Mowa nienawiści PiS, czyli język kaczystowski

23 Sty

Tekst dostępny tutaj. Warto, warto przeczytać >>>

Po zamachu na prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza pojawiają się groźby pod adresem innych gospodarzy miast. Czołowi samorządowcy coraz częściej domagają się ochrony policyjnej.

„Dziennik Gazeta Prawna” informuje, że była prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz otrzymała ją po tym, jak na jej dyżurze w Uniwersytecie Warszawskim pojawił się agresywny mężczyzna. Było to 14 stycznia, a więc w dniu śmierci prezydenta Gdańska – Pawła Adamowicza. Niezbędna była interwencja policji. Miał to być kolejny raz,  gdy ten sam człowiek zjawiał się na dyżurze byłej prezydent Warszawy.

Nie jest ona jedynym samorządowcem, który obawia się o swoje bezpieczeństwo. Eskortę policji otrzymał już prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz, wobec którego stosowano groźby w internecie. Olsztyńska policja uznała, iż były one na tyle realne, że należy oddelegować funkcjonariuszy do jego ochrony. W ubiegłym tygodniu policjanci z wydziału do walki z cyberprzestępczością zatrzymali 24-letniego mieszkańca Olsztyna, który w internetowych wpisach chwalił  zabójcę Pawła Adamowicza i pisał, że „następny będzie Grzymowicz”.

Podobne groźby stosowano wobec Wadima Tyszkiewicza, prezydenta Nowej Soli, który w rozmowie z radiem TOK FM oświadczył, że po śmierci prezydenta Gdańska „zaczął oglądać się za siebie”.

„Na ulicy ktoś namalował napis „Tyszkiewicz, ty będziesz następny” – opowiada prezydent Nowej Soli . „Dostałem telefon z policji z prośbą o złożenie zawiadomienia o ściganie autora tego napisu. Zamierzam to zrobić” – zapowiada. „Uświadomiliśmy sobie, że wykonywany przez nas zawód samorządowca jest zawodem podwyższonego ryzyka – stwierdza. Tyszkiewicz przekonuje: „wystarczy, że podejmę decyzję o eksmisji jakiegoś zwyrodnialca, który terroryzuje sąsiadów. Wówczas staję się dla niego wrogiem. Pamiętam sytuację, jak kiedyś gonił mnie mężczyzna z maczetą w ręku. Udało mi się go namierzyć, ale potem odwiedziła mnie jego matka i wybłagała, bym odpuścił” – wspomina Wadim Tyszkiewicz – prezydent Nowej Soli.

Do ciszy nad trumną Pawła Adamowicza najbardziej wzywają ci, którzy boją się, co mogliby o sobie usłyszeć.

Cisza nad trumną zamordowanego w taki sposób polityka jest potrzebna. Po to, żeby rozgrzane do czerwoności społeczne emocje nie eksplodowały w niekontrolowany sposób, żeby nikomu nie stała się kolejna krzywda.
Po to, żeby uszanować uczucia i żałobę rodziny. Po to, żeby nie trywializować i nie banalizować potwornego zła i potwornej krzywdy, którą wyrządzono. Ale cisza, dokładnie tak, jak powiedziała podczas pogrzebu żona zamordowanego prezydenta Gdańska, nie może oznaczać milczenia. Bo są sprawy, o których mówić nie trzeba, ale są i takie, o których nie można milczeć.

I – powiem to, choć tak trudno to powiedzieć, że ledwo przechodzi mi przez gardło – nie tylko czyniący zło są winni wytworzenia atmosfery nienawiści i pogardy, o której nie wiemy, czy była bezpośrednią przyczyną zabójstwa, ale wiemy na pewno, że dzięki niej łatwiej było nienawidzić i obwiniać, łatwiej było gardzić i odczłowieczać. Ale i ci są winni, którzy nie dość stanowczo przeciw tej pogardzie i nienawiści protestowali, co siedzieli cicho albo tylko krzywili się pogardliwie, kiedy trzeba było robić raban.

Od czasu strasznego i niewyobrażalnego zabójstwa Pawła Adamowicza zastanawiam się wciąż i wciąż nad jednym: jak ucywilizować debatę publiczną, co obecnie stało się niezbędne, w sytuacji, kiedy winni jej upadku, nie poczuwają się do winy, zaprzeczają jej i – jak zwykle, bo to ich stała metoda – przekręcają fakty, a odpowiedzialność zrzucają na innych. I wiem na pewno, że nie można przebaczyć ani pojednać się tam, gdzie nie ma wyznania winy i prawdziwego żalu za grzechy.

Można być stanowczym. Konsekwentnym. Metodą zdartej płyty powtarzać tyle razy, ile trzeba: nie podoba mi się, nie chcę, nie róbcie tak. To nieprzyzwoite, niegodne, bezprawne, tak nie wolno. Chodzić do sądu. Nagłaśniać. Prywatnie i publicznie. W kraju i za granicą. W mediach tradycyjnych i społecznościowych. Gdzie można i gdzie się da. Tłumaczyć i edukować. I ponad wszystko, nie dać zamknąć sobie ust.

Prezes TVP Jacek Kurski zapowiedział, że będzie pozywał do sądu każdego, kto powie, że TVP przyczyniła się do śmierci prezydenta Adamowicza. Pomijając fakt, że tłumienie krytyki medialnej i polemiki to osobliwa metoda działania jak na szefa jakiegokolwiek medium, a zwłaszcza publicznego, to uśmiechnęłam się tylko czytając te groźby, bo przecież niczego nie trzeba mówić. Wystarczy pokazywać, co mówiono w TVP o Pawle Adamowiczu i o wielu innych politykach opozycji i krytycznych wobec rządu dziennikarzach.

Po śmierci Pawła Adamowicza nikomu zdrowemu na umyśle nie chodzi o zemstę, ale wielu – o sprawiedliwość i odpowiedzialność. Bo bez nazwania odpowiedzialnych po imieniu (czasami nie będą to ludzie, tylko instytucje) część społeczeństwa będzie się czuła wykorzystana i zbrukana. Będzie czuła, że tym, którzy poniewierali, poniżali i podżegali do przestępstw (w niektórych wypadkach robią to nadal), się upiekło, że nie spotkała żadna kara.
To byłoby nieuczciwe i demoralizujące.

Cóż, jeśli chcemy mieć inną, lepszą Polskę, taką, której posmakowaliśmy po śmierci prezydenta Gdańska, wspólną, dobrą, taką, która rozmawia i współczuje, jest dobra, uczciwa i sprawiedliwa, musimy zakasać rękawy, bo ta sprawiedliwość i odpowiedzialność nie zrobi się sama. Wszystko w naszych rękach.

(fragment)

Tak naprawdę to należałoby bronić TVP przed Kurskim.

Kurski zapowiedział, że Telewizja Polska (podkreślam jej tylko nominalną nazwę, bo w istocie jest to telewizja PiS, partyjna) też zapowiada, że zostanie „skierowany pozew lub akt oskarżenia w trybie kk”  (przepisuję z komunikatu, bo nawet w tym fragmenciku są błędy nazewnictwa) „przeciwko osobom, które absurdalnie wskazywały na związek przyczynowy pomiędzy treściami publikowanymi na antenach Telewizji Polskiej a śmiercią pana Pawła Adamowicza”. Jacek Kurski – w imieniu Telewizji Polskiej – zapowiada pozew lub akt oskarżenie „w trybie kk” przeciw m.in. Krzysztofowi Skibie, Wojciechowi Czuchnowskiemu, Adamowi Bodnarowi i Wojciechowi Sadurskiemu.

W oficjalnym komunikacie nominalna Telewizja Polska używa słowa „absurdalnie” – to tak jakby Latający Cyrk Monthy Pytona oficjalnie komunikował, że Ministerstwo Śmiesznych Kroków nie istnieje, bo taka instytucja byłaby absurdalna.

I taka jest TVP z punktu konstruowania informacji – absurdalna. TVP wypełnia w przestrzeni publicznej coś na kształt formatu Monthy Pytona. Czy tak skonstruowana informacja może zabić? Ależ tak! Wcale nie musi dochodzić do komunikatu: „Stefanie W., zabij!”, bo taki komunikat podany 100 razy „zabiłby” tegoż Stefana W. z nudów. Do Stefanów W. konstruuje się zohydzające, szkalujące, manipulujące komunikaty o Pawle Adamowiczu, Grzegorzu Schetynie, Donaldzie Tusku i tysiącu polityków opozycyjnych.

I w ruletce nienawiści padło na Pawła Adamowiczu, który dostał śmiertelne ciosy nożem. Jacek Kurski na swoją zgubę zasłania się nominalną Telewizją Polską, której imienia chce bronić. Otóż Kurski zniszczył TVP i tak naprawdę TVP należałoby bronić przed Kurskim.

Stefan W. to powielenie Eligiusza Niewiadomskiego – w Polsce powtórzony został mord na prezydencie, tym razem na prezydencie Gdańska Pawle Adamowiczu. Wszystkie cechy narracyjne są porównywalne i podobne. A Jacek Kurski – cóż – też nadaje się do prozy jako postać o wybitnie czarnym charakterze i zaznaczam nieciekawa intelektualnie, bo jak napisała Hanna Arendt – zło tak naprawdę jest banalne.

Więcej >>>

Jedna odpowiedź to “Mowa nienawiści PiS, czyli język kaczystowski”

  1. Hairwald 23 stycznia 2019 @ 16:20 #

    Reblogged this on Holtei i skomentował(a):

    Jacek Kurski wzmacnia swoją mowę nienawiści.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: