Macierewicz to nie tylko czubek, ale zdecydowanie ktoś groźniejszy?

12 Mar

Jak donosi portal „Gazety Wyborczej”, Instytut Pamięci Narodowej sprawdza, czy pojawiły się nowe fakty, które mogłyby stać się przyczynkiem do ponownej lustracji byłego szefa MON, Antoniego Macierewicza. Domaga się tego poseł PO Cezary Tomczyk. Wniosek w tej sprawie wpłynął do IPN miesiąc temu.

Jak wyjaśnia IPN, oświadczenie lustracyjne Macierewicza sprawdzono w 2007 roku, kiedy po raz kolejny został posłem, a w 2009 roku „wydano zarządzenie o pozostawieniu sprawy bez dalszego biegu wobec niestwierdzenia wątpliwości co do zgodności oświadczenia lustracyjnego z prawdą”. Co ciekawe, zachowały się materiały, głównie akta śledcze i spraw operacyjnych, w których Macierewicz występował jako oskarżony, sprawdzany lub rozpracowywany przez komunistyczne służby za swoją działalność w opozycji – czytamy w portalu.

Swój wniosek PO złożyło, gdy światło dzienne ujrzała notatka Służby Bezpieczeństwa z 1984 roku. Sporządził ją gen. Zdzisław Sarewicz: „Według oceny Wydziału Śledczego SUSW, w świetle obecnie obowiązujących przepisów prawa karnego i ogłoszonej ustawy amnestycyjnej, nie ma podstaw do jakiegokolwiek ścigania i represjonowania A. Macierewicza”.

Opublikował ją Tomasz piątek w książce „Macierewicz. Jak to się stało”.

Co jest w niej dziwnego? Otóż w 1982 roku Antoni Macierewicz uciekł z ośrodka internowania, gdzie trafił za swoją działalność opozycyjną. Trudno zatem zrozumieć, dlaczego nie był ścigany przez aparat bezpieczeństwa. Być może wznowienie procesu lustracyjnego pozwoli to wyjaśnić.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: