PiS – partia afer, czy pokrak?

12 Lu

Od czasu afery KNF, kiedy szef tej instytucji miał złożyć korupcyjną propozycję biznesmenowi Leszkowi Czarneckiemu, prezes NBP Adam Glapiński robi wszystko, aby się odciąć od swojego protegowanego. Teraz będzie mu znacznie trudniej. Powód? Słowa Jarosława Kaczyńskiego, które padły w wywiadzie dla przyjaznego „dobrej zmianie” tygodnika.

Glapiński dziennikarzom, którzy łączą jego nazwisko z aresztowanym Markiem Ch. wytacza procesy. Taki los spotkał również Dominikę Wielowiejską z „Gazety Wyborczej”, za to, że w jednym z tekstów na temat afery nazwała Ch. „człowiekiem Glapińskiego”.

To sformułowanie stało się podstawą pozwu. Gdy więc prezes PiS w wywiadzie dla tygodnika „Sieci” oświadczył: „Ch. objął stanowisko w wyniku wskazania przez prezesa Glapińskiego”, słowa Kaczyńskiego bardzo ucieszyły dziennikarkę.

W PiS po wywiadzie prezesa cichaczem załamują ręce. – To katastrofa na wielu odcinkach. Miało być lepiej niż było, a jest gorzej – podsumowuje jeden ze współpracowników Kaczyńskiego.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: