Zamach na Adamowicza 5

15 Sty

„Wiadomości” TVP informując o śmierci Pawła Adamowicza,  przekroczyły kolejne już granice. Wczorajsze wydanie prowadził z Gdańska Krzysztof Ziemiec. W jednym z materiałów zarzucono Jurkowi Owsiakowi, że po ataku na prezydenta Adamowiczanie przerwał licytacji w głównym studiu WOŚP w Warszawie. Można było też usłyszeć, że ”to policja miała rację, mówiąc, że organizowany przez Owsiaka festiwal Pol’and’Rock to impreza podwyższonego ryzyka”. Autorem materiału był Maksymilian Maszenda.

W innym materiale Maciej Sawicki mówił o mowie nienawiści. Pokazał, jak Jerzy Owsiak, wychodząc z sali po ogłoszeniu swojej rezygnacji z szefowania WOŚP, mówił: – „Szanowni państwo, dziki kraj, dziki kraj”. Sawicki przypomniał zabójstwo działacza PiS Marka Rosiaka przez byłego członka PO Ryszarda Cybę. Autor materiału przypomniał przykłady wypowiedzi polityków PO Nie ma nadziei dla programu o 19:30. Jedyne pokazane przykłady mowy nienawiści to politycy PO i przyjaciele. Jedyne. Pozostali politycy to najwyraźniej aniołki. Brak słów. Brawo szanowni państwo” – skomentował na Twitterze Krzysztof Berenda z RMF FM. – „Na takie coś mam nieelegancki termin „dziennikur…two”. #KurskiMusiOdejść” – napisała prawicowa blogerka Kataryna.

Większość dziennikarzy też dawała wyraz swojemu oburzeniu. – Głosem władzy i PiS-u są „Wiadomości”. Zero refleksji, zero pokory, zero powściągliwości. Hejt w służbie partii i władzy. Tacy są, takich ich stworzyła ich partia. Będzie tylko gorzej” – napisał Tomasz Lis z „Newsweeka”.

Nawet w dniu śmierci Pawła Adamowicza, w głównym wydaniu „Wiadomości” z mottem „Nie wykorzystywać tragedii politycznie”, funkcjonariusze Jarosława Olechowskiego nie zrezygnowali z narracji, że „PO wyhodowała Cybę”. Nie ma granic. Nie ma dna” – to wpis Krzysztofa Leskiego.

Mam nadzieję, że wykładowcy omawiają teraz ze studentami to, co się dzieje w TVP. Że wskazują przykłady materiałów łamiących wszelkie zasady tego zawodu i uczą, że dziennikarstwo to przekazywanie rzetelnych, zweryfikowanych informacji, bez emocji, apolitycznie, odpowiedzialnie, a kiedy trzeba przekazać tę najgorszą z wiadomości – zawsze z poszanowaniem rodziny pokrzywdzonych lub osób, które odeszły” – podsumowała Marta Bellon z „Business Insider Polska”.

„JUREK, nie możesz rezygnować z zarządzania swoim Dziełem. Naszym, wspólnym Polaków, Dziełem. Tragedia śmierci Prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza nie ma nic wspólnego z finałem, świętem dobra. Jurek, jesteś nam potrzebny!!!” – napisała na Twitterze szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej Janina Ochojska.

Owsiak złożył rezygnację. Zachował się jak polityk, który poczuwa się do odpowiedz. za swój resort, choć sam nie zawinił. Gdy minister tak uczyni (jakże rzadko!) – premier, jego szef, może dymisji nie przyjąć. Szefem Owsiaka jesteśmy my, obywatele. Ja tej dymisji nie przyjmuję! A wy?” – to wpis senatora Marka Borowskiego.

Niejako w odpowiedzi w sieci utworzono specjalny hasztag #MuremZaOwsiakiem. Internauci przekonują twórcę WOŚP, że „mieliśmy grać do końca świata i o jeden dzień dłużej”. – „Proszę rozważyć prośby o pozostanie na czele WOŚP!!! Niech Pan nie pozbawia nas tego, co Pan zbudował – z czym jest Pan utożsamiany!”; – „Wg mnie, WOŚP, który czyni dobro nie może przegrać ze złem, które czynią źli ludzie. Mam nadzieję, że Jurek cofnie swoją decyzję. Nie dziś, nie jutro… Ale do kolejnego finału jest rok, dużo czasu na przemyślenia. To nie WOŚP winna jest śmierci P. Adamowicza, prezydenta Gdańska”; – „Jurek Owsiak jest teraz bardziej potrzebny niż nam wszystkim się wydaje. Orkiestra Świątecznej Pomocy jest tym z czego wszyscy jesteśmy dumni od lat. Ze względu na pamięć dla Pawła Adamowicza i wszystkich, którzy tworzą naszą orkiestrę Owsiak powinien zostać” – pisali internauci.

Głos w sprawie zabrał również metropolita poznański Stanisław Gądecki. – „Działalność Owsiaka przyniosła dobro. Rezygnacja w czynieniu dobra pod wpływem impulsu to nieroztropność” – powiedział abp Gądecki.

Przez lata finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy był narodowym świętem dobra.
Jeden taki dzień oczyszczał nas z nalotu nienawiści.
Telewizja, wtedy publiczna, transmitowała przebieg wieczoru aż do nocy.
Ludzie byli razem, czuli się dobrze pomagając najsłabszym.

Pieniądze zawsze były uczciwie rozliczane.
Setki tysięcy dzieci i dorosłych korzystało ze sprzętu z serduszkiem.
Owsiak był uważany za super lidera Orkiestry.
Gdy PiS objął rządy wszystko się zmieniło. Po katastrofie smoleńskiej podzielili nas “bez żadnego trybu”.
Partia nie mogła wytrzymać, że tego dnia jesteśmy razem. Czujemy wspólnotę, choć przez jeden dzień w roku.
Zaczęła się plugawa kampania anyowsiakowa, antyorkiestrowa.

Przez ostatnie trzy lata wynajęci spece od pisowskiej propagandy robili wszystko by zohydzić WOŚP.
Zakazali pokazywania koncertów, przekazywania wspaniałej atmosfery.
Publikowano kłamliwe wypowiedzi posłów PiSu oraz posłanki Pawłowicz.
W zeszłym roku przekaz telewizyjny na temat WOŚP trwał 14 sekund.
W tym roku pojawiła się odrażająca dobranocka, rodem z lat trzydziestych w Niemczech, w której Owsiak i Gronkiewicz Walz, z nosami (wiadomo) pochylają się nad górą pieniędzy. Banknoty mają gwiazdę Dawida.

Zrobił się hałas, więc “zawieszono” wydawcę, jednak przekaz poszedł w lud, w tę jego najbardziej nienawistną część.
PiS mrugnął do swojego suwerena, tego przekonanego o światowym spisku. Wicie – rozumicie!
Rzeczniczka rządu po skopaniu kodowca przez narodowców, mówi: to nie powinno się wydarzyć, ale poniekąd ich rozumiem.
Na swoje szczęście kopanemu udało się uciec, uratował życie.
Teraz posłanka Pawłowicz obwinia Owsiaka o tragedię.
Rządzącym do głowy uderzyła mieszaniny władzy z wodą sodową.
Zakazali udziału w imprezach WOŚP wojska, służb, straży pożarnej… Zupełnie jakby to był ich folwark, a pracujący w służbach byli chłopami pańszczyźnianymi. Może do tragedii by nie doszło, gdyby te służby były obecne?

Szczuli na Orkiestrę, szczują na sędziów.
Genetyczny patriota, jak mówi sam o sobie, Suski, bredzi coś o złocie zakopanym w ogródkach sędziów.
Może znajdzie się kolejny bandzior, który napadnie na któregoś znienawidzonego przez PiS sędziego, tak jak wcześniej na Kwaśniaka?
Minister Spraw Wewnętrznych, Joachim Brudziński mówiąc o dramacie Pawła Adamowicza, wydawał się autentycznie przejęty. W tamtej chwili. Na gorąco. Czy to się zmieni, czy też wejdą kalkulacje, co się opłaca, a co nie?

Na razie nie ma wypowiedzi najważniejszego prezesa wszystkich prezesów Jarosława Kaczyńskiego. Podobno jest niedysponowany.
Ciekawe jakie przyjdą rozkazy z Nowogrodzkiej.
Czy pisowscy oficjele mogą współczuć, wyrażać oburzenie z powodu tej zbrodni, jak normalni ludzie?
Czy mają mówić, że to nie powinno się wydarzyć, ale “poniekąd rozumieją”?
Następne godziny i dni pokażą do czego zostanie wykorzystana tragedia…

Uniwersalnie pisze Waldemar Mystkowski o konwencji partyjki Jarosława Gowina (fragment).

Czy wicepremier Jarosław Gowin będąc członkiem PO i rządu PO-PSL donosił Jarosławowi Kaczyńskiemu, jak robił to Mateusz Morawiecki? Jeszcze nie pochwalił się delatorstwem, może ten atut trzymać na czarną godzinę.

Gowin znany jest z jednego pomysłu politycznego – deregulacji. Kiedyś chciał deregulować profesje i zawody, aby do ich wykonywania był łatwiejszy dostęp, szczególnie profesji prawniczych. Jak to w Polsce, skończyło się na szczytnych chęciach, czyli chciejstwie.

(…)

Czy Gowin chce też deregulować Unię Europejską? Freud pewnie tak by orzekł, albowiem Gowin był użyć zwrotu: „Polska  weźmie na siebie rolę strażnika wolności gospodarczej w Zjednoczonej Europie”. Kto zatem należałby do tej Zjednoczonej Europy? Używamy dalej Freuda – Gowin był powiedzieć: „Skoro Brytyjczycy za chwilę opuszczą UE…”. Po Brexicie i Polexicie utworzona zostanie ta prawicowa Zjednoczona Europa? Można też się uśmiać z tej wolności gospodarczej, bo PiS póki co nacjonalizuje, a to jest odwrotnością wolności.

Przemawiała też Beata Szydło. Nie wiadomo, co chciała przekazać, gdyż była premier ma zderegulowaną retorykę, nazywa się ona po prostu logoreą, słowotokiem. Ponoć deżurnalizacja reportera „Wyborczej” nastąpiła, gdy chciał zrobić fotkę byłej premier znanej z „sukcesu” 1:27.

Wiceminister przedsiębiorczości Jadwiga Emilewicz ogłosiła program Energia Plus. Kilka dni temu ją już poznaliśmy poprzez używanie limuzyny rządowej do wożenia męża i dzieci. Energia z plusem jest sama w sobie pokracznością, bo w energii występuje plus i minus, a jak dodamy jeszcze jeden plus, to w ogóle nie popłynie prąd, bo nastąpi spięcie. Z Emilewicz wyszedł Freud, mianowicie zapewniała: „programy z plusem po prostu się udają”. Otóż nie udał się program Mieszkanie Plus.

Obawiam się, że Porozumieniu i koalicji pisowskiej wyjdzie na końcu ostateczna deregulacja – degeneracja.

. w Poranku TOK FM u Jana Wróbla

. w Poranku TOK FM u Jana Wróbla: Prawo jest od tego, aby hamować zjawiska ludzkich emocji, które przekształcają się w czyny

Reklamy

Jedna odpowiedź to “Zamach na Adamowicza 5”

  1. Hairwald 15 stycznia 2019 @ 07:22 #

    Reblogged this on Holtei i skomentował(a):

    Nie mam zamiaru „ochłonąć”. Tego byście chcieli, żeby wszyscy ochłonęli, zapomnieli i pozwolili wam niszczyć kraj dalej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: