Kaczyński wie, że Duda nie wygra

24 Maj

Jarosław Kaczyński wie, że Andrzej Duda nie wygra prezydentury w I turze wyborów. Raczej trudno się spodziewać, że nie wejdzie do II tury, ale w polityce zdarzały się nie takie cuda.

Cóż zatem będzie?

Czy w drugiej turze opozycyjni kandydaci będą w stanie przerzucić swoje głosy na rywala Dudy, którym najprawdopodobniej będzie Rafał Trzaskowski.

Czy opozycyjni kandydaci nie zabrną za daleko i nie wzbudzą w swoich elektoratach niechęci do innych opozycyjnych kandydatów?

Oby kampania nie przebiegała w nienawistnej atmosferze. Suma elektoratów Trzaskowskiego, Szymona Hołowni i Władysława Kosiniaka-Kamysza wystarczy odesłać Dudę na śmietnik historii – bo stamtąd pochodzi – a z czasem postawić go przed Trybunałem Stanu za wielokrotne złamanie Konstytucji RP.

Pytanie jeszcze ważniejsze: czy Kaczyński bezkrwawo pozwoli na objęcie prezydentury przez Trzaskowskiego?

Obawiam się, że nie.

Więcej o ostatnim sondażu >>>

Najwybitniejszy żyjący polski polityk Donald Tusk trafia w największe emocje polityczne.

Jego ciosy walą konkurencję na dechy. Ostatni tweet o Mateuszu i Prezesie celnie opisuje osobowości wzmiankowanych.

Więcej o Tusku, Mateuszu i Prezesie >>>

Nic z tego, Panowie prawicowi i lewicowi Sarmaci! Istnieje inna polska tradycja, Polski mieszczańskiej, świeckiej (choć niewrogiej religii), zmodernizowanej, oświeceniowej. Niebojącej się „obcych wpływów”, jeśli tylko mogły one posłużyć budowaniu dobrobytu Polaków, obronie ich wolności i praw. Otóż Rafał Trzaskowski może się stać w tej kampanii (tak jak mógłby się stać Jacek Jaśkowiak, gdyby wybrano go za pierwszym razem, i tak jak mógłby się stać Donald Tusk, gdyby zdecydował się położyć głowę pod topór) prawdziwym liderem polskiego mieszczaństwa – pisze Cezary Michalski. Czy mieszczańska Hanza powali zdegenerowanych PiS-owskich „zakonników”? Żeby spadkobiercy mieszczańskiej, hanzeatyckiej tradycji przegnali ponurych mnichów Rydzyka z Torunia, Rafał Trzaskowski musi przegnać ponurych zakonników Kaczyńskiego z Warszawy.

Cały esej Cezarego Michalskiego >>>

W państwie mafijnym organa ścigania uczestniczą w kampanii wyborczej rządzących.

Ledwie Koalicja Obywatelska zgłosiła zamiar wystawienia w wyborach prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, a już dowiadujemy się, że CBA przejmuje śledztwo w sprawie pęknięcia rury pod dnem Wisły. Zamysł jest oczywisty: oczernić kandydata opozycji i groźnego konkurenta Andrzeja Dudy, wmawiając opinii publicznej, że Trzaskowski ponosi jakąś odpowiedzialność za bliżej nieokreślone nieprawidłowości związane z katastrofą.

Oczywiście nie bardzo wiadomo, o jakie zarzuty może chodzić – śledczy pewnie sami jeszcze tego do końca nie wiedzą. Wiedzą jednak, że zbliżają się wybory, a notowania Andrzeja Dudy lecą na łeb, na szyję i coś szybko trzeba na to poradzić.

Felieton Wojciecha Maziarskiego>>>

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: