerażony możliwą przegraną. Mowa ciała nie kłamie. Można sobie zasłaniać usta z obawy przed czytającymi z ruchu warg, ale nie da się zasłonić obłędu .

Po kolejnej rundzie przepchnął swój projekt wyborów. A wtedy błyskawicznie, bez stanów pośrednich, trup się zaróżowił witalną radością. Jakby był pozbawiony obszarów mózgu odpowiedzialnych za wachlarz ludzkich emocji i normalnych zachowań obronnych. Polityka Kaczyńskiego to gra na przestarzałej konsolecie, emocjonalnego niedorozwoja. Opiekują się nim zdolni go podetrzeć, nakarmić, przewinąć dorośli. Równie zaburzeni nieudacznicy, wykorzystujący jego uzależnienie.

Cały felieton Manueli Gretkowskiej >>>

TSUE orzekł, że Izba Dyscyplinarna SN nie może prowadzić spraw dyscyplinarnych wobec sędziów ani przekazywać ich sądom, które nie spełniają kryterium niezależności w rozumieniu prawa unijnego. Postanowienie jest w mocy do wydania przez TSUE ostatecznego wyroku w sprawie skargi Komisji Europejskiego przeciw polskiemu rządowi. Wyrok w drugiej połowie 2020 roku.

Więcej o postanowieniu TSUE >>>

Szefowa Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE Ingibjörg Sólrún Gísladóttir wzywa polskie władze do zastanowienia się nad konsekwencjami uchwalanych ustaw i przestrzega: wprowadzenie głosowania korespondencyjnego na taką skalę na chwilę przed wyborami może sprawić, że nie uda się zapewnić tajności i równości wyborów.

Więcej o wyborczej zarazie pisowskiej w czasie zarazy koronawirusa >>>

Ludzie listy piszą. Przeczytaj więcej o wyborach podczas epidemii >>>

Manipulacje Morawieckiego to w istocie mord

8 Kwi

Gdy opadnie kurz zarazy, przekonamy się, jak Morawiecki i spółka rżnęli nas w kwestii zarazy.

Jak zaniedbane były przygotowania do walki z koronawirusem, jak nie testowano, jak manipulowano w statystykach.

Tak naprawdę dowiemy się, ile mordów dokonał Morawiecki. Dla mnie nie ulega wątpliwości, iż ten intelektualny kmiotek, mitoman, który pręży swoje muskuły, a jest li tylko impotentem, działa na szkodę Polski.

Morawieckiemu należy się kop w dupę. Wstydem jest, iż ten człowiek o strukturze sowieckiego umysłu jest Polakiem.

Dlatego należy nazywać takie typki: niePolakami.

Jak taki ktoś dostaje się do polityki i finansów? Przecież z żadnego awansu, ale z kumoterstwa. Donald Tusk poznał się na nim, ale nie wymierzył kopa temu sowietowi.

Rządowi spin doktorzy myśleli, myśleli i wymyślili statystyki walki z koronawirusem, w których Polska wygląda dobrze. Rzuciliśmy więc na nie „okiem”.

Więcej analizy krętactw pokurcza Morawieckiego >>>

Jadwiga Emilewicz powtarza zgraną manipulację rządu PiS: jeśli wprowadzimy stan nadzwyczajny, to na ulicę wyjdzie wojsko i pozamykane zostaną radia i portale internetowe. Minister celowo miesza różne stany nadzwyczajne. A nade wszystko udaje, że nie rozumie różnicy między możliwością a przymusem władzy.

Więcej o niewiedzy Jadwigi Emilewicz >>>

W zasadzie sam fakt rozważania wyborów prezydenckich w obecnej sytuacji, w jakiejkolwiek formie, narażając w ten sposób życie tysięcy ludzi, jest dla mnie czymś absolutnie nieludzkim, będącym zaprzeczeniem jakiegokowiek pojęcia człowieczeństwa.

Cały felieton Gabrieli Lazarek >>>

Wybierałam się na te wybory, choćby 10 maja. Byłoby w tym straceńcze bohaterstwo. Odchorować, może umrzeć za wolność. Bo wierzyłam, że mimo wszystko nawet zdziesiątkowane komisje wyborcze, czegoś się uczciwie się doliczą, jak dotychczas. Nie oddałabym prezydenta walkowerem. Ale w korespondencyjnym przekręcie gangsterów zamierzających zaparkować swojego Dudę w pałacu prezydenckim „na kopertę”, udziału nie wezmę. Już Gliński, paser od obrazów i łasiczek, chce obstalować mu złoty łańcuch. Gangsterka też obwiesza się złotem, we Włoszech jeszcze medalikami. I taki ma być ten prezydencki łańcuch trochę królewski, trochę maryjny. Skoro Duda ma budę zaklepaną na przyszłą kadencję, trzeba mu łańcuch sprawić, wart kilka milionów. Oryginał nosił ostatni polski król. Tchórz, zdrajca, przydupas Rosji.

Felieton Manueli Gretkowskiej >>>

W Polsce padł smutny rekord: 22 ofiary koronawirusa jednego dnia. To jednak wciąż mniej niż w innych krajach Europy. W Brazylii skończyło się rumakowanie prezydenta Bolsonaro, który lekceważył epidemię i chciał zwolnić ministra zdrowia. Jednak armia uprzejmie wytłumaczyła mu, że nie może tego zrobić.

Dzień zapowiadał się bardzo optymistycznie, bo po drugim i (jak się wydawało) ostatnim komunikacie Ministerstwa Zdrowia zakażeń było tylko 254, ale wkrótce się okazało, że resort zapomniał podać przypadków z Mazowsza i tym samym zupełnie wypaczył wynik. Błąd został dość szybko naprawiony, ale niefrasobliwość rządu przy podawaniu tak istotnych statystyk robi się bardzo niepokojąca. Zaufanie do oficjalnych komunikatów to w czasach epidemii kwestia kluczowa.

Więcej o zarazie koronawirusa >>>

Łatwo dostrzec podobieństwa między działaniem obecnej władzy w obliczu pandemii, a tym, co robili politycy PiS po katastrofie smoleńskiej. Z takim samym cynizmem wykorzystywali wtedy narodową tragedię, a dziś epidemię do własnych, partykularnych celów, bez oglądania się na dobro państwa – mówi Grzegorz Rzeczkowski, dziennikarz tygodnika „Polityka” i autor książki „Katastrofa posmoleńska. Kto rozbił Polskę”, która 8 kwietnia ma swoją premierę

Wywiad z Grzegorzem Rzeczkowskim >>>

Jeżeli mówi się, że coś jest zamachem stanu, to rozumiemy, że to coś narusza podstawowe zasady, które rządzą naszym państwem. I w tym sensie to, co się wydarzyło, można nazwać zamachem stanu, bo naruszone zostały podstawowe zasady demokracji – mówi prof. Marcin Matczak, prawnik z Uniwersytetu Warszawskiego. – To, co się wydarzyło się w Sejmie, jest zaprzeczeniem demokracji – jest parciem za wszelką cenę do dokonania wyboru prezydenta, choć demokratycznych warunków do tego wyboru nie ma. Z tego powodu trzeba głośno mówić, że te wybory demokratyczne nie będą – dodaje.

 

Tytułowe pytanie opiera się na brawurowym założeniu, że partie polityczne są po to, aby wygrywać wybory i tym samym realizować własny program samodzielnie bądź w koalicjach. Tytułowe pytanie opiera się także na odkryciu starannie ukrywanej tajemnicy, a mianowicie, że Andrzej Duda jeszcze niczego nie wygrał. Nawet, jeśli projekt zmian kodeksu wyborczego zgłosił w Sejmie poseł, będący pełnomocnikiem wyborczym Dudy. Nawet jeśli zmiany są kuriozalne i tradycyjnie już niekonstytucyjne.

Pamiętajmy, w momencie, gdy wspólny kandydat dostałby poparcie całej opozycji, a za tym ogromny czas antenowy, to jego niemal 40% sondażowe poparcie, byłoby dla PiS ogromnym kłopotem. I być może jedyną możliwością przełożenia wyborów na jesień. Bo wiadomo już, że Kaczyńskiemu nie idzie o życie ludzkie obywateli, ale jedynie o własne życie polityczne. Pora więc, aby i ono stanęło wobec realnego zagrożenia.

Felieton Galopującego Majora >>>

Tchórz Kaczyński wysyła nas na śmierć

24 Mar

Zakaz wychodzenia z domu, nie można gromadzić się powyżej dwóch osób, a w kościele może przebywać tylko 5 osób (dlaczego nie dwóch, w tym klecha?).

Wybory zaś muszą się odbyć. O co chodzi? Utrzymać Dudę, jako prezydenta, aby dalej być przy korycie. A ponadto wyprowadzić Polskę z Unii Europejskiej i wprowadzić ulubiony zamordyzm.

Sejm ma się nie zbierać, bo już Kaczyński i jego ancymonki boją się wszystkiego. Zadawania pytań, dyskusji.

W kraju nie przeprowadza się za wiele testów na koronawirusa (bo testów nie ma), maseczek brak, personelowi medycznemu brakuje kombinezonów. Państwo polskie zostało zdewastowane przez Kaczyńskiego i jego ferajnę, boją się, że dowiemy się, jak rozkradziono budżet, którego księgowość jest iście „artystycznie” wykreowana.

O obostrzeniach >>>

Politycy PiS mają dla nas tylko śmierć.

Jarosław Kaczyński fantazjuje o wielu głosujących i upiera się, by wysłać miliony Polaków 10 maja do urn. OKO.press szacuje, ile okazji do zakażenia stwarzałyby wybory, nawet przy niskiej frekwencji. Jeśli epidemia będzie wtedy w odwrocie, głosowanie może ją rozniecić na nowo. A 270 tys. członków komisji wystąpi jak oddział szturmowy COVID-19.

Wysłać na śmierć rodaków chce Kaczyński >>>

„Teoretycznie można sobie wyobrazić, że osoby, które nie doprowadziły do przełożenia wyborów, ponoszą odpowiedzialność przed Trybunałem Stanu albo odpowiedzialność karną z przepisu, który mówi o niedopełnieniu czy przekroczeniu obowiązków” – mówi OKO.press były przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej Wojciech Hermeliński.

O Trybunale Stanu dla pisowców >>>

Kaczyński to tylko tchórz. Tupniesz, a leci mu po nogawkach. Dlatego w kraju mamy Wielki Smród.

O tchórzu Kaczyńskim >>>

„DLACZEGO W NIEMCZECH JEST TAK MAŁO ZGONÓW Z POWODU COVID-19”?

Sytuacja w Niemczech wydaje się rzeczywiście być niezwykła na tle innych europejskich krajów:

 

Jak widać, Niemcy mają wyjątkowo małą liczbę zgonów w stosunku do liczby zachorowań, choć i ta w ciągu ostatnich dni zaczęła rosnąć. Odsetek zgonów wśród wszystkich zarejestrowanych zakażeń od początku (w tym wyleczonych) wynosi wg danych worldometer z 23 marca:

  • na całym świecie – 4,3 proc. (15,4 tys. zgonów na 356 tys. zakażeń);
  • najwięcej we Włoszech – 9,3 proc.;
  • w Iranie 7,8 proc.;
  • w Hiszpanii – 6,6 proc.
  • we Francji 4,0 proc.;
  • w Polsce 1,2 proc. (8 zgonów na 692 stwierdzone przypadki)

Tymczasem w Niemczech – tylko 0, 4 proc. – umiera jeden zakażony pacjent na 250.

Więcej >>>

Na razie jesteśmy w głębi kryzysu, który ogarnia wszystkie przestrzenie naszego życia – od prywatnego po publiczne, od gospodarki po przemiany mentalne i kulturowe i oczywiście politykę – mówi prof. Zbigniew Mikołejko, filozof i historyk religii, eseista, kierownik Zakładu Badań nad Religią w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN. Pytamy, jak przeżyć czas zarazy i jacy będziemy, gdy się skończy. – Na pewno przemienieni – zostanie w nas po tej epidemii mocny ślad, mocna pamięć o niej. Stanie się ona dla nas na długo punktem odniesienia i momentem wielkiej transformacji, swoistej alchemii – podkreśla.

Więcej prof. Zbigniewa Mikołejki >>>

Kaczyński zachwycony uzupełniającymi wyborami z niedzieli, każe stawiać urny w bohaterskich okręgach Podkarpacia, Podlasia i samobójczo wspierających PiS. Kto się sprzeciwi, w ten sposób wygranej Dudy? Który mądry wyszedł na ulice obalić dyktaturę idioty? W normalnych krajach izoluje się szaleńców, u nas izoluje się społeczeństwo od normalności, a kordonem medialno psychiatrycznym jest TVP.

Więcej Manueli Gretkowskiej >>>

To co chce zrobić z narodem to „Samobójstwo rozszerzone”

Grupa ryzyka, to ludzie starsi, często schorowani. Siedzą w domach na dobrowolnych kwarantannach. Często samotni, bez opieki, ledwo wiążą koniec z końcem. PiS w osobie Kaczyńskiego wzywa ich do wyborów. On wie, że ci starsi to jego elektorat, że mu wierzą i pójdą. Jak ogłosi, że trzeba, to wypełnią ten obowiązek. Będzie okazja, oddać życie za Ojczyznę.

Felieton Krystyny Kofty >>>

Nie dajmy się zwariować i omamić jałową, wirusową krzątaniną rządzących.

Pierwszy raz w życiu mam do czynienia ze Stanem Wyjątkowym. Wojenny spędziłam na Manhattanie. 13 grudnia 1981 patriotycznie demonstrowałam przed polskim konsulatem, a nawet rzucałam pomidorami w okna. Było nas sporo, Polaków-artystów i trzymaliśmy się razem, o jakże nie po polsku. Wszyscy baliśmy się o nasze rodziny w kraju, tym bardziej, że wiadomości i plotki z Polski wyolbrzymiały wszystko. Ale… byliśmy bardzo młodzi i razem mogliśmy spokojnie przetrwać. Tak też się potem okazało.

Felieton Hanny Bakuły >>>

Kaczyński po trupach

23 Mar

Jarosława Kaczyńskiego polityka polega na: po trupach do celu. Zawsze ją tak realizuje.

Nawet trupa zrobił ze swojego brata, Lecha Kaczyńskiego, który zabił pod Smoleńskiem oprócz siebie 95 polskich obywateli i polityków.

Kto zatem jest zbrodniarzem w tym konkretnym przypadku?

Jarosław Kaczyński, czy jego brat Lech? Pytanie retoryczne.

Prezes PiS chce wyborów prezydenckich w maju, bo jego kandydat Andrzej Duda – tak mu podległy, jak marionetka – tylko w tej sposób może oszwabić wyborców.

Duda to tylko złamas, człowieka bez właściwości i charakteru. Z kolei premier to kłamca z certyfikatem sądowym, a do tego krętacz i mitoman, bez większych właściwości intelektualnych.

Taka „elita” w polskiej polityce w czasie zarazy koronawirusa dorwała się do koryta.

I wcale nie będzie ich łatwo odsunąć, bo dla utrzymania się – w wypadku przegrania czekają ich Trybunały Stanu i odsiadki w pierdlu (tam powinien wylądować Jarosław Kaczyński)  – zrobią wszystko. Zabiją własnych obywateli, postraszą służbami, albo poplują mordami zdradzieckimi – znowu specjalista prezes od plucia.

Niewiele mają intelektu, oleju w głowie, wszyscy wyżej przeze mnie wymienieni, ale za to mają mniemanie wysokie o sobie, jak każdy kurdupel.

„To jest Etikettenschwindel – szwindel, podmiana etykiety. Przyznam, że nie spodziewałam się aż takiego cynizmu” – komentuje działania rządu prof. Ewa Łętowska. Dlaczego rząd nie wprowadza stanu klęski żywiołowej? Bo to oznaczałoby nie tylko przesunięcie wyborów, ale i przekazanie kompetencji samorządom i otwarcie drogi do odszkodowań od Skarbu Państwa.

Więcej profesor Łętowskiej >>> 

Już nie miliardy, lecz biliony euro i dolarów chcą wpompować rządy na świecie na ratowanie swoich gospodarek przed skutkami pandemii koronawirusa. Jakie to może stworzyć problemy, rządy na razie milczą.

Więcej >>>

Więcej Manueli Gretkowskiej >>>

Władza opanowała już, co mogła – z wyjątkiem epidemii

Wódz narodu wychynął na chwilę z dziupli przy Nowogrodzkiej, by odpowiedzieć na kilka pytań, zleconych uprzednio gwieździe TVP Krzysztofowi Ziemcowi. Tym razem niewiele było tam słownej ekwilibrystyki, nieczytelnych aluzji i zawoalowanych gróźb. Ciekawostkę stanowiła wstrzemięźliwa pochwała społeczeństwa, które w zastępstwie rządu ofiarnie walczy z pandemią. Ale sednem wypowiedzi prezesa były dwie myśli, wyrażone zaskakująco zrozumiale:

Po pierwsze, jeśli chodzi o epidemię, to owszem, są pewne niedogodności, ale generalnie wszystko jest pod całkowitą kontrolą. Po drugie, nie ma żadnych przesłanek, ani realnych, ani konstytucyjnych („musimy przestrzegać prawa, a konstytucji w szczególności”), dla wprowadzenia stanu klęski żywiołowej, a tym samym brak przesłanek, by mówić o przełożeniu wyborów – co więcej: „mamy takie przekonanie, że 10 maja też ich nie będzie”.

Cały felieton Andrzeja Karmińskiego >>>