Najświętszej Panience chcą zawierzyć miasto. Kołtuny w Ciemnogrodzie

26 List

„Prezydent miasta oraz rada miasta świadomi bogactwa duchowego i kultu maryjnego, który przez wieki był obecny w Piotrkowie Trybunalskim pragną w sposób szczególny związać miasto z Najświętszą Maryją Panną, Królową Polski. Wsłuchując się w głos ruchów i wspólnot katolickich działających na terenie naszego miasta, chcemy zawierzyć wszystkie sprawy Piotrkowa Trybunalskiego Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny” – tak brzmi treść oświadczenia, nad którym już w najbliższą środę głosować będą piotrkowscy radni. To jedna z pierwszych kwestii, którą w nowej kadencji postanowili zająć się rajcowie – informuje portal piotrkowtrybunalski.naszemiasto.pl.

Autorem tego „aktu” jest przewodniczący piotrkowskiej rady Marian Błaszczyński, związany z PiS, a wybrany z ugrupowania „Razem dla Piotrkowa”. Nie udało się dziennikarzom portalu dowiedzieć od Błaszczyńskiego, skąd ten pomysł – przewodniczący nie odbierał telefonu.

– „Jestem zszokowana, że rada ma podejmować takie stanowisko. Rozumiem, że to ukłon w stronę kościelnego elektoratu ugrupowania pana prezydenta, bo co ono wnosi, co zmieni w życiu mieszkańców?” – powiedziała Marlena Wężyk-Głowacka z Koalicji Obywatelskiej portalowi piotrkowtrybunalski.naszemiasto.pl. Jak dodała, sama jest katoliczką, ale uważa, że wiara to sfera prywatna i przeciwna jest przenoszeniu jej na grunt polityki. Podczas środowej sesji będzie więc pytała, w głos jakich „ruchów i wspólnot” wsłuchiwał się przewodniczący i jaki procent społeczeństwa miasta one reprezentują.

Zdziwieni pomysłem byli nawet oo. Bernardyni z Piotrkowa, w klasztorze których znajduje się Sanktuarium Matki Bożej Piotrkowskiej, która wcześniej została patronką miasta. – „Piotrków został już oddany w szczególną opiekę Matce Bożej Piotrkowskiej. A Matka Boża to matka Boża, niezależnie od tego, w jakim wizerunku” – stwierdził o. Gracjan Kubica, gwardian klasztoru. Niektórzy radni – jak widać – nie widzą w tym sprzeczności.

Morawiecki znów podpisuje się pod coś, w czym nie uczestniczył. Dyskusja nad umową brexitową trwała raptem trzydzieści kilka minut.

Smutna prawda jest taka, że Polska nic już nie znaczy. Ani w UE,ani na świecie. Z “whizz kid of Europe”(prymusa Europy) zrobili z Polski pośmiewisko. Polski premier to juz dziś tylko pokarm dla tutejszych pelikanów. Zwanych przez rządzących” ciemnym ludem”.

Polscy dyplomaci, prezydent i premier powinni być w Kijowie. Źle się dzieje na Wschodzie. Ale nasze jelopki nie uprawiają żadnej polityki wschodniej.

„Wnoszę do sądu prywatny akt oskarżenia, gdzie domagam się kary ograniczenia wolności dla Jacka Kurskiego poprzez nakazanie prac społecznych. Mam nadzieję, że w przypadku wyroku sądu Trzaskowski znajdzie mu jakąś użyteczną pracę (dbanie o czystość metra?)” – poinformował Roman Giertych na Twitterze. A na Facebooku uściślił: – „Poleciłem przygotować prywatny akt oskarżenia przeciwko każdemu z członków zarządu. Jeżeli któryś z członków zarządu nie zgadza się z oświadczeniem zarządu TVP, to ma czas do wtorku, aby oświadczyć to publicznie”.

To jego reakcja na oświadczenie TVP, o czym w artykule „Giertych to pełnomocnik banksterów i skompromitowanych polityków”. Tego rodzaju określenia zawarte zostały pod adresem adwokata w oświadczeniu zarządu TVP.

>>>

„Tego typu działania TVP jak atakowanie adwokata i to w trakcie, gdy on wykonuje swoje czynności lub później straszenie go prokuraturą, gdy chce dochodzić swych praw, są zwykłym przejawem paniki wywołanej tym, że naród zobaczył oczywistą korupcję na szczytach władzy” – czytamy dalej we wpisie Giertycha.

Adwokat stwierdził, że odbiera jako próbę zastraszania go zapowiedź Jacka Kurskiego o ewentualnym skierowaniu przeciw Giertychowi zawiadomienia do prokuratury. – „Na mało kogo pisano w życiu tyle zawiadomień do prokuratury, czy organów dyscyplinarnych. Generalnie spływa to po mnie jak po kaczce (mam nadzieję, że pan prezes mi wybaczy). I zawsze kończy się tak samo, gdyż nie przekraczam prawa” – dodał Giertych.

Jeśli członkowie zarządu TVP nie wycofają się ze swojego oświadczenia, Giertych napisał na Facebooku, czego będzie od nich żądał. – „Dla każdego z członków zarządu będę się domagał roku ograniczenia wolności poprzez prace społeczne (myślę, że m.st. Warszawa znajdzie dla nich jakąś użyteczną społecznie pracę) w wymiarze 20 godzin miesięcznie, a dla prezesa TVP 40 godzin miesięcznie” – zakończył adwokat.

>>>

Reklamy

Jedna odpowiedź to “Najświętszej Panience chcą zawierzyć miasto. Kołtuny w Ciemnogrodzie”

  1. "sortownia burakow" 26 listopada 2018 @ 11:23 #

    I co ? Nie przeszkadza tym „prawdziwym ” katolikom i patriotom,ze nie dosc,ze panna z dzieckiem to jeszcze Zydowka ???

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: