Kolejny Grek Zorba z PiS – Karczewski

18 Gru

Jeśli kogokolwiek  gorszył wielotysięczny wydatek na konterfekt marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego, to musi wiedzieć, że na tym rozpasanie w senackich ławach się wcale nie kończy.

Super Express odkrył oraz ujawnił inne jego kosztowne przejawy i pisze o  „usługach cateringowych na potrzeby komórek organizacyjnych” oraz zawartej pod koniec kwietnia rocznej umowie z grecką tawerną w Warszawie.

Ten kaprys Izby Wyższej pochłonął 307 tysięcy złotych. I jest czego pozazdrościć, bo w menu restauracji znajduje się m.in. koźlina w ziołach, a na dodatek pechowe  ośmiorniczki, symbol  wyborczej porażki Platformy Obywatelskiej  w 2015 roku.

Zawarte umowy pokazują także, że catering na pokładzie samolotu specjalnego, do podróży którym uprawniony jest m.in. marszałek Senatu, pochłonął 60 tys. zł., a firma, dostarczająca tam swoje pyszności szczyci się przygotowywaniem posiłków m. in. dla Ojca Świętego i Michaela Jacksona.

Żeby nie było niedomówień, gazeta przypomina jeszcze kosztowną kolację w Rezydencji Belweder za 16 tys. zł oraz artystyczny bal karnawałowy dla dzieci pracowników za 9,7 tys. zł.

PiS – partia od katastrof. Wszystko wychodzi im od czapy. Oby nie stało się tak, że te katastrofy dotkną trwale Polski.

Raskolnikow

Trzy teksty Waldemara Mystkowskiego.

Donald Tusk w Dortmundzie na tamtejszym Uniwersytecie Technicznym otrzymał tytuł doktora honoris causa. Dortmund jest bliski sercu polskiego kibica, bo miejscowy klub odnoszący największe sukcesy w europejskiej piłce był i jest przystanią dla najlepszych polskich piłkarzy. To jakby filia polskiej reprezentacji „haratającej w gałę”. Ostatnio trzech naszych wybitnych reprezentantów sięgało z dortmundzkim klubem po najwyższe trofea klubowe, a byli to Łukasz Piszczek, Kuba Błaszczykowski i Robert Lewandowski.

Dortmund zatem czuje sympatię do naszego narodu, nieprzypadkowo właśnie tamtejsza uczelnia przyznała honoris causa Tuskowi. Jeżeli jakaś niemiecka uczelnia miałaby nagradzać wybitnego polskiego polityka – i do tego marzyciela piłkarskiego – tym honorowym prestiżowym tytułem, to tylko z Dortmundu.

Tusk zarówno w rozmowie z dziennikarzami, jak i w wykładzie nie omieszkał podkreślić swoich związków z piłką, a nawet wyznał, że jego marzeniem było uprawiać zawodowo piłkę. Owe marzenia realizują się w młodości, a dojrzały człowiek może rekreacyjnie wybiec na…

View original post 1 077 słów więcej

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: