Kaczyński, tchórz nr 1 w kraju, pilnowany przez wszelkie ochrony i funkcjonariuszy. Ależ zalatuje smrodem

20 Lu

Nie dość, że domu prezesa PiS na warszawskim Żoliborzu policja pilnuje przez 24 godziny na dobę, to jeszcze radiowóz, w którym siedzą funkcjonariusze, stoi z włączonym silnikiem. I w dzień, i w nocy…

Sąsiedzi Jarosława Kaczyńskiego mówią, że to zakłócanie ich spokoju. – „Auto stoi pod moim domem. Silnik mają odpalony cały czas. Godzinami” – mówi w rozmowie z „GW” mieszkanka ul. Mickiewicza, przy której stoi dom prezesa PiS. Policjanci zmieniają się co kilka godzin.

„Policjantów można spotkać w wielu miejscach na terenie Warszawy. Do głównych zadań służby patrolowej należy m.in. zapewnienie bezpieczeństwa i porządku publicznego. Natomiast zadania policjantom wyznaczane są przez przełożonych jak również nadzorujących służbę” – tylko tyle miał do powiedzenia w tej sprawie rzecznik stołecznej policji Sylwester Marczak.

Nie wiadomo więc, dlaczego policja pilnuje przez całą dobę domu Kaczyńskiego ani dlaczego robi to w tak uciążliwy dla sąsiadów sposób.

To coś, co przedstawia się ludziom jako nowe, nie jest nawet tak naprawdę nowe, tylko stare, za nowe zaledwie umiejętnie przebrane.

Czy „świeże” zawsze znaczy lepsze? Czy aby na pewno chcielibyśmy, żeby operował nas „świeży” chirurg, zaraz po studiach, dla którego jesteśmy pierwszym poważnym pacjentem, czy też wolelibyśmy powierzyć swoje życie i zdrowie komuś z dużym doświadczeniem? Przed wyborami warto o tym pomyśleć, bo z polityką jest trochę jak z leczeniem ludzi: nie wystarczy postawić właściwą diagnozę, choć to jest oczywiście niezmiernie ważne, nie wystarczy wiedzieć, co chce się zrobić, trzeba jeszcze mieć pojęcie jak i kiedy oraz umieć dobrać odpowiednie metody i środki.

Tak, zgadli Państwo: dziś chciałabym zatrzymać się przez chwilę nad argumentem „świeżości” w polityce. Czas najwyższy, bo Wiosna Roberta Biedronia nie jest bynajmniej pierwszym ugrupowaniem, a on sam pierwszym politykiem, który ten argument podnosi. Szczerze mówiąc słyszę go od lat i od lat pobrzmiewają mi w nim fałszywe nuty.

Nie, żebym miała coś przeciwko świeżości, rozumianej jako nowość, szansa, nadzieja, otwartość, coś lepszego i coś, czego jeszcze dotąd nie było, jednak zbyt często owo niesione na wyborczych sztandarach „świeże” oznacza tylko nowe. A bywa (i tak jest w przypadku Wiosny właśnie), że to coś, co przedstawia się ludziom jako nowe, nie jest nawet tak naprawdę nowe, tylko stare, za nowe zaledwie umiejętnie przebrane.

Choć (zaznaczam dla porządku) nawet, gdyby to świeże rzeczywiście było całkiem nowiutkie i szeleszczące, pachnące jeszcze fabryką świeżutkich, nowiutkich polityków, to dla mnie to i tak zbyt mało, żeby zastąpić nim prawdziwe życiowe i polityczne doświadczenie, mądrość i znajomość gospodarczych czy dyplomatycznych realiów. Moje doświadczenie życiowe i dziennikarskie – bo nie jestem świeżą i nowiutką, tylko pracującą w zawodzie od dwudziestu lat publicystką, mówi mi, że nowe i świeże nie powinno stać w opozycji do doświadczonego – mogą się co najwyżej pięknie uzupełniać.

Robert Biedroń i jego Wiosna to nic nowego. Sam Biedroń jest znanym działaczem społecznym i politykiem i nie jest żadną nową polityczną twarzą – był w SLD, zasiadał w Sejmie z ramienia Ruchu Palikota, rządził Słupskiem, kampanię robi mu ten sam człowiek, który przygotowywał kampanię Nowoczesnej, a jej wielu byłych działaczy udziela się teraz w Wiośnie. I dobrze, nie ma w tym nic złego, tylko po co te kłamstwa o świeżości? Po co fałszywe argumenty i okłamywanie wyborców już na starcie, skoro nie trzeba tego robić, można zagrać innymi ciekawymi, prawdziwymi i potrzebnymi atutami, jak właśnie doświadczenie, wiedza i mądrość?

Owszem, są zawody, w których młodość i świeżość jest atutem, jak sportowiec, modelka, być może odkrywca czy wynalazca, kierowca czy pracownik fizyczny i pewnie jeszcze wiele innych. Ale jest też wiele innych zawodów, w których doświadczenie, które przychodzi z wiekiem, jest atutem nie do przebicia. Tak mają prawnicy, dziennikarze czy lekarze… bo prawda jest taka, że każdy z nas woli pójść po poradę do chirurga czy ortopedy z długim stażem, niż takiego „świeżego”, zaraz po studiach, dla którego jesteśmy jednym z pierwszych pacjentów.

Polityczny system idealny, to dla mnie taki system w którym obie te cechy – świeżość i doświadczenie – mogą się nawzajem uzupełniać i od siebie uczyć. A więc mądry, doświadczony premier, z praktyką i wiedzą jak pewne rzeczy przeprowadzić i na przykład młodzi doradcy, niektórzy ministrowie czy wicepremier. Lub odwrotnie: młody premier, otoczony mądrymi i starszymi doradcami czy ministrami, którzy z niejednego pieca chleb jedli. Na pewno są od tej reguły wyjątki, na pewno zdarzają się młodzi geniusze, którzy mimo, że robią coś po raz pierwszy, robią to najlepiej na świecie, ale przecież wiemy, że każdy taki przypadek to jest rzadki wyjątek, a nie społeczna reguła.

Wybory w sytuacji, w jakiej dziś znajduje się Polska – walki o zachowanie lub utratę demokratycznego państwa prawa – wymagają świadomości politycznych realiów, a tego nie zapewniają ani politycy, którzy niczego jeszcze nie dokonali, ani tym bardziej tacy, którzy w kilku partiach już byli i też nie bardzo im cokolwiek wyszło.

Dlatego warto przystanąć i pomyśleć, zastanowić się nad kampanijnymi „argumentami”, takimi jak ten o uroku politycznej „świeżości”, które ustami polityków wciskają nam polityczni pijarowcy. Bo oni robią to nie dla nas, tylko po to, żeby ich kandydaci wygrali. I podejmując wyborcze decyzje warto mieć to na uwadze.

Reklamy

Jedna odpowiedź to “Kaczyński, tchórz nr 1 w kraju, pilnowany przez wszelkie ochrony i funkcjonariuszy. Ależ zalatuje smrodem”

  1. Hairwald 21 lutego 2019 @ 06:06 #

    Reblogged this on Holtei i skomentował(a):

    Repolonizacja pisowcom nie idzie, bracia Karnowscy uprawiają najstarszy zawód świata, a nie żadne dziennikarstwo. Radio Zet nie będzie ich szczujnią.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: