Kościół upadnie, w Polsce też. Benedykt XVI jako Kasandra

8 Gru

Wielu ludzi określa Benedykta XVI mianem proroka. Jego myśli i refleksje okazują się dzisiaj szczególnie trafne. Tak jest również z jedną z najgłośniejszych wypowiedzi, którą wygłosił wtedy jeszcze ks. Joseph Ratzinger w jednej z niemieckich rozgłośni radiowych, Hessian Rundfunk.

  • Z obecnego kryzysu wyłoni się Kościół jutra – Kościół, który stracił wiele. Będzie niewielki i będzie musiał zacząć od nowa, mniej więcej od początku – mówił ks. Ratzinger
  • Przyszły papież przewidział też upadek licznych świątyń, których Kościół nie będzie w stanie utrzymywać
  • – Ponieważ liczba jego zwolenników maleje, więc straci wiele ze swoich przywilejów społecznych – mówił niemiecki profesor w 1969 r.

Nie da się ukryć, że mamy w Kościele kryzys. Trudno mi się zgodzić z opinią katolików, którzy w dyskusji, chociażby na temat nadużyć w Kościele, używają stwierdzeń, w których deklarują, że nie znają takiego Kościoła, którego pewien groteskowy obraz przedstawiany jest w popkulturze. Ksiądz Ratzinger pisał już w 1969 r., że „prawdziwy kryzys ledwo się zaczął. Będziemy musieli liczyć się z tym, że nastąpią straszliwe wstrząsy (…). Niewątpliwie [Kościół – przyp. red.] odkryje nowe formy posługi kapłańskiej i będzie wyświęcał do kapłaństwa wypróbowanych chrześcijan, którzy wykonują już jakiś zawód (…). Niezbędna również będzie posługa kapłańska w pełnym wymiarze czasu, jak dawniej (…)”.

Więcej >>>

Więcej o przemówieniu Jarosława Kaczyńskiego w Jachrance tutaj >>>

Reklamy

Jedna odpowiedź to “Kościół upadnie, w Polsce też. Benedykt XVI jako Kasandra”

  1. wiesiek 8 grudnia 2018 @ 19:58 #

    Księża są przy tobie tuż po urodzeniu, kiedy cię chrzczą. Potem masz ich w szkole, jeżeli rodzice byli bigotami i powierzyli im twoją edukację. Kolej na pierwszą komunię, lekcje katechizmu i bierzmowanie. W dniu ślubu ksiądz powiada ci, co masz robić w sypialni, a nazajutrz, żeby mieć się czym podniecać w konfesjonale, pyta cię na spowiedzi , ile razy to zrobiłeś. Tobie o spółkowaniu mówią księża ze wstrętem, a sami wstają codziennie z łóżek, gdzie je uprawiali; nie myją nawet sobie rąk i idą jeść i pić swojego Pana, żeby potem wydalić go z siebie i wysikać. Powtarzają że ich królestwo nie jest z tego świata, ale zgarniają, co się da. Cywilizacja nie osiągnie doskonałości, póki ostatni kamień z ostatniego kościoła nie spadnie na ostatniego księdza i nie uwolni świata od tej pasożytniczej hołoty.
    Umberto Eco (z książki Cmentarz w Pradze)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: