Macierewicz może być agentem najgorszej proweniencji. To się w pale nie mieści

7 Gru

– Innych opozycjonistów katowano, wsadzano do więzień, wywożono do lasu. Antoniego Macierewicza to nie spotykało – mówił Tomasz Piątek w TOK FM. Dziennikarz poświęcił dwie książki prześwietlaniu przeszłości i powiązań byłego szefa MON.

Tomasz Piątek to dziennikarz i pisarz. Napisał dwie książki o życiu Antoniego Macierewicza. Pierwsza – „Macierewicz i jego tajemnice”, została wydana w 2017 roku. Kilka tygodni temu. W tym roku nakładem wydawnictwa Arbitror ukazała się „Macierewicz. Jak to się stało?”.

Prowadzący Poranek Radia TOK FM Jacek Żakowski pytał, czy Antoni Macierewicz jest kłamcą lustracyjnym.

– Bardzo wiele na to wskazuje. Jego najważniejsza teczka, esbecki kwestionariusz ewidencyjny, została zniszczona w styczniu 1990 roku, kiedy komuniści palili akta najważniejszych swoich agentów. To niezwykłe, bo teczki innych opozycjonistów nie zostały spalone. Ta książka jest rekonstrukcją. Można odtworzyć związku Antoniego Macierewicza z esbekami – mówił Piątek.

Według dziennikarza, polityk PiS był traktowany przez służby PRL w „sposób szczególnie uprzywilejowany”.

– W teczkach Jacka Kuronia można znaleźć dokumenty, dotyczące współzałożycieli KOR. Wynika z nich, że Antoni Macierewicz był w szczególny sposób uprzywilejowani. Inni byli bici, katowani, wsadzaniu do więzienia, wywożeni do lasu, oskarżani o gwałt. Macierewicza to nie spotykało. Zamykano go najwyżej na krótko do aresztu – wyjaśniał pisarz.

Piątek opowiadał, że jeden z najważniejszych dokumentów potwierdzających jego tezę, znalazł w teczce dotyczącej prawej ręki polityka PiS, Piotra Naimskiego. – Nikt nie wyciągnął wniosków z tych dokumentów. Jest tam pismo z września 1984 roku z podpisem szefa wywiadu PRL generała Sarewicza. Napisano tam, że nie ma żadnych podstaw do ścigania lub represjonowania Antoniego Macierewicza. Nie wiadomo czemu, przecież prowadził działalność podziemną, uciekł z ośrodka internowania. Ten dokument to ukoronowanie tych wszystkich dowodów uprzywilejowania Antoniego Macierewicza – wyjaśniał Tomasz Piątek i dodał, że „nie zauważył, żeby do tej teczki zajrzały osoby zajmujące się w Polsce lustracją”.

„Ucieczka z internowania to bajka”

Pisarz mówił Jackowi Żakowskiemu, że lektura dokumentów o Macierewiczu jest szokująca. – Opowiadane są bajki, że heroicznie uciekł z ośrodka internowania. A wypuszczono go do niestrzeżonego szpitala, a potem wyszedł do dentysty i nie wrócił. Ośrodek internowania poinformował o tym SB dopiero 11 dni później. Esbecy odpisali, że nie mogą nadać biegu sprawie ścigania Antoniego Macierewicza, bo pismo z ośrodka zostało podpisane nieczytelnie – wyjaśniał dziennikarz.

– Macierewicz ujawnił się, dwa dni przed tym, jak prokuratura umorzyła sprawę jego działalności w zorganizowanej grupie przestępczej, za jaką uważano wówczas KOR. To zdumiewający przypadek jasnowidztwa – opowiadał Piątek.

Dwa ważne dokumenty

Według Tomasza Piątka media boją się informować o jego nowej książce. A wszystko przez dwa ważne dokumenty, o których „opinia publiczna woli nie wiedzieć”. – Jedna to notatka funkcjonariusza wywiadu Jasińskiego z grudnia 1984 z rozmowy z esbekiem kapitanem Bolestą. Esbek powiedział mu, że nie może ścigać Macierewicz bo ten jest chroniony przez Biuro Studiów SB. A była to elitarna jednostka – mówił dziennikarz.

Drugi dokument dotyczy okoliczności śmierci ojca Antoniego Macierewicza.

– To pokazuje, że polityk PiS kłamie na temat swojej przeszłości i na tym buduje swoją legendę. Macierewicz twierdzi, że jego ojciec został zamordowany przez Urząd Bezpieczeństwa. Tymczasem, jego ojciec popełnił samobójstwo, a wcześniej został zwerbowany jako agent Z3. Jednak Zdzisław Macierewicz był agentem komunistycznego UB przez dwa tygodnie, potem się zabił. Trzeba powiedzieć, że zachował się więcej niż przyzwoicie, w porównaniu ze swoim synem – przekonywał Tomasz Piątek.

Macierewicz i Rosja

Pierwsza książka Piątka w głównej mierze traktowała o powiązaniach Antoniego Macierewicza, wówczas ministra obrony narodowej, z rosyjską mafią i służbami specjalnymi. Błyskawicznie stała się bestsellerem.

W książce „Macierewicz. Jak to się stało?” Piątek pisze między innymi, że „nieuniknione jest przypuszczenie, że rosyjskie i PRL-owskie koneksje Antoniego Macierewicza mają znamiona głębokiej zależności, która trwa od niemal pół wieku”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: