Paweł Adamowicz nadal dzieli. Senatorzy PiS znowu nie popisali się

24 Sty

Senatorowie PO apelowali podczas debaty w Senacie o przyjęcie uzgodnionego wcześniej, wspólnego projektu uchwały upamiętniającej prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Okazało się bowiem, że senatorowie PiS w ostatniej chwili wycofali się z ustaleń i przedstawili własny projekt.

Wykreślili np. zdanie, że Paweł Adamowicz padł „ofiarą okrutnego mordu w dniu dzielenia się dobrem”, które nawiązuje do ostatnich słów prezydenta wypowiedzianych ze sceny Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Zostało ono zastąpione przez stwierdzenie, że „zmarł w wyniku ciężkich ran”, a stało się to na „zgromadzeniu publicznym”. W uchwale PiS nie ma już stwierdzenia, że prezydent Adamowicz „pozostawił miasto nowoczesne, otwarte, tolerancyjne, przyjazne mieszkańcom i przyjezdnym”. Senatorom PiS nie spodobało się też zdanie: – „Był dobrym i wrażliwym człowiekiem z naturalną otwartością na losy innych ludzi i troską o nich, wspaniały mąż, ojciec, syn, brat i przyjaciel”.

„Miałem nadzieję, że ta śmierć doprowadzi do refleksji wszystkich. Miałem tę nadzieję do wczoraj, ale dziś tej nadziei nie ma, bo PiS wycofał się z uzgodnienia co do jednolitego tekstu” – powiedział wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz. Zaznaczył, że nie występuje jako polityk, ale jako przyjaciel zamordowanego prezydenta Gdańska.

Borusewicz stwierdził, że projekt uchwały nie był skrajny i nikt nie napisał w nim, że Adamowicz zginął w wyniku mordu politycznego, chociaż wicemarszałek Senatu tak uważa. – „W kompromisowym projekcie nie mówi się także o ciąganiu po prokuratorach Pawła Adamowicza i jego rodziny, jakie miało miejsce. Proszę mi wyjaśnić, dlaczego nie chcieliście napisać, że to był okrutny mord, proszę wyjaśnić, czemu nie chcieliście przyjąć sformułowania, że Adamowicz był wzorem samorządowca, dlaczego nie chcecie napisać, że Gdańsk to miasto wolności i solidarności, chociaż tak jest? Dlaczego nie ma protestu wobec mowy nienawiści, choć ona jest powszechną sytuacją, z którą się stykamy” – pytał wicemarszałek.

Senator PO Bogdan Klich był przekonany, że nie będzie sporu co do kształtu tej uchwały. – „Okazało się, że mamy nie tylko różne koncepcje uchwały, ale i różne wrażliwości” – stwierdził. Marek Borowski – senator niezrzeszony – podkreślił, że szacunek należy się tak samo żywym, jak i zmarłym. – „Tymczasem jest on okazywany żywym oszczędnie. Nie przypominam sobie takich czasów, by za człowiekiem – nie tylko za prezydentem miasta – biegał z mikrofonem „dziennikarz” TVP i głośno pytał, dlaczego brał od kogoś pieniądze, bez żadnych dowodów, a takie działanie nie spotkało się z żadną reakcją obozu rządzącego. Tak działo się w przypadku Pawła Adamowicza, a wytwarzanie pewnego klimatu może skończyć się tragedią” – powiedział Borowski. Protesty senatorów tak skwitował pisowski marszałek Senatu Stanisław Karczewski: – „Czepiacie się państwo szczegółów”.

Tekst dostępny tutaj. Warto, warto przeczytać >>>

>>>

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: